Sejm zmienia prawo drogowe

Dave Gostisha/SXC

  

Na najbliższym posiedzeniu Sejm będzie się zajmował projektami ustaw wprowadzającymi spore zmiany w ruchu drogowym. Wśród propozycji jest np. ograniczenie liczby fotoradarów o ok. 80 proc. i pozostawienie ich jedynie tam, gdzie faktycznie poprawiają bezpieczeństwo.

Zgodnie z propozycją Prawa i Sprawiedliwości fotoradary mogłyby być instalowane jedynie w miejscach szczególnie niebezpiecznych, gdzie dochodzi do wypadków spowodowanych nadmierną prędkością. Według projektu za miejsce szczególnie niebezpiecznie uznany ma być odcinek drogi publicznej, o długości co najmniej 1000 m, na którym w ciągu ostatnich 5 lat doszło do minimum 10 wypadków spowodowanych przekroczeniem dopuszczalnej prędkości. Ponadto projekt pozbawia Inspekcję Transportu Drogowego (ITD) możliwości rejestrowania naruszania przepisów ruchu drogowego za pomocą urządzeń rejestrujących - przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe, albo na statku powietrznym. PiS chce też, aby wszystkie dochody z mandatów za przekroczenie prędkości były kierowane na rozbudowę, naprawę oraz modernizację dróg i infrastruktury drogowej.

Ograniczenia liczby radarów domaga się także Solidarna Polska. Projekt zgłoszony przez SP zakłada ograniczenie liczby fotoradarów o ok. 80 proc. i pozostawienie ich jedynie tam, gdzie poprawiają bezpieczeństwo, np. przy szkołach i szpitalach. Projekt przewiduje też utworzenie specjalnej rezerwy celowej o nazwie „Fundusz Poszkodowanych w Wypadkach Komunikacyjnych”, która byłaby w całości finansowana z mandatów pochodzących z fotoradarów.

Z kolei projekt SLD ma na celu jedynie uporządkowanie ustawienia fotoradarów. Projekt zakłada m.in. ustalenie minimalnej odległości, w jakiej względem siebie powinny stać fotoradary. Według propozycji SLD dochody z fotoradarów byłyby przeznaczone bezpośrednio na Krajowy Fundusz Drogowy. SLD chce też ograniczenia stawiania fotoradarów przez gminy i pobieranie z tego tytułu ogromnych środków, które następnie wpływają do budżetu i są przeznaczane na inne cele.

Platforma Obywatelska chce natomiast zmian w ustawie o drogach publicznych. Złożony przez PO projekt zakłada umożliwienie przekazywania wszystkich środków z mandatów nakładanych przez ITD na konto Krajowego Funduszu Drogowego.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Znany historyk nie żyje

/ By Polonian at English Wikipedia [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], from Wikimedia Commons

  

W Michigan w wieku 80 lat zmarł amerykański historyk polskiego pochodzenia, profesor akademicki, działacz polonijny i założyciel Piast Institute, członek korespondencyjny Polskiej Akademii Nauk Thaddeus Radzilowski. W środę zostanie pochowany na cmentarzu w Southfield.

Prof. Radzilowski (1938-2018) zmarł w piątek w West Bloomfield (Michigan). Jego przodkowie wyemigrowali z Polski do USA pod koniec XIX wieku. Specjalizował się w swej działalności naukowej w dziejach Polski oraz Europy Środkowej i Wschodniej. Prowadził też badania na temat migracji ludności. W Ameryce wykładał m.in. na Madonna University i Southwest Minnesota State University, a za granicą na Heidelberg College, Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Uniwersytecie Ekonomicznym w Wiedniu.

Był też rektorem St. Mary College w Orchard Lake. Uczelnia, która wchodzi obecnie w skład Madonna University, kształciła tysiące amerykańskich studentów m.in. w dziedzinie historii Polski i Europy Środkowej.

„Historyk, autor, działacz, założyciel Piast Institute, światły przedstawiciel polonijnej społeczności w USA, był głębokim patriotą zarówno amerykańskim – służył podczas wojny w Wietnamie – jak i polskim. Jednym z ważniejszych zadań Piast Institute była obrona dobrego imienia Polski. Niestrudzenie działał na tym polu. Był też członkiem Polskiego Instytutu Naukowego w Nowym Jorku”

– powiedział PAP prof. Czesław Karkowski z Hunter College na Manhattanie.

Radzilowski był też m.in. członkiem Fundacji Kościuszkowskiej, Muzeum Polskiego w Ameryce, Związku Narodowego Polski, Kongresu Polonii Amerykańskiej oraz Zjednoczenia Polskiego Rzymsko-Katolickiego. W 2003 roku stał się współzałożycielem Piast Institute w Hamtramck. Instytut nazywany jest największym think-tankiem w USA, koncentrującym się na problematyce Polonii i Amerykanów polskiego pochodzenia.

Jak wynika z informacji otrzymanej przez PAP z Piast Institute, jako prezes tej instytucji Radzilowski stworzył z niej centrum badawcze, będące jednym z ośrodków amerykańskiego Biura Spisu Ludności (Census). Pod jego kierunkiem Piast przygotowywał m.in. programy nauczania, raporty z badań, sondaże, organizował konferencje i wystawy. Bardzo angażował się w życie Polonii w USA oraz utrzymywał kontakty z polskimi uczelniami i instytucjami.

Był członkiem korespondentem Polskiej Akademii Nauk (PAN). Pełnił funkcję doradcy i konsultanta m.in. Commission on Civil Rights i National Endowment for the Humanities oraz Censusu. Za pracę naukową, zaangażowanie społeczne otrzymał wiele nagród i wyróżnień. Za wybitny wkład w upowszechnianie kultury polskiej na świecie został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP.

W środę odbędzie się nabożeństwo żałobne za duszę zmarłego w katolickim kościele św. Geralda w Farmington. Tego samego dnia jego zwłoki zostaną złożone na cmentarzu w Southfield.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl