Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Agnieszka Kołakowska,
24.05.2013 08:11

Równi i równiejsi

Ostatnie akty przemocy muzułmańskiej – zamieszki w Szwecji i zbrodnia w Wielkiej Brytanii – dały asumpt do niezwykle wymownej reakcji władz tych krajów.

Ostatnie akty przemocy muzułmańskiej – zamieszki w Szwecji i zbrodnia w Wielkiej Brytanii – dały asumpt do niezwykle wymownej reakcji władz tych krajów. Szwedzka minister sprawiedliwości powiedziała, że zastrzelenie przez policję agresywnie zachowującego się muzułmanina, który nie podporządkował się poleceniom policji, było wydarzeniem strasznym, i że muzułmanie mają prawo się niepokoić. W Wielkiej Brytanii reakcja była jeszcze bardziej groteskowa, bo po tym, jak dwóch muzułmanów dokonało mordu na ulicy, władze stwierdziły w pierwszym odruchu, że – uwaga – istnieje tylko podejrzenie popełnienia aktu terroru. Przyjmując polityczny program multikulturalizmu za swój sposób myślenia, rządzący w wielu krajach europejskich nie mają woli nazywać rzeczy po imieniu. W polityczno-poprawnej optyce pewne grupy niejako z definicji mają status „prześladowanych” – niezależnie od faktów.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane