Politycy wszystkich opcji – TVP powinna pokazać „Anatomię upadku”

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Film „Anatomia Upadku” w reżyserii Anity Gargas powinien zostać wyemitowany w TVP – to zgodna opinia polityków z wszystkich partii obecnych w Sejmie - PO, PiS, SP, RP, PSL i SLD, którzy wzięli udział w dzisiejszej audycji Radia Zet „Siódmy dzień tygodnia”.
 
Prowadząca audycję Monika Olejnik zapytała swoich gości, czy telewizja publiczna powinna pokazać film Anity Gargas „Anatomia upadku”.

- Jeżeli tak, to równocześnie  z filmem National Geographic. Pokazać trzeba oba punkty widzenia i wtedy to byłoby sensowne – stwierdził jako pierwszy Stanisław Żelichowski, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego.
- W przestrzeni publicznej powinny się pokazać równorzędnie, tak żeby widzowie mogli zobaczyć lub wybrać oba (filmy). To wtedy mamy do czynienia z telewizją publiczną – dodał poseł Adam Hofman, Prawo i Sprawiedliwość.

Tadeusz Cymański (Solidarna Polska) stwierdził, że obywatel powinien mieć szeroką paletę dostępu do bieżącej informacji. I nie miał żadnych wątpliwości, czy TVP powinna pokazać „Anatomię upadku”.
- Oczywiście, że tak – dodał stanowczo.

Nawet Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota, choć – jak sam przyznał – nie widział jeszcze filmu, był zdania, że powinien być wyemitowany w TVP.
- Telewizja (publiczna – dop. red.), o ile coś trzyma jakikolwiek poziom i nadaje się technicznie i formalnie do emisji, to powinna emitować wszystko – stwierdził.

W studio Radia ZET przeważały opinie, że film Anity Gargas powinien być powszechnie dostępny, tak jak film „Śmierć prezydenta” National Geographic o katastrofie smoleńskiej, aby widzowie mieli takie same możliwości ich obejrzenia. Jedynie przedstawiciel SLD, Janusz Zemke próbował sugerować, że film powinni wcześniej zobaczyć i ocenić eksperci, bo jest to obraz propagandowo-polityczny. Szybko jednak okazało się, Zemke nawet nie widział filmu. Rzecznik PiS Adam Hofman ripostował, żeby Janusz Zemke najpierw obejrzał film, a dopiero później zabierał głos w dyskusji i ferował opinie.

Z tym, że film Anity Gargas powinien zostać wyemitowany w TVP zgodził się nawet przedstawiciel PO Jacek Protasiewicz, który zapewniał, że jeśli będzie miał okazję, przedstawi swoje zdanie władzom telewizji. Według niego TVP mogłaby wyemitować zarówno film „Anatomia upadku” w reżyserii Anity Gargas, jak i film „Śmierć prezydenta” z National Geographic, a po emisji obu, w studio powinna odbyć się dyskusja ekspertów, którzy mogliby porównać i zweryfikować przedstawione w filmach informacje.

Politycy zgodnie pochwalili również decyzję Anity Gargas, która zapowiedziała, że jest w stanie przekazać film do emisji w TVP za symboliczną złotówkę.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Radio Zet,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Oszukali tysiące ludzi, prowadząc fałszywe sklepy internetowe

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/Free-Photos

  

Gdański sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu czterech mieszkańców Pomorza, którzy mieli tworzyć szajkę prowadzącą fałszywe sklepy internetowe. Mieli oszukać co najmniej 2,7 tys. osób, wyłudzając od nich ponad 2,5 mln zł. Zainwestowała je w kryptowaluty.

O podjętej w czwartek przez gdański sąd decyzji poinformował Maciej Załęski, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Załęski wyjaśnił, że wniosek prokuratury dotyczący tymczasowego aresztowania czwórki młodych mieszkańców Pomorza był podyktowany grożącą podejrzanym wysoką karą i obawą matactwa. Poinformował, że sąd podzielił zdanie prokuratorów, uznając też za wysoce prawdopodobne, że podejrzani dopuścili się zarzucanych im czynów.

Czterech mieszkańców Pomorza w wieku 22 i 23 lat zostało zatrzymanych we wtorek. Prokuratura Regionalna w Gdańsku postawiła im zarzuty oszustwa o znacznej wartości, prania pieniędzy i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (miał nią kierować jeden z podejrzanych). Za takie przestępstwa grozi do 15 lat więzienia.

Według prokuratury, od czerwca 2016 r. do lutego br. podejrzani prowadzili 17 fikcyjnych sklepów internetowych oferujących sprzęt elektroniczny i AGD. Wpłacane przez klientów pieniądze trafiały na konta założone przez tzw. słupy. Jak poinformowali śledczy, często rolę tę pełniły osoby bezdomne lub uzależnione od alkoholu.

Grupa nie realizowała złożonych w sklepach zamówień, a wyłudzone pieniądze inwestowała na giełdach kryptowalut w Polsce i zagranicą. Dotychczas w śledztwie odnotowano 2,7 tys. pokrzywdzonych z całego kraju, którzy stracili w sumie ponad 2,5 mln zł.

Cały czas zgłaszają się kolejne pokrzywdzone osoby

– poinformowała prokuratura.

Równolegle z zatrzymaniami podejrzanych funkcjonariusze gdańskiego CBŚP przeszukali kilka miejsc w Trójmieście i okolicy. Zabezpieczyli tam sprzęt komputerowy, który – zdaniem policjantów i prokuratorów - miał być wykorzystywany do przestępczej działalności.

Załęski poinformował, że po przejrzeniu zawartości komputerów specjalistom udało się ustalić kody i przejąć – na razie niewielką część - kryptowalut kupionych za wyłudzone pieniądze. Śledczy będą też ustalali majątek podejrzanych, aby zabezpieczyć go na poczet ewentualnych kar.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od czerwca 2016 r. i – jak poinformowała prokuratura - "ma ono charakter rozwojowy". Planowane są kolejne zatrzymania – wyjaśniono.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl