niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22/10/2014
-

List rektorów to pogwałcenie Wielkiej Karty Uniwersytetów Europejskich

Dodano: 23.09.2013 [17:50]
List rektorów to pogwałcenie Wielkiej Karty Uniwersytetów Europejskich - niezalezna.pl
foto: Marcin Pegaz
Wielka Karta Uniwersytetów Europejskiej to fundamentalny dokument wyznaczający standardy na uczelniach całej Europy. A list rektorów Politechniki Warszawskiej i Akademii Górniczo-Hutniczej, w którym odcięli się od swoich pracowników za to, że starają się pomóc w wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej, jest jaskrawym przykładem złamania zasad Karty, której wspomniane uczelnie są sygnatariuszami.
 
Wśród ekspertów zespołu parlamentarnego kierowanego przez posła Antoniego Macierewicz i wyjaśniającego okoliczności katastrofy smoleńskiej są prof. Jacek Rońda (na co dzień pracujący na Akademii Górniczo-Hutniczej) oraz prof. Jan Obrębski z Politechniki Warszawskiej. W ubiegłym tygodniu rektorzy tych uczelni wystosowali oburzający list w sprawie obu naukowców zaangażowanych w badania przyczyn tragedii z 10 kwietnia 2010 r.

"W ramach stosunków pracy obowiązujących ich w Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechnice Warszawskiej panowie profesorowie nie prowadzą badań związanych z tematyką katastrof lotniczych. Zajmują się z powodzeniem informatyką, mechaniką, mechaniką budowli i wytrzymałością materiałów budowlanych" - napisali rektor AGH prof. Tadeusz Słomka oraz rektor PW prof. Jan Szmidt.

Według prof. dr hab. Andrzeja Korbela z Akademii Górniczo-Hutniczej takie zachowanie rektorów jest złamaniem Wielkiej Karty Uniwersytetów Europejskich. - Jeżeli w tym momencie okazuje się, że są tacy, którzy w bardzo zdecydowany sposób mają swoje przekonania w oparciu o własny autorytet i doświadczenia naukowe, to dewaluacja ich na zasadzie że się ich ośmiesza, że się ich od czci, honoru odżegnuje, jest po prostu nieetyczna, niemoralna. Muszę powiedzieć, że bardzo mnie zabolała ostatnia wypowiedź rektorów, bo przepraszam bardzo, ale naukowiec nie może sobie pozwolić na stwierdzenie takie, że ktoś nie jest ekspertem od np. wypadków, bo takiej funkcji nie ma. Konfrontacja różnych stanowisk jest absolutnie niezbędną metodą naukową, natomiast wykluczanie pewnych możliwości dochodzenia do prawdy jest  jak już powiedziałem rzeczą, która jest zupełnie dla środowiska naukowego nieetyczna. To jest ewidentne naruszenie Wielkiej Karty Uniwersytetów Europejskich – powiedział z rozmowie z Katarzyną Pawlak prof. Korbel. 
 
Więcej na ten temat w jutrzejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"
 

Wielka Karta Uniwersytetów Europejskich

Preambuła

My, niżej podpisani rektorzy uniwersytetów europejskich, zgromadzeni w Bolonii na obchodach dziewięćsetlecia najstarszego uniwersytetu w Europie, na cztery lata przed zniesieniem granic pomiędzy krajami Wspólnoty Europejskiej, w oczekiwaniu ścisłej współpracy pomiędzy wszystkimi narodami europejskimi oraz głęboko przekonani, że narody i państwa powinny lepiej uświadomić sobie rolę, jaką przyjdzie pełnić uniwersytetom w zmieniającym się i coraz bardziej międzynarodowym społeczeństwie stwierdzamy, co następuje:

u schyłku naszego tysiąclecia przyszłość ludzkości zależy przede wszystkim od rozwoju kulturalnego, naukowego i technicznego i że kształtuje się on w ośrodkach kultury, wiedzy i badań naukowych, jakimi są prawdziwe uniwersytety,

zadanie uniwersytetów, jakim jest szerzenie wiedzy wśród młodych pokoleń oznacza, iż w świecie współczesnym muszą one służyć również całemu społeczeństwu, a także, iż kulturalna, społeczna i ekonomiczna przyszłość społeczeństwa wymaga znacznych nakładów na rozwój szkolnictwa wyższego,

uniwersytety muszą dać przyszłym pokoleniom wykształcenie i wychowanie, które zapewnia szacunek dla wielkiej współzależności pomiędzy środowiskiem naturalnym a naszym życiem.

My, niżej podpisani rektorzy uniwersytetów europejskich, obwieszczamy wszystkim państwom i sumieniu wszystkich narodów fundamentalne zasady, które muszą, teraz i zawsze, wspierać powołanie uniwersytetów.
 
Fundamentalne zasady
 
Uniwersytet jest autonomiczną instytucją w samym centrum społeczeństw rozmaicie zorganizowanych ze względu na geografię i dziedzictwo historyczne, tworzy on, bada, ocenia i przekazuje kulturę poprzez działalność naukową i dydaktyczną. By sprostać potrzebom otaczającego nas świata, jego działalność naukowa i dydaktyczna musi być moralnie i intelektualnie niezależna od władzy politycznej i ekonomicznej.
 
Swoboda prowadzenia badań naukowych i kształcenia jest najbardziej fundamentalną zasadą życia uniwersyteckiego, a rządy i uniwersytety w miarę swoich możliwości, muszą zapewnić poszanowanie dla tego podstawowego warunku. Odrzucając nietolerancję i pozostając zawsze gotowym do dialogu, uniwersytet stanowi zatem najlepsze miejsce, w którym spotykają się nauczyciele, umiejący przekazać swą wiedzę oraz dobrze przygotowani do rozwijania jej poprzez badania naukowe i nowatorstwo oraz studenci, którzy potrafią, chcą i są gotowi wzbogacać swe umysły tą wiedzą.
 

O wyjaśnienie czym jest Karta poprosiliśmy również Ministerstwo Nauki i Szkolnictwo Wyższych. Odpowiedź zamieszczamy w całości.

Sygnatariusze Karty zobowiązali się m.in. do stania na straży akademickich wartości tolerancji, szacunku i otwartości. Polskie uczelnie, korzystając ze swojej autonomii mogą podejmować działania zgodne z jej postanowieniami. Uczelnie mogą tworzyć wewnętrzne kodeksy dobrych praktyk akademickich oparte nie tylko na Wielkiej Karcie, ale też na Kodeksie Etyki Pracownika Naukowego, przygotowanym przez Komisję Etyki PAN oraz Kodeksie Dobre Praktyki w Szkołach Wyższych przygotowanym przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich i Fundację Rektorów Polskich.
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

tak sami z nieprzymuszonej woli? Gorliwi jak Literaci Krakowscy w 1953 roku.

Przeczytaj poniżej. Już w 1996 zadarł z PW to miał interes stanąć przeciw nim.

Na podstawie jego skryptu mam wrażenie, że jest w konflikcie z uczelnią od 1997 roku. W kalendarium wydania zamieszczonym na początku opracowania autor skarży się studentom:
"...
KALENDARIUM WYDANIA
o W dniu 20.04.1994 zawarto umowę wydawniczą nr 3280 z OWPW
o Kompletny maszynopis zlożono w redakcji OWPW w dniu 15.02.1996.
o W dniu 19.02.1996 OWPW zwraca złożony maszynopis z prośbą o zmniejszenie objętości.
O Po zwróceniu się w dniu 21.02.96 do Prodziekana dr W.Rudolfa wznowiono procedurę wydawniczą.
o W dniu 19.03.1996 OWPW zawarła umowę na recenzję z prof.dr hab. Andrzejem Gaweckim
o Drugi recenzent Z Krakowa, po przeczytaniu pracy, zwrócił maszynopis.
o W dniu 2.12.96 OWPW zawiadamia listem o nieprzyjęciu do druku złożonego maszynopisu.
o W dniu 2.01.97 OWPW podtrzymała na piśmie decyzję o nieprzyjęciu do druku maszynopisu przekazując jednocześnie - na moją prośbę pisemną
z dnia 9.12.96 - recenzję datowaną z dnia 21.12.1996.
o 02.98 - 05.1998 - dokonano gruntownej, profesjonalnej weryfikacji językowej.
O Styczeń 2001 - poprawiono dostrzeżone drobne błędy.
W obecnym wydaniu uwzględniono większość poprawnych i merytorycznie uzasadnionych uwag Recenzenta. Serdecznie dziękuję za wnikliwą recenzję. Generalnie sugerowały one w podtekście znaczne rozszerzenie zakresu podręcznika, z czym się zgadzam! W następnym wydaniu szczególnie to wezmę pod uwagę. Wyrażam też podziękowania osobom, które zadały sobie trud przeczytania pierwszego wydania i za cenne uwagi.
Zostały one w większości już uwzględnione. Inne wezmę pod uwagę w następnych wydaniach.
Oceniając "na spokojnie" procedurę wydawniczą w OWPW muszę wyrazić swoją opinię, że pomylono tu chyba wiele pojęć dotyczących funkcji skryptu politechnicznego oraz zakresu obowiązków: autora, redakcji i recenzenta. Proces wydawniczy szczególnie na Uczelni, nie może nawet w najlepszych intencjach hamować postępu wiedzy i możliwości przekazywania jej następcom. Jednocześnie powinien chronić prawa autorskie i prawo studenta do dostępu do aktualnych pomocy dydaktycznych. Ponadto tworzenie nowych wartości nie może polegać na bezkrytycznym powielaniu istniejących książek.
Będę wdzięczny, za wszelkie uwagi dotyczące treści, doboru materiału i strony edytorskiej. Przepraszam za brak profesjonalnego opracowania redaktorskiego. Skrypt będzie poprawiany i ewentualnie rozszerzany z każdym dodrukiem.
..."

Jeżeli to prawda co oświadczyli rektorzy, że eksperci Macierewicza "nie prowadzą badań związanych z tematyką katastrof lotniczych. Zajmują się z powodzeniem informatyką, mechaniką, mechaniką budowli i wytrzymałością materiałów budowlanych", to jest to poważny zarzut wobec ich kompetencji. Ich odtajnione zeznania które pobieżnie przeczytałem jak wyszły, wywarły na mnie takie samo wrażenie: że nie ma tam słowa o badaniach katastrof ani nawet lotnictwa nie w kontekście katastrof. Było obserwowanie skrzydeł i stodół, była też praca w NASA, ale konkretnie w lotnictwie, żaden z ekspertów nie miał ekspertyzy. Czy nie uważacie Państwo, że to jest pewien problem?

Nie powtarzaj głupstw za "panią matką" GW. Nie ma takiej dziedziny wiedzy, jak badanie katastrof lotniczych. Ich wyjaśnianie jest możliwe dzięki współpracy ekspertów z różnych dyscyplin naukowych, akurat takich, w których eksperci zespołu Macierewicza cieszą się światową sławą. Ustalenie przyczyny polega na wnioskowaniu z wielu danych uzyskanych metodami naukowymi.A poza tym ciekawe, w jakiej dziedzinie ekspertami są panowie od Laska i Milera, jakim prestiżem naukowym się cieszą? I zasadnicze pytanie, skoro są tak pewni swych racji, to dlaczego nie "zmiażdżą" w dyskusji swych oponentów? W nauce taka dyskusja jest JEDYNYM sposobem ustalania racji. Szydzenie i poniżanie to dobre zajęcie dla pi8smaków z gadzinówek. A dla zwykłych laików nie parających się nauką (jak Ty Kartko) pozostaje zawsze zdyscyplinowane myślenie, a nie bezrefleksyjne powtarzanie wciskanych przez owych pismaków
pseudoargumentówm
Barbara Niemiec

Dziesięciolecia ukształtowały homosovietikusa i niestety, on żyje wciąż wśród nas.

Pisalem juz o tym wielokrotnie i jeszcze raz powtorze! *Gdyby sowieci i te "nasze" PObolszewickie scierwa mieliby czyste sumienie, to juz od samego poczatku wspolpracowaliby z ludzmi Macierewicza! ...Przeciez to Q**a takie proste! Janusz z Toronto.

Jest roznica miedzy naukowcami a uczonymi(nauczonymi).Ci pierwsi sa niezalezni i wolni,ci drudzy sa zniwoleni i chodza na krotkiej smyczy swoich prycypalow.

Wygląda na to, że demony przeszłości same się ujawniają na zasadzie "na złodzieju czapka gore", a co za tem idzie "nie ma tego złego, co na dobre nie wyjdzie". Pozdrawiam.

no cóż ;- mozna jednynie powiedziec ze maqmy nadal tzw uniwersyteckich błaznów. Tj. typ profesora podobnego do zacnego prof Jabłonskiego historyka i przewodniczacego Rady Panstwa (PRL)

Czy politykiem moze zostac historyk? idt.Panowie dbajcie o uczelnie i ich pozycje naukowa a nie zajmujcie sioe polityką.

z rządem są niewiarygodni jako naukowcy i jako przyzwoici ludzie

Niezbyt ciekawie zachowali się rektorzy... zwłaszcza w okolicznościach mataczenia oficjalnego śledztwa..
- w samym raporcie brak spójnosci danych : trajektoria-przeciążenia (wałki na potęge)
- destrukcja samolotu (bez pożaru) w przyziemieniu z tak niskiej wysokości i małej prędkości jest niemożliwa...

Panie rektorze AGH... czy aby przeliczyć zarejestrowane przeciążenie na trajektorię trzeba być specjalistą od wypadków lotniczych (zwłaszcza że taki kierunek nie istnieje nigdzie na świecie)

zwłaszcza że taki poziom trudności, takiego zadania, mógł by być jednym z egzaminów wstepnych na pana uczelnie
oczywiście w jakiejś wersji skróconej i uproszczonej (chodzi o czas) i o pokazanie metody... jak to zrobić

więc wypowiedzi rektorów czytam z wielkim zażenowaniem i oczom niedowierzam.....

może wam wysłać jak się robi "prościastą" symulacje ??????

z wyrazami smutku (a nie szacunku)

Dzięki,tym wszystkim inicjatywom ,szczególnie pana Macierewicza,wyłaniają się na światło dzienne ludzie,którzy nie są patriotami,a tym samym zdrajcami. Czy jest jakiś sposób,na likwidację grup interesu,kolesiostwo,znieczulicę,na biedę i cierpienie wielu Polaków?Jest tylko jeden sposób,obalenie rządu Tuska.Trzeba usunąć ten łeb tasiemca,a za nim polecą wszystkie człony! http://vod.gazetapolska.pl/4185-wstrzasajace-czego-sie-boja-rektorzy-dziekani-profesorowie

Ojej, jak to wszyscy w Polsce starają się zaszkodzić szanownym panom naukowcom i Panowi posłowi Macierewiczowi. A nie przyszła wam do głowy taka myśl, że to wy się mylicie, a nie: TVN, Lasek, Tusk, i rektorzy? Naprawdę jesteście tak zaślepieni?

raf, ty naprawdę jesteś matołem, zauważyłem, że szkoda nawet ci coś tłumaczyć, bo i tak we łbie masz tylko te
tefałeny(tvn), wsi 24, więc polemika z tobą jest bezowocna,

widzisz ateisto ryży wie doskonale co zeskrobał z KGBistą dlatego tak walczy bo walczy o życie i byt dla szwabskiego narybku. Mieli ku temu powody by pozbyć się całej ekipy lecącej do Katynia, widzisz ,zę zaraz po tragedii podpisana została potajemnie umowa gazowa ,która miał zaskarżyć śp prezydent Lech Kaczyński,a był tez powód do zemsty za przegrane podwójnie wybory i za obronę Gruzji przed jej aneksją. Tak więc zmowa była na bank niech rudy powie o czym ( poinformował po wielkich naciskach,że rozmowa dotyczyła pogody )w takiej ścisłej tajemnicy i co knuł z Putinem na Molo w Sopocie we wrześniu 2009 r w strefie ciszy w eterze tz ,że coś knuł okrutnego bo o pogodzie nie rozmawia się w takiej tajemnicy.

Logicznie myslac nie mylimy sie,i nie jestesmy zaslepieni.Poczytaj troche,poogladaj w internecie
a potem wysil troche mozg.

że "jak walnęło, to się urwało" nie ma żadnych podstaw aby uznać, że mają rację. Natomiast p. Macierewicz i jego eksperci wykazali, że nic nie mogło się urwać, bo nawet nie walnęło.

Wszyscy wiemy, że Tusk, Lasek i rektorzy nie przedstawili żadnych dowodów na "walnięcie" tj. uderzenie w brzozę! Ba, powiem więcej oni nie przedstawili do tej pory żadnego dowodu, ze ziemia nie jest płaska co jest istotne przy rozpatrywaniu zdarzenia w Smoleńsku a przypuszczam, że eksperci Pana Macierewicza są w stanie to "wykazać"!!!

Ojej, przyszła. Bo doprawdy trudno w to uwierzyć, że coś takiego mogło nas spotkać w 21 wieku.
Ale po dokładnym zastanowieniu się, zebraniu wszystkich dostępnych informacji, dochodzi się do wniosku, że nie niestety, Zespół Parlamentarny Pana Macierewicza ma rację!
Zamordowano nam Prezydenta, sztab i wielu najważniejszych polityków!
Zdaje się, że ciebie ogłupili tvn-owską ruską propagandą, biedaku.

tvn , lasek, tusk i inni już stwierdzili że winny za katastrofę jest Kaczyński ,Błasik i Piloci ... natomiast Szanowni naukowcy i Pan poseł Maciarewicz wciąż szukają przyczyn katastrofy pomimo utrudnianiu im tego przez organy państwa ... W każdym normalnym kraju organy państwowe pomagały by naukowcom BO OD TEGO SĄ !!! Ale w naszym jakże tolerancyjnym kraju toleruje się tylko nienormalność (homo, les , antykatolicyzm i kryminałbiznes) a normalność spycha się do podziemia. W takim kraju szanowany profesor jest tępym nieukiem, rodzina marginesem społecznym, katolik faszystą a drobny przedsiębiorca oszustem podatkowym ... Ja to dostrzegam a ty kolego nic nie widzisz więc kto tu jest zaślepiony ???? ...

piastuja najwyzsze urzedy ludzie,nic nie majacy wspolnego z Polska,przeciez tych dwoch rektorow to postawy antypolskie,antypatriotyczne,antyludzkie,antymoralne,czy tulu w naszym kraju jest obcych tylko mowicych naszym jezykiem?postawy tych rektorow sa godne potepienia.co ci rektorzy moga powiedziec o lasku maceju?,skoro on nawet w reku metrowki nie trzymal,by zmierzyc ta nieszczesna"pancerna przoze" dokad proawadza nasza Ojczyzne tacy ludzie jak ci rektorzy,autorzy haniebnego listu. czy nie na zaglade? nie zniszcza polskich patriotow naukowcow swiatowej slawy tacy osobnicy jak ci dwaj rektorzy.

PAULUK (nie mylic z POLITRUKIEM, bo to Paweł po białorosku) ARTYMOWICZ. Po „bialorusku, bo takie sa korzenie „ekspert“ od beczki na wysokosci 6 m nad poziomem ziemi.
A wiecej o nim i jego „eksperskiej” przeszlosci tu:

http://kontrowersje.net/tresc/pawel_artymowicz_i_profesor_pawel_artymowicz_artymowicze_dwaj

http://kontrowersje.net/tresc/nazwisko_artymowicz_pelne_zbiegow_okolicznosci_i_powiazan_z_ekspertami_komisji_millera_nie

http://kontrowersje.net/niedzielny_pilot_lataj_cej_motorynki_widmo

http://www.kontrowersje.net/tresc/dlaczego_pawel_artymowicz_znowu_lze

http://kontrowersje.net/tresc/nowy_autorytet_naukowy_salonu_w_drugim_obiegu_profesor_youknowwho

http://kontrowersje.net/gdzie_s_zeznania_z_o_one_w_npw_przez_tak_zwanego_eksperta_zespo_u_laska_bia_oruskiego_astronoma_paw

http://kontrowersje.net/student_pawe_artymowicz_przedstawi_animacj_lotu

http://kontrowersje.net/wyci_gn_li_z_hangaru_kublik_i_artymowicza_a_smole_sk_stoi_i_do_zmiany_w_adzy_sta_b_dzie

http://kontrowersje.net/artymowicz_privat_pilot_faa_bzdura_wysoko_kwalifikowany_pilot_wojskowy

a tu komplet

http://kontrowersje.net/kategoria/tagi/pawel_artymowicz

Rekotorzy odcinają sie od profesorów swoich uczelni. To tylko przejaw presji politycznej i niechęć identyfikacji z kimś kto robi coś niepoprawnego politycznie ( Rektorzy państwowych uczelni z reguły sa poprawni politycznie i dlatego zostają rektorami)

Tytuły profesorów sa nadawane za zasługi w swiecie nauki a nie za podlizywanie sie rektorom.

Profesor to nie ksiądz , milicjant czy urzednik , który musi podporządkowac się swemu przełożonemu .
Do obrony tego typu wyborów wyborów i decyzji profesorowie nie potrzebuja żadnych kart, ani rektorskich zezwoleń.
O ile wiem nauka o wytrzymałości materiałów leży blisko problematyki katastrofy smoleńskiej a kompetencja nawet Profesorska jest i tak względna ale od rektora napewno nie zależy.

Macierewicz często bywa świadomie nieprecyzyjny w przedstawianiu sewoich ekspertów. Eksperci mają przekonać innych ekspertów . Nam pozostaje pogodzić sie z ekspercka opinią Ekspertyzm nie sprzedaje sie na jarmarku i z byle jakiego powodu. Marketing jest zbędny . Antymarkieting rektorów , polityków czy uyrzędnikow tylo im szkodzi. i naraża na zarzut matactwa. Rektorzy mataczą i basta

Nigdy, przenigdy /dziwne słowo?/ intel inteligencja nie dokona żadnej rewolucji!. Bo to są naturalni tchórze. Co doświadczamy dziś. Ci ,,ludzie,, nie potrafią się podpisać dziś pod prostymi jasnymi, oczywistymi, odezwami artykułowanymi już teraz. Oni CZEKAJĄ ! Oni czekają by potem po rewolucji spijać śmietanę. Przykłady: Michnik,Kozłowski,Onyszkiewicz,Mazowiecki, i wielu innych...

rektor "mierny ale wierny". Skory do POdlizania się władzy, jak p. "sędzia" Milewski. Ten sam typ sługusa!

tzw. lizo_tyłki bez godności i honoru. Świadczy to nie najlepiej o tych profesorkach którzy za wszelka cenę chcą utrzymać się na stołkach rektorów. MIERNY ale wierny to to co nasuwa mi się na pierwszy rzut

to sa komunisci a nie naukowcy

Dlaczego do tego doszło, że Rektor Politechniki Warszawskiej nie wpłynął na udział wydziału MEiL w badaniach przyczyn wypadku smoleńskiego ?
Hańba, hańba i jeszcze raz hańba, profesorze S. !

Okazuje się, ze II prawo Archimedesa ma sens. Brzmi ono następująco:

Ciało zanurzone w cieczy traci pozornie na wadze,
Zanurzeni w gównie tracicie na odwadze.

W swietle zamieszczonego dokumentu,
ci ludzie juz nie sa profesorami.

Oni sa politykierami. Straszna kompromitacja.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl