- Niepokoi nas swoista dyskryminacja katolickich środków przekazu, w szczególności zasłużonej Telewizji „Trwam”, dla której nie znalazło się miejsce na cyfrowym multipleksie, rzekomo z powodu niespełnienia niezbędnych warunków formalnoprawnych - powiedział w homilii metropolita. - Wzniosłe hasła o wolności słowa dla wszystkich nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości. A przecież Telewizja „Trwam” przekazuje treści służące prawdziwemu dobru człowieka i narodu. Prowadzi wielkie dzieło ewangelizacji, uczy wierności Bogu i Ojczyźnie, szacunku dla ludzi inaczej myślących. Warto podkreślić, że z tym przesłaniem dociera do szerokich rzesz naszych rodaków żyjących za granicą - mówił kardynał.
- Kościół nie chce przywilejów, chce neutralności, szacunku i należnych mu praw, także tych dotyczących tzw. medialnego ładu, także dla katolickich mediów, dla telewizji Trwam na multipleksie cyfrowym – mówił z kolei w Gdańsku abp Sławoj Leszek Głódź.
W homilii z okazji Bożego Ciała metropolita gdański zapowiedział, że „ten głos jeszcze mocniej zabrzmi po Euro, bo to jest naturalna powinność, którą powinien dyktować realizm, pluralizm i równość”.
- To smutny, poniżający paradoks, że katolicka stacja o takim zasięgi i o takim znaczeniu podlega dyskryminacji – dodał. Za tę wypowiedź metropolita otrzymał oklaski.
Hierarchowie odnieśli sie też do rozpoczynających się mistrzostw Europy w piłce nożnej. - Przyjmijmy tych, którzy z tej okazji przyjeżdżają do Gdańska, aby etniczna różność objawiła się ponad podziałami, by we wspólnocie przeżywanych emocji odnaleźć motywy ogólnoludzkiej jedności - mówił abp Głódź.
Kard. Dziwisz zaapelował, by turniej Euro 2012 był czasem życzliwości i braterstwa. - Niech dojdą do głosu postawy i wartości, z których wyrosła nasza cywilizacja i kultura europejska - powiedział.
