To nie dziwi. Pociągnięcie do odpowiedzialności szefa NCS lub minister Muchy byłoby sygnałem, że za coś jednak rząd odpowiada. Przekaz ma być inny – i w tej, i w wielu innych sprawach, że o Smoleńsku nie wspomnę, rząd nie odpowiada za nic.
Załapali to prorządowi dziennikarze. W TVN24, zanim rozpoczęła się konferencja prasowa, pracownicy stacji przekonywali, że nie można odwołać minister Muchy, bo „przecież to nie ona jest winna, że ktoś nie wcisnął tego [zamykającego dach] guzika”. A zaraz po konferencji połączono się z Sejmem, by zebrać komentarze. Kogo spytano pierwszego? Ależ tak, posła PO. – Decyzja premiera jest bardzo dobra – klarował. Oni wszyscy chyba myślą, że Polacy to idioci.
