Polakom brakuje pieniędzy. Są tak zdesperowani, że sprzedają swoje nerki

hotblack (sxc.hu)

Jarosław Wróblewski

Kontakt z autorem

„Witajcie, sprzedam nerkę. Mam 35 lat, nie piję. Tylko poważne oferty. Grupa krwi B Rh+”, „Mam 20 lat, ciężką sytuację finasową, chce sprzedać nerkę”, „Młoda niepaląca i niepijąca studentka sprzeda nerkę – potrzebuję pieniędzy na studia”, „Sprzedam nerkę z powodu zadłużeń oraz dla rodziny, by żyło im się lepiej. Mam 22 lata, jestem zdrowym chłopakiem. Moja cena to 30 tys. To niedużo” – takich ogłoszeń w internecie jest mnóstwo.

Cel? Sprzedaż własnej nerki za kilkadziesiąt tysięcy zł. Kto? Starsi i młodzi, deklarują, że są bez nałogów. Skąd? Warszawa, Olsztyn, Radom, Bydgoszcz, Gliwice...

Dlaczego podjęli aż tak desperacki krok?

- Usamodzielniam się. Z moją dziewczyną wynająłem mieszkanie, ale nie miałem pracy i popadłem w długi. Start jest trudny i nie można ciągle żyć w długach – mówi portalowi niezalezna.pl młody chłopak. Nie pytamy go o imię. Na pytanie, jak wpadł na pomysł sprzedaży komuś części swojego ciała, mówi: – Zobaczyłem ogłoszenia w internecie. To jest zastrzyk gotówki, a z drugiej strony można przecież komuś pomóc tłumaczy.

Czy jego rodzina o tym wie? - Nie, wie tylko moja kobieta. Boi się, abym nie miał powikłań wyjaśnia i dodaje: - Jakbym nie był zmuszony, to bym nie wystawiał takiej oferty. Start młodych, aby jakoś stanąć na własne nogi, jest dziś bardzo trudny. Chciałbym dostać za nerkę ok. 20 tys. - mówi. Nie chce podać swojego wieku.

- Zapieprzam od rana do nocy w Warszawie. Mam żonę, dwoje dzieci i nie daję rady. Prowadzę w Warszawie firmę budowlaną, ale to, co się dzieje z płatnościami, pokazuje, że nie da się tak żyć – mówi nam dojrzały mężczyzna. - Gdybym miał ofertę pracy za granicą, to pakuję się w 15 minut – oznajmia. Miał sklep samoobsługowy, restaurację i firmę budowlaną. Została mu tylko budowlanka, bo reszta padła. – Zawsze ciężko pracowałem. Za nerkę nie spłacę wszystkich długów, ale będzie to jakiś zastrzyk. Żona o tym nie wie. Tu chodzi o dobro rodziny. Co z tego, że będę zdrowy, jak przyjdzie do nas komornik? Co z tego? – pyta zdesperowany.

Na jego ogłoszenie był odzew. - Dostałem ofertę. Jestem już nawet po badaniach. Chciałbym otrzymać jak najwyższą sumę. Tanio tej nerki nie oddam. Jak umieściłem ogłoszenie, to tego samego dnia już była propozycja – cieszy się.

Matka trójki dzieci mówi, że myślała o tym, aby wyciętą nerką spłacić zaciągnięty kredyt. Nie powiedziała tego mężowi.

Sprzedaż nerki jest więc desperackim krokiem szukania dużej sumy pieniędzy, aby wyjść na prostą. Czy warto płacić jednak taką cenę?





 
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Nowa instrukcja o relikwiach

Nowa instrukcja o relikwiach

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Samolot zniknął z radarów. Trwają…

Samolot zniknął z radarów. Trwają…

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje ochroniarz premiera

/ janmarcust; pixabay.com / Creative Commons CC0

Martwy w swoim domu w Atenach został znaleziony wysoki rangą oficer greckiej policji. Mężczyzna służył kiedyś w ochronie byłego premiera Kostasa Simitisa.

Poza ciałem policjanta, w domu znaleziono jeszcze zwłoki jego żony, córki i teściowej.

Według miejscowej policji wszystkie ofiary miały rany postrzałowe, a śledczy zakładają, że śmierć wszystkich czterech osób została spowodowana strzałami ze służbowej broni funkcjonariusza.

Według agencji AP jest to sugestia, że sprawcą był jeden z zabitych, który popełnił samobójstwo.

- To wstrząsająca tragedia rodzinna - napisał w wydanym w odpowiedzi na te doniesienia oświadczeniu Kostas Simitis, który był premierem Grecji w latach 1996–2004.

Wspominał on 46-letniego oficera, a zarazem swojego byłego ochroniarza, jako „wzór profesjonalizmu”.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl