Informację o takiej decyzji premiera potwierdził portalowi niezalezna.pl jego rzecznik Paweł Graś.
- Pan premier nie wybiera się 10 kwietnia ani do Katynia, ani do Smoleńska. Za organizację obchodów odpowiedzialny jest minister Zdrojewski – powiedział naszemu reporterowi minister Graś.
Przypomnijmy, że 1 marca, obchodzonego jako Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych, premier również był zbyt zajęty, aby oddać hołd polskim bohaterom. Jak wówczas tłumaczyli go podlegli urzędnicy?
„Ze względu na obowiązki służbowe Pan Premier Donald Tusk nie będzie brał udziału w obchodach Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. 1 marca, w imieniu Rządu, Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak złoży kwiaty pod Grobem Nieznanego Żołnierza” – napisało Centrum Informacyjne Rządu.
Jak widać Donald Tusk lubi wysługiwać się ministrami. Jak nie Siemoniakiem, to Zdrojewskim.
Więcej na ten temat w jutrzejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”