Lustrowany ma prawo kłamać? Turowski pod specjalną ochroną

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Sąd Najwyższy oczyścił Tomasza Turowskiego, byłego oficera wywiadu PRL z zarzutu kłamstwa lustracyjnego. Odrzucił kasację prokuratora generalnego od wyroku sądu apelacyjnego uniewinniającego komunistycznego szpiega. - To absolutnie niepojęty wyrok - powiedział „Codziennej” Cezary Gmyz, który ujawnił agenturalną przeszłość lustrowanego.

Turowski pojawił się na ogłoszeniu wyroku z ochroniarzami, którzy nie opuszczali go na korytarzach sądowych ani o krok i odgradzali go od dziennikarzy. Sprawa lustracyjna Turowskiego toczy się po tym, jak zataił swoją pracę dla wywiadu PRL w oświadczeniu lustracyjnym w 2009 r.

Kasację do SN wniósł na wniosek IPN Prokurator Generalny Andrzej Seremet po wcześniejszym wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który stwierdził, że proces lustracyjny Turowskiego w ogóle nie powinien mieć miejsca. Sąd I instancji uznał wcześniej Turowskiego za kłamcę lustracyjnego.

W kasacji prokurator generalny zarzucał sądowi drugiej instancji uchybienia procesowe. Naruszenie miało dotyczyć uznania przez sąd, że Turowski zataił informacje o swojej agenturalnej przeszłości działając w stanie wyższej konieczności. Na wstępie ogłaszania uzasadniania wyroku sędzia Michał Laskowski stwierdził, że podstawą uwzględnienia kasacji może być jedynie rażące naruszenie przepisów. Zdaniem SN w procesie Turowskiego w ogóle do tego nie doszło. Sąd apelacyjny „miał prawo uznać”, że Turowski działał w stanie wyższej konieczności bez sprawdzania, czy tak było naprawdę. Zdaniem SN uznanie to nastąpiło „w oparciu o fakty powszechnie znane”. - Zdekonspirowanie wywiadowcy często pociąga poważne niebezpieczeństwo nie tylko dla tej osoby ale i interesów państwa w imieniu którego działa - mówił sędzia Laskowski. Sąd Najwyższy uznał też, że Turowski znalazł się w sytuacji kolizji obowiązków i musiał poświęcić jedne z przepisów, by być w zgodzie z innymi.

Sędziowie Michał Laskowski, Piotr Hofmański, Bogdan Rychlicki uznali, że Turowski mógł skłamać w oświadczeniu lustracyjnym, bo „działał w stanie wyższej konieczności”. Sędzia Laskowski, na koniec ogłaszania uzasadnienia wyroku przedstawił refleksję sędziów orzekających. - Nie może być tak, by realizacja pewnych obowiązków prowadziła z konieczności do efektów, które są absurdalne, niekorzystne z punktu widzenia społeczeństwa - mówił. Sąd uznał, że spełnienie obowiązku ujawnienia swojej agenturalnej przeszłości „mogłoby wywołać szkody społeczne - ucierpiałby interes państwa i interes prywatny lustrowanego i innych osób z którymi się stykał”.

Przed wyrokiem Turowski narzekał w rozmowie ze swoimi adwokatami Piotrem Kruszyńskim i Mikołajem Pietrzakiem: –Państwo stawia swojego pracownika w sytuacji bez wyjścia . Dodał też po rosyjsku - Byłoby to śmieszne, gdyby nie było tak smutne. Po ogłoszeniu przez sąd wyroku zaś powiedział „Codziennej”, że zawsze wierzył w polskie sądy, które nie ulegają presji zewnętrznej, zwłaszcza ze strony czwartej władzy.

- Wyrok sądu najwyższego jest absolutnie niepojęty. Sąd uznał, że wieloletni szpieg komunistycznej bezpzieki , który działał naprzeciwko stolicy apostolskiej, Kościoła i opozycji, który nie przyznał że był funkcjonariuszem SB, nie może ponieść żadnej odpowiedzialności, za podanie nieprawdy w oświadczeniu lustracyjnym - mówi Cezary Gmyz, któremu Turowski wytoczył procesy cywilny i karny za ujawnienie jego agenturalnej przeszłości.

Dziennikarz uznał, że „to bardzo dobry dzień dla wszystkich bezpieczniaków”, ponieważ dziś sąd „wskazał wszystkim pozostałym kłamcom lustracyjnym” w jaki sposób mogą uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny.

- Sposób w jaki Sąd Najwyższy kształtuje porządek prawny budzi przerażenie. To tak jakby bandytę złapano z dymiącym pistoletem nad zwłokami i uznano, że nie może ponieść odpowiedzialności, bo działał rzekomo w stanie wyższej konieczności - dodał Gmyz.

Orzeczenie jest ostateczne i nie podlega dalszemu zaskarżeniu.
 
Turowski był oficerem wywiadu PRL. Dla SB pracował od połowy lat 70. Był w tajnej komórce –zajmującej się wywiadem nielegalnym. Będąc oficerem wstąpił na 10 lat do zakonu jezuitów, gdzie realizował zadania wywiadowcze szpiegując Stolicę Apostolską i opozycję polską we Francji i Polsce. Po 1989 r. rozpoczął pracę jako dyplomata, pracując jednocześnie najpierw dla Zarządu Wywiadu Urzędu Ochrony Państwa, a potem dla Agencji Wywiadu. Turowski też jako dyplomata pracujący w ambasadzie RP w Moskwie odpowiadał w Rosji za przygotowanie wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 roku.

Sędzia Hofmański ze składu sądu brał wcześniej udział w sprawach lustracyjnych. Oczyścił z kłamstwa lustracyjnego Mariana Jurczyka, przewodniczącego „Solidarności” w Szczecinie mimo iż zachował się obszerny materiał obciążający Jurczyka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Okrzyki "Narodowa Hajnówka" faszystowskie? Sąd uznał absurdalne argumenty Bodnara

Adam Bodnar / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Prokuratura będzie musiała podjąć umorzone dochodzenie w sprawie m.in. propagowania rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa podczas tegorocznego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce – uznał tamtejszy sąd, uwzględniając zażalenie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jednocześnie sąd odroczył na 7 dni pisemne uzasadnienie swego postanowienia.

III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Hajnówki (podlaskie) pod koniec lutego. Organizowany przez środowiska narodowe, m.in. przez ONR, od pierwszej edycji wzbudza emocje, ponieważ upamiętnia m.in. kpt. Romualda Rajsa "Burego", którego oddział niepodległościowego podziemia spacyfikował zimą 1946 r. kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską.

Pobliska Hajnówka w dużej części zamieszkana jest właśnie przez mniejszość białoruską. W ubiegłym roku władze miasta chciały marszu prawnie zakazać, ostatecznie sąd uchylił zakaz.

Po tegorocznej edycji, zawiadomienie dotyczące bezczynności policji, która miała nie reagować na faszystowskie symbole i okrzyki w trakcie marszu, złożył podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski. Zgłoszenie, dotyczące m.in. możliwości popełnienia przestępstwa publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa, znieważenia mieszkających w Hajnówce osób wyznania prawosławnego przez gloryfikowanie "Burego" oraz pochwalanie jego przestępstw, skierował z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich.

Oba te wątki Prokuratura Rejonowa w Białymstoku umorzyła, uznając, że czyny, o których była mowa, nie zawierały znamion czynu zabronionego. W pierwszym wątku (braku działań policji) postanowienie jest już prawomocne. W związku z drugim rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar złożył w październiku zażalenie, które dzisiaj sąd w Hajnówce uwzględnił i uznał, że należy sprawę zwrócić prokuraturze do prowadzenia dalszego postępowania.

W zażaleniu rzecznik podnosił, że w ocenie dowodów były błędy, analiza zebranych w sprawie materiałów... była wybiórcza i nie uwzględniała kontekstu całego wydarzenia, np. miejsca organizacji marszu. - Postanowienie o umorzeniu pomija fakt, że wznoszenie okrzyków o skrajnie nacjonalistycznym charakterze (np. "Narodowa Hajnówka") w miejscowości zamieszkałej przez osoby utożsamiające się m.in. z narodowością białoruską czy ukraińską ma wyjątkowo wrogi wydźwięk wobec przedstawicieli mniejszości narodowych – argumentował Adam Bodnar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl