- Możemy spodziewać się w tej sprawie dalszych zatrzymań - powiedział minister Bartłomiej Sienkiewicz. - Sprawdzane są serwery, prosimy też o pomoc partnerów zagranicznych, m.in. w USA, Francji i Niemczech - dodał szef MSW.
Dzisiaj do 21 instytucji na terenie całego kraju dotarły informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego. Alarmy okazały się fałszywe.
- Mężczyzna podejrzewany o fałszywe alarmy bombowe w całej Polsce został zatrzymany w Chrzanowie w Małopolsce - powiedział rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Sokołowski. Mężczyzna został zatrzymany we własnym mieszkaniu. - Na razie typujemy, że to on może stać za dzisiejszym zamieszaniem, natomiast jeszcze musimy go przesłuchać, wykonać wiele innych czynności, żeby wiedzieć z większą pewnością - dodał rzecznik.