Konflikty rozsadzają Platformę. Piechociński i Schetyna walczą z Tuskiem
Fatalne wyniki sondaży. Decyzje wywołujące tąpnięcia na giełdzie oraz podwyżki cen alkoholu i papierosów. Zdezorientowani posłowie koalicji krytykujący siebie nawzajem, a w końcu politycy opuszczający szeregi partii rządzącej. – Platforma jest dziś p
Autor: Jacek Liziniewicz
Wczoraj zakończyło się dwudniowe posiedzenie rządu dotyczące nowelizacji budżetu. Na konferencji po posiedzeniu Donald Tusk odniósł się do propozycji wiceministra Janusza Piechocińskiego dotyczącej likwidacji trzech ministerstw: Skarbu, Sportu i Turystyki oraz Administracji i Cyfryzacji. – To nie jest czas, aby robić rewolucje strukturalne w rządzie – mówił Donald Tusk. Ze zdaniem premiera nie zgadzają się ludowcy, ale również członkowie PO, którzy chcieliby zmian, w tym Grzegorz Schetyna i Antoni Mężydło. Tymczasem PO traci w sondażach do PiS aż 13 pkt. proc. (PiS 34 proc. – PO 21 proc.), a z partii odchodzą kolejni politycy. Wczoraj legitymacją partyjną rzucił radny powiatu sanockiego (Podkarpacie) Adam Drozd. Zdaniem fachowców podwyżki cen alkoholu i papierosów ogłoszone wczoraj przez ministra Jacka Rostowskiego nie przysporzą rządowi zwolenników.
– Platforma Obywatelska przeżywa kryzys, ale jak na razie nie grozi jej rozpad – mówi „Codziennej” politolog dr Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Problemem PO jest to, że ciągle robi małe kroki wstecz. Nie ma jednego wielkiego problemu, który ją rozsadza, ale wszystko składa się na problemy. ACTA. Napięcia wewnętrzne. Sprawy obyczajowe. Walka ze Schetyną i „knująca” spółdzielnia. Tak krok za krokiem pozycja PO słabnie – mówi nam Jarosław Flis.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Autor: Jacek Liziniewicz