Jak zginął szyfrant Zielonka? Wstrząsające informacje „Gazety Polskiej”

Dorota Kania

Szefowa działu krajowego „Gazety Polskiej Codziennie”, redaktor naczelna Telewizji Republika, wicenaczelna portalu Niezależna.pl oraz dziennikarka śledcza „Gazety Polskiej”.

Kontakt z autorem

„Gazeta Polska” zapoznała się z aktami śledztwa w sprawie zaginięcia st. chor. Stefana Zielonki, szyfranta Służby Wywiadu Wojskowego. Z lektury dokumentów nasuwa się jeden wniosek: odnośnie do przebiegu zdarzeń co najwyżej można snuć hipotezy, a jedynym pewnikiem jest fakt zniknięcia wojskowego. Nic nie wskazuje na to, że miał on depresję lub że cierpiał na chorobę psychiczną. Z zeznań świadków można wywnioskować, że chorąży snuł plany na przyszłość i nie miał myśli samobójczych.

Dlaczego w takim razie prokuratura uznała, że przyczyną śmierci chor. Zielonki było samobójstwo? Nie wiadomo, ponieważ uzasadnienie umorzenia jest ściśle tajne. Podobnie jak nie wyjaśniono tajemnicy logowania do serwisu Nasza Klasa na hasło i login Stefana Zielonki, co miało miejsce 30 kwietnia 2009 r., już po jego zaginięciu. Prowadząca w tej sprawie czynności Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie znalazła na to odpowiedzi.

W mieszkaniu chor. Zielonki śledczy zabezpieczyli płyty, dokumenty i łuski z broni. Na kontach szyfranta znajdowały się znaczne sumy pieniędzy, chociaż nic nie wskazywało, że jest on człowiekiem aż tak zamożnym.

Przed blokiem, w którym mieszkał, zamontowane kamery monitoringu zarejestrowały jego dwa wyjścia 12 kwietnia 2009 – o godz. 9:27 (wrócił o 16:45) oraz o godz. 17:09 – wtedy to kamera zarejestrowała go po raz ostatni. Wychodził z budynku, kierując się do przystanku autobusowego, skąd jeździł na działkę rekreacyjną położoną nad Wisłą, gdzie obserwował bobry i ptaki.

Na nagraniu widać, że chor. Zielonka jest ubrany w czarną kurtkę, czarną czapkę z daszkiem, dżinsy, szare sportowe buty i ma ze sobą torbę na laptopa.

Z dokumentów wynika, że nie przyjmował żadnych leków, nie nadużywał alkoholu, bardzo dbał o swoje zdrowie. Zeznający w śledztwie świadkowie, w tym jego koledzy z SWW, mówili o dużej odpowiedzialności chorążego i o tym, że nie okazywał żadnych oznak depresji.

O zaginięciu szyfranta wywiadu wojskowego pierwszy napisał „Dziennik” i niemal natychmiast po tej publikacji ówczesny szef obrony narodowej Bogdan Klich zasugerował, że Stefan Zielonka miał problemy psychiczne. W podobnym tonie wypowiadali się partyjni koledzy ministra,  m.in. rzecznik rządu Paweł Graś czy Konstanty Miodowicz z sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych.

Informacja na temat psychicznych problemów szyfranta wywiadu wojskowego pojawia się też w notatce policjantki Agnieszki P. z Komendy Stołecznej Policji. Co ciekawe, powołuje się ona w niej na osoby, które złożyły zupełnie inne zeznania. Dlaczego policja stwierdziła, że Stefan Zielonka potrzebował pomocy psychiatry?

Jadwiga W., sąsiadka z działki, ostatni raz widziała Stefana Zielonkę przed 12 kwietnia 2009 r. Był miły uprzejmy, nie zdradzał żadnych oznak depresji. Już po jego zaginięciu zauważyła na jego posesji rozkopany kompostownik. Było to dość dziwne, bo panował tam zawsze idealny porządek i nikt poza właścicielem nie użytkował działki. Kilka dni później Jadwiga W. zauważyła, że wszystko zostało uprzątnięte. Policja, która przyjechała na miejsce, stwierdziła, że kompostownik był nienaruszony i nic nie wskazuje, żeby ktoś wcześniej tu ingerował. Co ciekawe, oględziny i notatkę sporządziła Agnieszka P. z KSP – ta sama policjantka, która napisała o psychicznych problemach chor. Zielonki.
 

W historii zniknięcia szyfranta wojskowych służb specjalnych chor. Stefana Zielonki nie ma nic pewnego poza tym, że badania DNA kości znalezionych nad brzegiem Wisły zgadzały się z jego kodem genetycznym. Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci i dlaczego w miejscu, gdzie znaleziono szczątki, były ubrania i przedmioty, których nie rozpoznała jego rodzina. Nie wiemy też, dlaczego szczątki leżały na wypalonej trawie, ale nie były spalone i nie nosiły śladów ognia. Nie ustalono również, dlaczego znajdowały się w miejscu, które rok wcześniej dokładnie przeszukała policja i wojsko

Wszystkie informacje z akt śledztwa ws. szyfranta Zielonki w obszernym tekście w tygodniku "Gazeta Polska"
 
Źródło: Gazeta Polska

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Koncert Alicji Węgorzewskiej w kościele w…

Wypadek skoczka spadochronowego w Pile

Belgia: samochód wjechał w ludzi

Białoruś: Kolumna ku czci Konstytucji 3…

84 interwencji strażaków w ciągu ostatniej…

Koncert Alicji Węgorzewskiej w kościele w Juracie

Alicja Węgorzewska i ks. Marcin Nowak / niezalezna.pl

W kościele pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Juracie odprawiono dziś mszę świętą, w której uczestniczył prezydent Andrzej Duda. Po mszy odbył się koncert Alicji Węgorzewskiej – znanej śpiewaczki operowej, a także dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.

Koncert – zorganizowany przez miasto Jastarnia – zbiegł się z nominacją proboszcza parafii, księdza Marcina Nowaka, na kanonika. 

W czasie występu Alicja Węgorzewska i ks. Nowak wspólnie zaśpiewali „O sole mio”.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Kilka milionów gości na Jarmarku św.…

Finlandia: przeszukania po ataku…

Powstał film o ostatnim żołnierzu…

Rekonstrukcja bitwy z bolszewikami

49. lat temu wojska Układu Warszawskiego…

Wypadek skoczka spadochronowego w Pile

pixabay.com

W ciężkim stanie trafił w niedzielę do szpitala 45-letni mężczyzna, który uczył się skoków ze spadochronem na lotnisku w Pile (Wielkopolskie). W trakcie skoku doszło do wypadku; skoczek spadł na ziemię.

Trwa ustalanie, co dokładnie zaszło w trakcie skoku. Wiadomo, że mężczyzna skakał z wysokości 1 tys. metrów - poinformowała podkom. Żaneta Kowalska z policji w Pile,

Informacje o zdarzeniu otrzymaliśmy w niedzielę po południu. Podczas skoków szkoleniowych ze spadochronem na ziemię upadł mieszkaniec gminy Ujście 

- podała Kowalska.

Jak dodała, 45-latek wykonywał swój czwarty skok w życiu. Trafił do szpitala w Pile. Jego stan jest bardzo ciężki.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Na Pacyfiku zlokalizowano wrak okrętu…

Policja nie wie gdzie jest Abujakub. Mógł…

Zrobił cieszynkę i… zerwał więzadła

Wypadek w parku linowym. 14-latka jest w…

87. urodziny Jana Olszewskiego

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl