Sikorski nie pomoże Festiwalowi Filmu Polskiego. A senator PO: niech znajdą sponsora

Filip Błażejowski

  

MSZ nie przyznało dotacji na organizację 25. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce – alarmowali na dzisiejszym posiedzeniu senackiej komisji jego organizatorzy. Według nich impreza może nie przetrwać. Niepokojąca sytuacja poróżniła nawet senatorów… Platformy Obywatelskiej.
 
Na festiwalu w Chicago każdej jesieni pokazywanych jest ok. 100 polskich filmów fabularnych i dokumentalnych. Festiwal organizują Fundacja Ochrony i Promocji Dóbr Kultury NIKE w Warszawie oraz Towarzystwo Sztuki w Chicago. Tę ostatnią organizację współtworzyli m.in. Zbigniew Brzeziński i Andrzej Ciechanowiecki. Według prezesa fundacji NIKE Jerzego Lużyńskiego festiwal jest uważany za największy na świecie przegląd polskiego filmu.
 
Na dzisiejszym posiedzeniu senackiej komisji spraw emigracji i łączności z Polakami za granicą Lużyński powiedział, że MSZ w rozstrzygnięciu żadnego z dwóch konkursów „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą 2013” nie przyznało środków na organizację jubileuszowej edycji festiwalu. W tym roku w pierwszym konkursie „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą 2013” na realizację jubileuszowej edycji festiwalu jego organizatorzy wnioskowali o 616 tys. zł, w drugim – o 469 tys. zł.
 
- Spotykamy się z takim argumentem, że festiwal jest dla Amerykanów i niech oni za to płacą. Jest to niezrozumiałe i trochę krzywdzące dla tej imprezy – mówił. Według Lużyńskiego dotacja dla festiwalu z polskiego budżetu nigdy nie przekraczała 10 proc.; realizacja przedsięwzięcia kosztuje co roku ok. 2 mln 700 tys. zł.
 
Wiceprezes fundacji Wojciech Boguszewski dodał, że nie wiadomo, czy z braku środków 25. edycja nie będzie ostatnią w historii festiwalu.
 
- Mamy tutaj do czynienia z bardzo dziwnym zjawiskiem – oceniła senator Barbara Borys-Damięcka (PO). Podkreśliła, że festiwale filmowe w Chicago i Los Angeles są najważniejszymi dla Polski imprezami w Stanach Zjednoczonych. Innego zdania był Łukasz Maria Abgarowicz (PO). - MSZ ma prawo ocenić, co jest istotne (...) jeżeli idzie o promocję Polski. Polska kinematografia nie jest sztandarem, nie jesteśmy mocarstwem w świecie – mówił.
 
Polityk PO poradził, aby organizatorzy nie rezygnowali z festiwalu, lecz poszukali…  komercyjnego źródła finansowania.
 
Obecny na posiedzeniu Jacek Junosza Kisielewski z MSZ, podkreślił, że festiwal otrzyma „symboliczną kwotę” z MSZ na wniosek konsulatu generalnego w Chicago.
 
Według Kisielewskiego do odrzucenia wniosku organizatorów festiwalu przyczyniło się miejsce jego realizacji.
- Festiwal odbywa się w bardzo zamożnym kraju, jednym z najzamożniejszych krajów świata, odbywa się w mieście o najliczniejszej i bardzo zamożnej Polonii – tłumaczył.
 
Kisielewski dodał też, że inną przesłanką odmownej decyzji MSZ było wsparcie finansowe udzielone festiwalowi przez inne podmioty - Instytut Adama Mickiewicza i Polski Instytut Sztuki Filmowej o łącznej wysokości 270 tys. zł.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Groźny pożar w Piekarach Śląskich - świadkowie mówią o podpaleniu

/ twitter.com/screenshot/@666Mariusz

  

Do groźnego pożaru doszło w nocy w Piekarach Śląskich. Zapaliła się elewacja i dach budynku przy ulicy Waculika. Zeznania świadków sugerują przypadkowe podpalenie przez bawiące się dzieci. Właściciel firmy prowadzącej termomodernizację sąsiedniego budynku mówi wprost o celowym podpaleniu. Rzeczywiste przyczyny pożaru ustali policja i powołany w tej sprawie biegły

Wezwanie dostaliśmy po godzinie 19:00. Lokatorzy z zagrożonych mieszkań szybko opuścili swoje lokale. Ogień udało się dość szybko opanować. Tylko jedna rodzina będzie musiała skorzystać z lokalu zastępczego. Trudno w tej chwili mówić o przyczynach pożaru, to będzie wyjaśniał powołany biegły

– mówił na miejscu dla Radia Piekary Marcin Gąsowski, z miejscowej straży pożarnej.

Mieszkańcy osiedla sugerują, że to podpalenie. Wskazują na prawdopodobne przypadkowe zaproszenie ognia przez dzieci bawiące się petardami. Z wersją tą nie zgadza się przedstawiciel częstochowskiej firmy “Ulbud”. 

Jestem przekonany, że ten pożar nie jest przypadkowy. Prowadzę tuż obok termomodernizację przylegającego budynku i to on mógł być celem

- powiedział przedstawiciel firmy.

Styropian jest materiałem za samogasnącym, a tu wszystko płonęło żywym ogniem. Mam swoje podejrzenia i udam się z nimi do prokuratury

- kończy Grzegorz Stolarski.

O sprawie termomodernizacji wspomina w rozmowie z Radiem Piekary także  zastępca prezydenta Piekar Ślaskich Krzysztof Turzański.

Budynek, który się palił to akurat jeden z tych, który przechodzi termomodernizację w ramach modernizacji całego osiedla. Żal byłby gdyby doszło do wypadku, a tutaj wszyscy mówią jednoznacznie o podpaleniu. Żadne słowo, które przychodzi mi na myśl jako komentarz nie nadaje się do wypowiedzenia w radiu. To jest absolutna katastrofa

- mówił samorządowiec.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl