Badania wykazały obecność trotylu

  

Stanisław Zagrodzki, kuzyn ofiary katastrofy smoleńskiej, ujawnia, że prywatnie zlecił amerykańskim ekspertom badania m.in. samolotowego pasa bezpieczeństwa z miejsca tragedii. Badania ujawniły obecność trotylu. Jak ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”, próbki badane przez polską prokuraturę na obecność materiałów wybuchowych wciąż są w Rosji.

- Jednostkowe badania odczynnikowe wykazały obecność trotylu we fragmentach pasa bezpieczeństwa, którym przypięta była moja kuzynka – mówi „Codziennej” Stanisław Zagrodzki, bliski śp. Ewy Bąkowskiej. Potwierdza, że materiały zostały przesłane teraz do innego instytutu na badania szczegółowe. Którego? Zagrodzki nie chce zdradzić, o jaki ośrodek chodzi. Ujawnia jedynie, że w USA. – Naukowcy nalegali, abym nie informował mediów przed zakończeniem ostatecznych analiz, ale kiedy przeczytałem artykuł w „Rz” o śladach trotylu na fotelach, nie mogłem milczeć. Zwłaszcza że pas bezpieczeństwa to przecież integralna część właśnie fotela – mówi.

Wczoraj prokuratura wojskowa najpierw zdementowała informacje, jakoby na wraku tupolewa znajdywały się ślady materiałów wybuchowych, aby następnie przyznać słowami płk. Ireneusza Szeląga, szefa Wojskowej Prokuratury Okręgowej: – Nie powiedziałem, że nie znaleźliśmy trotylu, tylko, że eksperci nie stwierdzili jego obecności i czekamy na wynik badania.

Polscy biegli używali dwóch rodzajów urządzeń do badania wraku tupolewa. Jedno było wykalibrowane na wykrywanie substancji mogących być wybuchowymi. Drugie, czułe, nastawione zostało na obecność materiałów wybuchowych. Obydwa zareagowały i dały odczyt pozytywny.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Wiceszef MSZ zabrał głos ws. Brexitu

/ Flickr/ Descrier/CC BY 2.0

  

00 Polska apeluje o kreatywne podejście do negocjacji brexitowych i dołożenie do deklaracji politycznej na temat przyszłych relacji, takich elementów, które uspokoją sceptyków na Wyspach – z takim przesłaniem na rozmowy "27" przyjechał wiceszef MSZ, Konrad Szymański.

Po tym jak weekendowe pertraktacje negocjatorów z UE i Zjednoczonego Królestwa zakończyły się we niczym, we wtorek, dzień przed szczytem unijnym w Brukseli o stanie rokowań debatować będą w Luksemburgu ministrowie ds. europejskich 27 krajów członkowskich.

Wiceminister Szymański ostrzegł w rozmowie z dziennikarzami przed rozpoczęciem posiedzenia, że czasu na zawarcie porozumienia jest bardzo niewiele. Deklarował przy tym, że Polska chciałaby się przyczynić do tego, aby negocjacje zmierzały "w kierunku spokojnego i przewidywalnego rozwiązania".

Brexit dziś jest sprawą numer jeden, tak dla Rady ds. Ogólnych, jak i dla niebawem rozpoczynającej się Rady Europejskiej – zauważył.

Wiceszef MSZ zapewnił, że stanowisko negocjacyjne UE cieszy się powszechnym poparciem, również ze strony polskiej. Jego zdaniem, sprawa braku porozumienia nie będzie jednak rozwiązana bez kreatywności politycznej.

Tu nie chodzi o zmianę mandatu (negocjacyjnego), chodzi o dołożenie takich elementów politycznych, które mogą znaleźć się w deklaracji politycznej – oświadczył.

Konrad Szymański wyjaśnił, że chodzi o to, aby dać Wielkiej Brytanii pewność, że Brexit faktycznie nastąpi, bo dziś część polityków na Wyspach obawia się tego, czy wyjście ich kraju z UE "kiedykolwiek nastąpi w pełnej formie".

To jest uzasadnione oczekiwanie, taki jest wynik referendum, ale UE ma swoje powody, by bronić integralności swojego rynku i bronić konkurencyjności unijnej, także polskiej gospodarki, więc musimy tu znaleźć rozwiązanie kreatywne. Ta sprawa na pewno będzie wymagała spokoju, politycznej uwagi i właśnie kreatywności – zaznaczył.

Jego zdaniem, są instrumenty do tego, aby załatwić tę sprawę. Zauważył, że problemem jest kwestia wypracowania zabezpieczenia w sprawie granicy między Irlandią, a Irlandią Północną, aby nie powstała tam tzw. twarda granica.

Rozwiązanie tego problemu musi nastąpić wśród 27 państw UE (...), natomiast deklaracja polityczna jest instrumentem, który może pomóc w tych negocjacjach, jeśli będzie kształtowana w sposób kreatywny – oświadczył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl