Oddali hołd żołnierzom NSZ

  

Sejm podjął dzisiaj uchwałę w związku z 70. rocznicą powstania Narodowych Sił Zbrojnych. Posłowie uczcili w niej pamięć członków NSZ, "jednej z trzech największych polskich organizacji wojskowych walczących o wolną i niepodległą Polskę".

Poseł sprawozdawca Piotr Babinetz (PiS) zwracając się do posłów o podjęcie rocznicowej uchwały, podkreślił, że to obóz narodowy, a potem Narodowe Siły Zbrojne podniosły sprawę ziem zachodnich oraz granicy Polski na Odrze i Nysie Łużyckiej. Zaznaczył także, że wiele osób pochodzenia żydowskiego było żołnierzami NSZ.

- Byli także nieprzejednani wobec komunizmu, ale to właśnie zasługa Narodowych Sił Zbrojnych. Uczczenie pamięci NSZ uważamy za tak ważne m.in. dlatego, że szczególnie tragiczny był ich los po II wojnie. Nie obejmowały ich amnestie, byli mordowani, katowani, siedzieli w więzieniach przez wiele lat. Zbigniew Herbert napisał o żołnierzach NSZ „Ponieważ żyli prawem wilka, historia o nich głucho milczy”. Nie pozwólmy, aby historia głucho milczała o żołnierzach NSZ, bohaterach naszej wolności - dodał Babinetz.

Za podjęciem uchwały głosowało 345 osób, przeciw było 54, 10 posłów wstrzymało się od głosu.

Działająca w konspiracji w okresie II wojny i po jej zakończeniu formacja wojskowa obozu narodowego - Narodowe Siły Zbrojne powstała 20 września 1942 r. NSZ walczyły o niepodległość Polski i odbudowę państwa polskiego w przedwojennych granicach na wschodzie, ale z nową granicą zachodnią opartą na Odrze i Nysie Łużyckiej. Organizacja prowadziła m.in. przygotowania do powstania zbrojnego, opierającego się na założeniu, że całość ziem polskich opanuje Armia Czerwona.

NSZ pragnął walczyć przeciwko Niemcom, jak i ZSRR, uznając Sowietów za największe zagrożenie. Po zakończeniu II wojny do połowy lat 50. oddziały NSZ prowadziły walkę zbrojną przeciw funkcjonariuszom komunistycznego systemu w Polsce.



Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Warszawa jest gotowa na nowe inwestycje. "Wystarczy chcieć!" - przekonuje Patryk Jaki

/ twitter.com/@pisorg

  

Mam dość słuchania ciągle tego, że w Warszawie czegoś się nie da. Warszawa może więcej - mówił kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki na sobotniej konwencji regionalnej PiS w Warszawie. Jaki ocenił, że większość obietnic jego kontrkandydata Rafała Trzaskowskiego to niezrealizowane obietnice z kampanii Gronkiewicz-Waltz.

- Wystarczy chcieć, wystarczy, żeby mieć pogląd, że Warszawa nie może się rozwijać pod dyktando grup interesów - podkreślił Patryk Jaki. 

Patryk Jaki odnosząc się do kwestii inwestycji i reprywatyzacji w stolicy powiedział, że "Warszawa w przeciągu ostatnich 12 lat wydała na wszystkie inwestycje, ponad 23 mld zł".

- Jednocześnie w tym samym okresie wydano najdroższe grunty w tej części Europy, często grunty niezabudowane, które gdyby sprzedać, to są czyste pieniądze, które wracają do miasta. W tym samym czasie wydano około 4 tys. decyzji reprywatyzacyjnych, to jest nawet 4,5 tys. w dłuższym okresie czasu, gdyby policzyć całe rządy Platformy Obywatelskiej - zwrócił uwagę Jaki.

Poinformował, że jego ugrupowanie przygotowało raport, który ma być opublikowany na początku października, o tym, ile Warszawa straciła na reprywatyzacji.

- Ile te wszystkie nieruchomości, które oddano grupom przestępczym, ile to wszystko kosztowało, ile Warszawa mogłaby mieć pieniędzy na rozwój, gdyby nie złodziejska reprywatyzacja - dodał.

- Dlaczego podałem tę liczbę ponad 23 mld, dlatego że już dzisiaj możemy państwu powiedzieć, że liczba, którą pokażemy w raporcie będzie podobna - mówił kandydat na prezydenta stolicy.

Podkreślił, że "pieniądze, które wydano na wszystkie inwestycje w Warszawie, w przeciągu 12 lat, drugie tyle oddano mafii".

- Warszawa w ten sposób jest ponad 10 lat do tyłu, jeżeli chodzi o inwestycje. O tyle szybciej mogłaby się rozwijać Warszawa, dlatego chcę to podkreślić z całą stanowczością i z całą mocą - zaznaczył Jaki.

Przyznał, że Warszawa się rozwija, bo "też trudno, żeby za te pieniądze, przez 12 lat nic nie powstało. Owszem coś powstaje, pytanie tylko, czy Warszawa rozwija się proporcjonalnie do swoich możliwości". Odpowiadając na to pytanie powiedział: "jestem silnie przekonany, że Warszawa może więcej, mogliśmy mieć miliardy złotych na kolejne inwestycje, przecież te środki, za które oddano te nieruchomości, to są pieniądze, które mogły trafić do miasta". Według jakiego, te środki można było budować nowe mosty, żłobki, przedszkola, parki, tereny zielone itd. "To wszystko wypłynęło, tak rządziła Platforma" - wskazał.

Zwracając się do wyborców Platformy Obywatelskiej powiedział:

- Zastanów się, może nie lubisz Prawa i Sprawiedliwości, może nie lubisz Zjednoczonej Prawicy, zastanów się chociaż przez chwilę, czy za to, co zrobiła ci twoja ukochana Platforma Obywatelska, to znaczy pozwoliła, żeby tyle pieniędzy z twoich podatków zostało wyprowadzonych, tyle zasobów z twoich podatków zostało wyprowadzonych, czy nie warto choć raz pokazać twojej partii czerwoną kartkę. Warszawa zasługuje na szybszy rozwój, jestem o tym silnie przekonany - podkreślił.

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl