Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Błaszczak: żyjemy w postkomunizmie

O tym, że Polska zasługuje na więcej oraz, że nasze władze wciąż są zakładnikami grup interesów, które miały wpływ na to co się działo w PRL-u - z przewodniczącym klubu parlam

Autor:

O tym, że Polska zasługuje na więcej oraz, że nasze władze wciąż są zakładnikami grup interesów, które miały wpływ na to co się działo w PRL-u - z przewodniczącym klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Mariuszem Błaszczakiem rozmawia Katarzyna Pawlak.

Co kryje się za przyjętą podczas dzisiejszej Rady Krajowej Prawa i Sprawiedliwości, nazwą "Polska zasługuje na więcej"? To diagnoza czy recepty?
Zarówno jedno jak i drugie. Rada polityczna PiS podjęła dziś łącznie osiem uchwał dotyczących polityki bieżącej. Najważniejsza została zatytułowana "Polska zasługuje na więcej". Przedstawiamy w niej naszą diagnozę sytuacji politycznej Polski pod rządami Platformy Obywatelskiej. Złą diagnozę. Jednym z symptomów choroby, który wymieniamy jest fatalna decyzja, którą wczoraj podjął prezydent Bronisław Komorowski, o podpisaniu ustawy podwyższającej wiek emerytalny do 67 roku życia. Nowe prawo, skazuje ludzi młodych na emigrację, a starszych na głodowe świadczenia. Dowodzimy również tezy, że państwo pod rządami Donalda Tuska jest zwijane. Chodzi o masową likwidację szkół i placówek edukacyjnych, zamykanie sądów rejonowych, posterunków policji, urzędów pocztowych czy połączeń zarówno PKP jak i PKS, przy jednoczesnym ubogim rozwoju infrastruktury drogowej

Czy Prawo i Sprawiedliwość jest gotowe do przejęcia władzy?
Tak, nie tylko pokazujemy, że Polacy nie są skazani na tak nieudolne rządy, ale że istnieje realna, skuteczna alternatywa w postaci Prawa i Sprawiedliwości. Mamy już przygotowane projekty zmian dotyczące faktycznego wzmocnienia państwa polskiego.

Na przykład? Służba zdrowia, edukacja, polityka zagraniczna?
We wszystkich tych aspektach, ale oczywiście nie tylko. W ramach uchwały "Polska zasługuję na więcej" podjęliśmy między innymi temat  dotyczący służby zdrowia. Wskazujemy na to, ze nie jesteśmy skazani na zapaść w opiece zdrowotnej. Mamy szczegółowy plan działań, które należy podjąć  by można było w komfortowych warunkach, bez wielomiesięcznego oczekiwania dostać się do lekarza i to nie tylko pierwszego kontaktu, ale i specjalisty. Chcemy walczyć z barierami, które powstały w związku z postępującą dziś prywatyzacji służby zdrowia. Podjęliśmy też uchwałę w sprawię ratowania polskich szkół. Krytykujemy działania rządu, które powodują wyrugowanie wychowania patriotycznego z polskiej edukacji, zaniżają poziom nauki, które powodują masową likwidację szkół i placówek oświatowych czy w końcu haniebną próbę rządu, który dąży do tego by zniesiono nauczanie religii. Podjęliśmy także uchwałę dotyczącą naszego protestu wobec wydarzeń na Białorusi gdzie w piątek doszło do zatrzymania blisko dwudziestu Polaków, którzy bronili polskich szkół w Grodnie.

Zbliża się 4 czerwca, dość symboliczna data w najnowszej historii polskiej polityki, rocznica zarówno wyborów w 1989 roku, ale także rocznica odwołania rządu Jana Olszewskiego w 1992 roku. Jak należy je zapamiętać?
4 czerwca 1992 roku był faktycznie bardzo symbolicznym dniem.  Dniem, w którym zamknięty został pierwszy etap walki o kształt Rzeczypospolitej. Niestety smutnym gdyż ta walka została wówczas przegrana. Z okazji tej rocznicy podjęliśmy podczas Rady Krajowej także uchwałę dotyczącą właśnie upadku rządu Jana Olszewskiego.

A 4 czerwca 1989 roku? Czy, jak można przeczytać w podręcznikach do historii, właśnie wtedy komunizm w Polsce się skończył?
Oczywiście nie. Mamy do czynienia ze swoistym postkomunizmem. Oprócz rządu premiera Jana Olszewskiego, który trwał jedynie pół roku i oprócz dwóch lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, mamy wciąż do czynienia z układem władzy stanowiącym połączenie części elit postsolidarnościowych z ludźmi, którzy rządzili podczas PRL-u. Wbrew pozorom niewiele się zmieniło. Na niekorzyść Polski.

Znakomitej części tych rządzących od ponad dwudziestu lat nie udało się rozliczyć, tymczasem dziś w Egipcie, zapadł wyrok skazujący na dożywotnie więzienie prezydenta Mubaraka. Egipcjanom wystarczył rok by zakończyć sprawę. Czym tłumaczyć polską bierność?
Smutne zestawienie, ale jednocześnie zmuszające do refleksji nad stanem Państwa Polskiego, wymiaru sprawiedliwości. Przykład nie osądzenia przez tyle lat między innymi generała Wojciecha Jaruzelskiego znakomicie obnaża fakt, że ten stary układ wciąż funkcjonuje i ma się świetnie. To właśnie ten zakamuflowany postkomunizm. W Egipcie, targanym wewnętrznymi zamieszkami, wystarczył rok by wydać wyrok. Ile czasu musi minąć w Polsce by dyktator został rozliczony ze swoich decyzji? Tymczasem generał Jaruzelski od wielu lat unika wymiaru sprawiedliwości nie stawiając się w sądzie, choć są wytoczone przeciwko niemu dwie sprawy karne. Problem w tym, że nie przychodzi na rozprawy bo może. To wynika z układu władzy, który tuszuje te wszystkie nieprawidłowości. Stara się zamieść pod dywan to co wiąże się z systemem PRL-owskim.

Jak skomentuje Pan wypowiedź Baracka Obamy, który hitlerowskie obozy zagłady nazwał "polskimi obozami koncentracyjnymi", a z pomyłki tej wytłumaczył się dopiero po dwóch dniach i to nie wygłaszając osobiście oficjalne przeprosiny, ale odpisując na list polskiego prezydenta. Czy Rada Krajowa PiS poruszała również temat kierunku i kształtu przyszłej polityki zagranicznej?
Wypowiedź prezydenta Stanów Zjednoczonych świadczy o tym jaka jest na prawdę opinia o Polsce za granicą, jak jesteśmy postrzegani przez między innymi Stany Zjednoczone. Idealnym potwierdzeniem przekłamanego wizerunku Polski był także skandal sprzed kilku dni, który wybuchł po emisji przez brytyjską telewizję BBC filmu o zamieszkach kibiców w Polsce. Wmawiano w nim, że sytuacje, które u nas są zjawiskiem marginalnym i pojawiają się z takim samym natężeniem jak we wszystkich zachodnich państwach, u nas są codziennością. Do tego można dodać równie świeży fakt dotyczący tego, że Rosjanie, za aprobatą władz Warszawy, będą manifestować na naszych ulicach z okazji obchodów swojego święta. Wydawało się, że marsze Rosyjskie w Warszawie to już przeszłość, ale najwyraźniej obecnej władzy to zupełnie nie przeszkadza. To przykłady z ostatnich dni, pokazujące, że mamy do czynienia z mizernym poziomem polskiej polityki zagranicznej. Oczywiście można ją prowadzić inaczej, o czym dziś mówiliśmy podczas Rady. Pokazuje to zresztą przykład polityki zagranicznej świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i rządów Prawa i Sprawiedliwości. Dziś niestety rządzących Polską na to nie stać. Są zakładnikami grup interesów, które miały wpływ na to co się działo w PRL-u i jak się okazuje mają wpływ na to co się dzieje teraz.



Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane