"To atak UE na suwerenność Węgier i Orbana!". Ostry protest niemal wszystkich polskich europosłów

kprm.gov.pl

kp

Kontakt z autorem

Większość polskich europosłów głosowała w środę w Strasburgu przeciwko raportowi PE, krytykującemu reformy konstytucyjne na Węgrzech. Niektórzy obawiają się, że w przyszłości proponowany w raporcie mechanizm kontrolny mógłby być wykorzystany przeciw Polsce. - Nie jest ani obiektywny, ani zrównoważony, ani konstruktywny - uważa Jacek Protasiewicz (PO). Zdaniem prof. Ryszarda Legutko "atak na Węgry to atak na zasadę pomocniczości".

Raport poparło tylko SLD. Przeciw było PO, PiS, PJN, PSL i Solidarna Polska - wynika z informacji przekazanych przez europosłów.

Europoseł Ryszard Legutko ocenił podczas debaty, że żaden z zarzutów sformułowanych w raporcie "nie zgadza się z tym, co dzieje się na Węgrzech".

- Jeśli jest jakaś jedna zasada, którą Parlament stosuje ciągle, to jest to zasada podwójnych standardów. Żaden z zarzutów w sprawozdaniu nie jest prawdziwy w stosunku do tego, co się faktycznie dzieje na Węgrzech - mówi portalowi niezalezna.pl europoseł Legutko.

Podkreśla, że Węgry są krytykowane przez instytucje europejskie takie jak Komisja, która w istocie nie jest demokratyczna - jeśli to nie są podwójne standardy to, co nimi jest? Wielu z państwa mówi o tym, że przemawiają jako przyjaciele Węgier, wszyscy znamy to powiedzenie: ”Panie Boże, chroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami sobie poradzę - powiedział Ryszard Legutko, wiceprzewodniczący Grupy EKR.

Także Platforma definitywnie sprzeciwiła się UE. - Myślę, że wszyscy z PO zagłosowali przeciw raportowi. Zgodziliśmy się ze stanowiskiem grupy, że ta sprawa jest zbyt upolityczniona - przyznał eurodeputowany PO Rafał Trzaskowski. Jego zdaniem zarzuty wobec Węgier są w dużej części przesadzone. - Z kolei rząd węgierski jest gotów do rozmów na temat poważniejszych zarzutów, co do których są podstawy – podkreślił Trzaskowski.

Eurodeputowany Jacek Protasiewicz z PO ocenia, że raport „nie jest ani obiektywny, ani zrównoważony, ani konstruktywny”. Jego zdaniem zawarta w raporcie propozycja powołania niezależnego mechanizmu, który kontrolowałby przestrzeganie przez kraje UE fundamentalnych praw i wolności, jest „nieakceptowalną nadinterpretacją traktatów, szkodliwą dla wizerunku PE oraz całej UE”.

- Raport zbyt głęboko ingeruje w proces polityczny na Węgrzech i niesprawiedliwie ocenia to, co się dzieje w kraju, który chce iść własną drogą - ocenia Marek Migalski z SP. Jego zdaniem w dokumencie wyraźnie widoczna jest niechęć do premiera Viktora Orbana i "rewolucji, którą przeprowadza". - Zwyciężyła lewicowa histeria - powiedział.

Także PSL „było po stronie Orbana” - twierdzi europoseł Czesław Siekierski. „Trzeba monitorować sytuację na szczeblu KE, ale nie można się wtrącać w rozwiązania krajowe” - podkreślił.

Z kolei SLD głosowało za raportem. „Nie zgadzamy się z tym, co od początku robi Orban. Parlament Europejski powinien reagować w każdej sytuacji, gdy jest zamach na podstawy demokracji, niezależnie czy chodzi o rządy konserwatywne czy lewicowe” - powiedział eurodeputowany Wojciech Olejniczak.

Impulsem do przygotowania dokumentu na temat Węgier były reformy konstytucyjne w tym kraju po objęciu rządów przez Orbana i jego partię Fidesz, która ma ponad dwie trzecie miejsc w węgierskim parlamencie. Skrytykowano również najnowszą, tzw. czwartą poprawkę do węgierskiej konstytucji, uchwaloną w tym roku.

W dokumencie PE sformułowano około 40 zaleceń dla węgierskich władz. Wezwano do usunięcia z konstytucji tych zapisów, które zostały zakwestionowane przez sąd konstytucyjny tego kraju, a także do ograniczenia reform konstytucji i do regulowania takich dziedzin, jak rodzina, sprawy socjalne, fiskalne i budżetowe zwykłymi ustawami.

Węgierski premier, który uczestniczył we wtorkowej debacie, uznał, że raport jest „nieuczciwy wobec Węgrów" i stanowi „poważne zagrożenie dla Europy".
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Brexit może mieć poważne skutki dla…

Brexit może mieć poważne skutki dla…

Rośnie liczba katolików na świecie

Rośnie liczba katolików na świecie

Masakra w dwóch zamachach w Afganistanie

Masakra w dwóch zamachach w Afganistanie

Rodzina Matisse'a wygrała z marszandem

Rodzina Matisse'a wygrała z marszandem

CBA weszło do urzędu miasta i centrum…

CBA weszło do urzędu miasta i centrum…

Agresywny mężczyzna w biurze posłanki PiS. Krzyczał „ja zrobię z wami wszystkimi porządek”

Anna Sobecka / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Mężczyzna wszedł do toruńskiego biura posłanki PiS i zaczął krzyczeć „ja zrobię z wami wszystkimi porządek, ja zrobię w końcu z tym wszystkim porządek”. Tylko dzięki szybkiej interwencji ochroniarza nikomu nic się nie stało.

O sprawie poinformowała na swojej stronie internetowej posłanka Anna Sobecka.

Wczoraj minęła siódma rocznica zabójstwa działacza Prawa i Sprawiedliwości pana Marka Rosiaka w łódzkiej siedzibie partii. W tym smutnym kontekście pragnę Państwa poinformować, że dziś doszło do ataku na moje biuro poselskie przy ul. Mickiewicza 9/6 w Toruniu. Do pomieszczenia, w którym znajdował się pracownik mojego biura, wtargnął bardzo agresywny nieznajomy mężczyzna, który wykrzykiwał hasła, „ja zrobię z wami wszystkimi porządek, ja zrobię w końcu z tym wszystkim porządek”. Tylko dzięki zachowaniu spokoju oraz bardzo szybkiej interwencji ochroniarza nikomu nic się nie stało. W tym miejscu pragnę również bardzo serdecznie podziękować toruńskiej Policji, która natychmiast pojawiła się na miejscu zdarzenia.
Szanowni Państwo, dzisiejszy atak na moje biuro poselskie jest dowodem na to, do czego może doprowadzić mowa nienawiści oraz nieustannie podsycana niechęć do obecnej władzy. Dlatego apeluję o spokój i rozwagę w dyskusjach społeczno-politycznych. Niech będą oparte na merytorycznych przesłankach, a nie podjudzaniu i szczuciu przeciwko sobie nawzajem.  
Głęboko wierzę, że gdy w publicznej dyskusji przestanie się bazować na najniższych odczuciach i emocjach nigdy więcej nie będziemy musieli przeżywać tragicznych wydarzeń sprzed siedmiu lat

- napisała posłanka.

Wieczorem podziękowała na Twitterze sympatykom za wsparcie.

Anna Sobecka jest posłanką nieprzerwanie od 1997 roku. W ostatnich wyborach parlamentarnych zdobyła ponad 16 tysięcy głosów, startując w okręgu wyborczym nr 5 (Toruń).

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polska gospodarka ma się dobrze. Jest nowy rating. Jak to wyjaśni totalna opozycja?

Grzegorz Schetyna, Ryszard Petru / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Polska gospodarka jest elastyczna, otwarta i wydajna - napisano w komunikacie po decyzji S&P Global Ratings. Agencja potwierdziła długoterminowy i krótkoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "BBB+/A-2". Perspektywa ratingów jest stabilna.

Czternastu na piętnastu ankietowanych przez PAP Biznes ekonomistów oceniało, że agencja Standard & Poor's Global Ratings nie zmieni dziś ani ratingu Polski, ani jego perspektywy.

Agencja podkreśliła solidne fundamenty polskiego rynku, w tym dużą elastyczność monetarną, wydajny kapitał ludzki, dużą i zdywersyfikowaną gospodarkę oraz, przynajmniej do teraz, mocny wzrost wydajności pracy.

Do słabości kraju należą spadająca liczba osób w wieku pracującym, spadająca zastępowalność osób w wieku emerytalnym, niepewność instytucjonalna oraz ciągle niepewne odbicie w inwestycjach prywatnych

- dodano.

Agencja wskazała, iż może podwyższyć ratingi Polski, jeżeli: w przeciwieństwie do prognoz S&P:

- deficyt na rachunku obrotów bieżących pozostanie niewielki oraz zauważy się trwałą obniżkę poziomu zadłużenia netto oraz ograniczenie wydatków na obsługę zadłużenia

- polityka budżetowa ulegnie zmianie w celu przygotowania się na efekty fiskalne starzejącej się oraz malejącej populacji w wieku pracującym lub długoterminowy wzrost potencjalny okaże się wyższy niż obecne szacunki S&P, co pozwoliłoby w trwały i relatywnie szybki sposób zbliżyć poziom PKB per capita w Polsce do poziomu unijnego.

Piątkowy raport przygotował nowy główny analityk S&P na Polskę - Frank Gill (primary analyst). Do tej głównym analitykiem był Felix Winnekens.

Fitch, jako ostatnia z "wielkiej trójki" z agencji ratingowych w 2017 r., dokona przeglądu zdolności kredytowej Polski 8. grudnia.

Jak informacje te zniesie totalna opozycja, która nieustannie wieszczy, że Polska pod rządami Prawa i Sprawiedliwości zmierza w złym kierunku?

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl