News dnia zignorowany przez „Wiadomości” TVP

Szokująca informacja, że w trumnie Anny Walentynowicz – legendy Solidarności – znajduje się ciało innej osoby, została pominięta w głównych wydaniach serwisów informacyjnych stacji telewizyjnych. „Wiadomości” TVP i „Wydarzenia” Polsatu w ogóle o tym nie wspomniały.

O sprawie jako pierwszy napisał portal Niezależna.pl. „Wiadomości” pominęły informację o tym, że po ekshumacji śp. Anny Walentynowicz rodzina legendarnej działaczki nie rozpoznała w ekshumowanych szczątkach swojej bliskiej. Oba serwisy – TVP i Polsatu – w swoich głównych programach informacyjnych w ogóle nie zauważyły tego bulwersującego faktu, a „Fakty”, sztandarowy serwis TVN-u, poświęciły mu zaledwie 55 sek.

Decyzję TVP tym trudniej zrozumieć, że jak ustaliła „Codzienna”, informację na ten temat prowadzący wiadomości i jednocześnie redaktor wydania Krzysztof Ziemiec miał już od godz. 15.10. Co więcej, wiedział o tym jako jedna z pierwszych osób w kraju. – Nie jestem upoważniony do udzielania informacji. Odsyłam do Piotra Kraśki (szefa „Wiadomości” – red.) – ucina. Ten ostatni był jednak wczoraj nieuchwytny.

– To oczywisty skandal. Wydarzyło się coś bardzo ważnego, co pokazuje, że to, co nam wmawiano przez dwa lata, mówiąc, że państwo zdało egzamin w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej i prowadzenia tej sprawy, jest nieprawdą – mówi „Codziennej” poseł PiS-u Jarosław Sellin, były wiceminister kultury i eksczłonek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. – Jeżeli „Wiadomości” tego nie zauważyły, kompromituje to profesjonalizm twórców tego programu. W najgorszym wypadku można podejrzewać świadome wypieranie tematu Smoleńska ze świadomości społecznej – dodaje Sellin.

Innego zdania jest Jerzy Fedorowicz, poseł Platformy Obywatelskiej, członek sejmowej komisji Kultury i Środków Przekazu. – Moim zdaniem informacja ukaże się, kiedy będzie znana dokładna ekspertyza – ucina pytany przez „Codzienną” poseł PO.

Rzecznik prasowy TVP Joanna Stępień-Rogalińska w odpowiedzi na nasze pytania przesłała oświadczenie, że obszerny materiał na temat ostatnich ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej miał się ukazać we wczorajszym wieczornym wydaniu „Wiadomości”. Nie podano jednak, dlaczego w środowym wydaniu serwisu informacyjnego nie pojawiła się informacja, że w grobie śp. Anny Walentynowicz przez dwa lata spoczywał ktoś inny. „Na temat ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej »Wiadomości« TVP1 przygotowały w ciągu minionych kilku miesięcy 11 materiałów” – czytamy w oświadczeniu.


Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nawet człowiek Tuska nie zdzierżył „Klątwy”. Byliśmy świadkami ciekawego zdarzenia

"Klątwa" na deskach Teatru Powszechnego / fot. Magda Hueckel/mat.pras.

Tego nie da się obronić! – grzmi jeden z widzów „Klątwy” i z gniewem opuszcza widownię Teatru Powszechnego. Jakie było nasze zaskoczenie, gdy widzem tym okazał się Bartłomiej Sienkiewicz, były minister spraw wewnętrznych za czasów PO i… bohater tzw. afery taśmowej.

5 maja tego roku w Teatrze Powszechnym po raz kolejny wystawiono „Klątwę” - obsceniczny „spektakl” prowokatora Olivera Frljicia.

Tego wieczoru doszło do niecodziennego zdarzenia – po jednej z obrazoburczych scen, jeden z gości wstał i oburzony, ostentacyjnie opuścił salę.

Na widowni obecna była również dziennikarka „Gazety Polskiej”, która szybko zidentyfikowała zdenerwowanego widza jako Bartłomieja Sienkiewicza – tego samego, który w czasach PO pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych w rządzie Donalda Tuska.

Tego nie da się obronić!

- powiedział wzburzony Sienkiewicz, opuszczając widownię tuż po skandalicznej scenie, w której Julia Wyszyńska imituje seks oralny z figurą Jana Pawła II.

Niestety, to nie koniec prowokacji chorwackiego reżysera – Frljić wystawi swój kolejny spektakl pt. „Drugie wygnanie / Second Exile” w Powszechnym, tym razem w ramach organizowanego przez ten teatr festiwalu „Miasto Szczęśliwe”:

Reżyser wspólnie z aktorami z Niemiec i byłej Jugosławii rysuje indywidualne losy związane z globalnym kryzysem uchodźczym. W dobie rosnącego nacjonalizmu, nietolerancji wobec mniejszości i zagrożeń dla wolności sztuki, stajemy przed pytaniem: dokąd zmierzasz Europo?

– możemy przeczytać w materiałach prasowych reklamujących spektakl.

CZYTAJ TEŻ: Reżyser „zasłynął” plugawym przedstawieniem. Znów wystawią jego sztukę w Powszechnym

W dołączonym przez organizatorów zwiastunie spektaklu widzimy przemoc i wątek lesbijskiego seksu doprawione symbolami środowiska spod szyldu LGBTQ. Dodając do tego wcześniejsze wybryki Frljicia (takie jak chociażby Jezus schodzący z krzyża, by zgwałcić muzułmankę podczas bydgoskiego Festiwalu Prapremier czy słynne już fellatio z użyciem figury JP2 w „Klątwie”), trudno nie spodziewać się kolejnych prowokacji, a co za tym idzie – protestów środowisk konserwatywnych.

- komentuje sprawę Magdalena Fijołek na łamach „Gazety Polskiej”.

NIE PRZEGAP: Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska”.

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl