Po szefie ABW kolej na CBŚ. Odchodzi szef Biura

policja.pl

  

Generał Adam Maruszczak kierujący Centralnym Biurem Śledczym odchodzi. To kolejne po Krzysztofie Bondaryku odejście szefa jednostki odpowiedzialnej za bezpieczeństwo państwa.

Z ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że gen. Adama Maruszczaka zastąpi Rafał Łysakowski. Dotychczasowy szef CBŚ przygotował reformę biura. Zgodnie z planami Komendy Głównej Policji, już niedługo struktury Centralnego Biura Śledczego mogą ulec zmianom. KGP chce już w połowie roku wydzielić ze swoich struktur CBŚ i przekształcić je w jednostkę funkcjonujących na takich zasadach jak komendy wojewódzkie. Projekt zmian już trafił do MSW. 

Komendant główny policji Marek Działoszyński powołał pełnomocników ds. wprowadzenia zmian organizacyjnych w KGP; za wyłączenie CBŚ ze struktur KGP odpowiada insp. Rafał Łysakowski - poinformował rzecznik KGP Mariusz Sokołowski. "Powołanie pełnomocnika nie oznacza automatycznie mianowania go na stanowisko dyrektora. Nie potwierdzam tego, że odchodzi szef CBŚ generał Adam Maruszczak" - dodał Sokołowski.

Generał Maruszczak otrzymał już propozycję objęcia garnizonu dolnośląskiego, jednak funkcjonariusze policji, z którymi rozmawiali dziennikarze „Dziennika Gazety Prawnej” określają całą sytuację mianem „trzęsienia ziemi”.



Na internetowej stronie Komendy Głównej Policji opublikowano informację dotyczącą reorganizacji CBŚ

Zmniejszenie liczby biur z 18 do 11, wyłączenie CBŚ ze struktur KGP, wzmocnienie etatowe CBŚ oraz pionu do walki z przestępczością gospodarczą – to główne cele rozpoczynającej się w Komendzie Głównej Policji reorganizacji.

Rozpoczęty w Komendzie Głównej Policji proces reorganizacji będzie przede wszystkim polegał na wyłączeniu z jej struktur Centralnego Biura Śledczego, zmniejszeniu liczby biur, a także liczby etatów w KGP i przeniesieniu ich do CBŚ.

Dzisiaj Komendant Główny Policji przedstawił założenia reorganizacji KGP, która będąc urzędem centralnym  ma spełniać funkcje organizacyjne, koordynacyjne, kontrolno-nadzorcze, analityczne i badawcze.

Obecnie Komenda Główna Policji posiada 4381 stanowisk, z czego 3242 to stanowiska policyjne. Pracownicy zatrudnieni byli do tej pory w 18 biurach i 2 zespołach. Celem organizacji będzie wyodrębnienie ze struktur KGP Centralnego Biura Śledczego, któremu jako jednostce organizacyjnej przyjdzie działać na zasadach podobnych do komend wojewódzkich.

Zmiany w Centralnym Biurze Śledczym mają usprawnić zarządzanie czynnościami operacyjno-poznawczymi i poprawić jego funkcjonowanie. Jednocześnie nastąpi zmiana statusu CBŚ z komórki organizacyjnej KGP w jednostkę organizacyjną Centralne Biuro Śledcze Policji (CBŚP).

CBŚP, posiadając strukturę o zasięgu ogólnokrajowym i wykonując nierzadko zadania o charakterze międzynarodowym, będzie nadal działać w strukturach Policji i nadal będzie podlegać KGP. Jednocześnie nie będzie samodzielnym dysponentem środków budżetowych. Zmiany sprawią, że system zarządzania będzie mniej zbiurokratyzowany.

Wyłączenie Centralnego Biura Śledczego ze struktur Komendy Głównej Policji ma także zapewnić wzmocnienie pionu do walki z przestępczością gospodarczą, a tym samym lepsze i bardziej efektywne działanie tej komórki.

W ramach reorganizacji w KGP, na bazie dotychczasowych biur: Kryminalnego, Wywiadu Kryminalnego i Krajowego Centrum Informacji Kryminalnych, utworzone zostanie Biuro Służby Kryminalnej. Planowane jest także utworzenie Biura Prewencji i Ruchu Drogowego przez połączenie Biura Prewencji, Biura Ruchu Drogowego, Wydziału Postępowań Administracyjnych Biura Prawnego KGP oraz Zespołu Promocji Bezpieczeństwa Publicznego Gabinetu KGP.

Zmodyfikowana zostanie również struktura Biura Operacji Antyterrorystycznych umożliwiająca realizację zadań szkoleniowych, zabezpieczenia medycznego oraz zadań wynikających z zagrożeń związanych z chemią, biologią, radiacją i promieniowaniem jonizującym.

W służbie wspomagającej działalność Policji  w zakresie organizacyjnym, przewidywane jest skoncentrowanie w jednej komórce zadań związanych z bezpośrednią obsługą Komendanta Głównego Policji. Skutkować to będzie rozszerzeniem działań Gabinetu KGP poprzez włączenie do niego Biura Kadr i Szkolenia, Biura Prawnego oraz Biura Ochrony Informacji Niejawnych. Proponowane jest także przekazanie obecnych zadań z zakresu organizacji szkolenia i doskonalenia zawodowego wraz z etatami do Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.

W służbie wspomagającej działalność Policji w zakresie logistycznym i technicznym podjęte zostaną działania racjonalizujące rozmieszczenie zadań w poszczególnych komórkach organizacyjnych oraz optymalizację wykorzystania zasobów ludzkich w celu przekazania określonych stanowisk do realizacji zadań w CBŚ.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Znamy kulisy wysłuchań kandydatów do Sądu Najwyższego! „Iustitia” nabierze wody w usta?

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Jak już informowaliśmy dziś rozpoczęły posiedzenia dwa z czterech zespołów członków Krajowej Rady Sądownictwa, których zadaniem jest przygotowanie do rozpatrzenia przez KRS ok. 200 zgłoszeń kandydatów na 44 stanowiska sędziów SN. Kolejne dwa zespoły mają zacząć prace w środę. Jako pierwsze zaczęły działać zespoły wysłuchujące kandydatów do Izby Dyscyplinarnej i Kontroli Nadzwyczajnej, do których nadeszło najwięcej zgłoszeń. Kulisy przebiegu wysłuchań kandydatów ujawnił jeden z nich, adwokat Sławomir Zdunek. „Pytania do kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego miały charakter merytoryczny, bez podtekstów politycznych” - oznajmił. Co na to przedstawiciele stowarzyszenia „Iustitia”, którzy tak straszyli opinię publiczną przebiegiem całej procedury?

- Rozmowa ma charakter merytoryczny, nie ma żadnych pytań, kto jest pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, co moim zdaniem jest bardzo eleganckie i na miejscu - powiedział Sławomir Zdunek, kandydat do izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Adwokat poinformował o przebiegu całej procedury:

- Pytania dotyczyły tylko i wyłącznie meritum - skarg nadzwyczajnych i pozostałego zakresu działania izby, do której kandyduję. Rozmawialiśmy na temat mojej kandydatury, dlaczego chcę kandydować, dlaczego do tej, a nie do innej izby. Cała rozmowa miała charakter merytoryczny, nie było żadnych pytań o podtekście politycznym, o konstytucyjności tych zmian, które chyba dla nas wszystkich na tej sali okazały się - przynajmniej na chwilę obecną, dopóki nie zostaną wzruszone – konstytucyjne. Żadnych pytań natury politycznej nie było – wyjaśnił.

Zgodnie z jego relacją rozmowa trwała około 15 minut.

- Pomimo krótkiej rozmowy, ona naprawdę była bardzo rzeczowa, konkretna i treściwa. Jestem bardzo pozytywnie i mile zaskoczony przebiegiem rozmowy w składzie któremu przewodniczył sędzia TK w stanie spoczynku Wiesław Johann – relacjonował kandydat do izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.

Pytany przez dziennikarzy o legalność procedury naboru do SN stanowczo podkreślił, że w jego opinii nie ma co do tego wątpliwości.

- My jako kandydaci podjęliśmy taką decyzję i widocznie uznaliśmy, że to jest legalna procedura. Zarzucono mi w Okręgowej Radzie Adwokackiej, że próbuję destabilizująco wpływać na porządek konstytucyjny, legalizując swoją kandydaturą to, co się dzieje podczas zmian w wymiarze sprawiedliwości. Ja tak wcale nie uważam. Uważam, że dopóki ten porządek nie został wzruszony w trybie krajowym lub ewentualnie unijnym, on nadal obowiązuje i wszyscy powinni to uznać. Oczywiście wszyscy możemy mieć prywatne opinie jako adwokaci, radcy prawni, nawet sędziowie, chociaż w przypadku tych ostatnich uważam, że nie powinni się do polityki mieszać, szczególnie w takich chwilach - mówił.

Przypomnijmy, że do Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie wpłynął na początku sierpnia wniosek o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych wobec ośmiu adwokatów, którzy ubiegają się o stanowisko sędziego SN. Wniosek został złożony przez adwokata Marcina Smoczyńskiego. W uzasadnieniu wniosku napisano, że zgodnie z przepisami każdy adwokat jest zobowiązany przyczyniać się do umacniania porządku prawnego w Polsce.

„Porządek ten został drastycznie naruszony sprzecznymi z konstytucją ustawami dot. Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. Osoby zgłaszające swoje kandydatury do SN na podstawie tych ustaw czynnie uczestniczą w demontażu państwa prawa w Polsce. Powinny być wydalone z adwokatury” - czytamy w uzasadnieniu wniosku.

Odnosząc się do takiego stanowiska mec. Zdunek wyraźnie podkreślił, że jakiś kierunek zmian trzeba „wytyczyć, rozpocząć i potem dopiero ewentualne błędy naprawiać”.

- To, że to się dzieje tak szybko, w takiej atmosferze, to nie jest moim zdaniem tylko wina rządu, ale również tych, którzy wpływają w jakiś sposób na to, że te zmiany się dokonują w takiej, a nie w innej formie. Najbardziej mnie niepokoi stanowisko środowiska sędziowskiego, które nie powinno mieszać się do polityki występując w obronie własnych spraw - powiedział.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl