Obnażone kłamstwa MAK i komisji Millera

W raporcie komisji Millera zamazano informację o wystąpieniu ostatniego alarmu (38) systemu TAWS - ujawnił dr Kazimierz Nowaczyk z Uniwersytetu Maryland na spotkaniu z uczestnikami VII Zjazdu Klubów Gazety Polskiej w Sielpi.

Dr Nowaczyk, który przebywa w USA, połączył się za pomocą telemostu. Stwierdził, że według tzw. dziennika awarii, którym dysponuje firma Universal Avionic, producent systemu TAWS, w momencie wyłączenia się systemu TAWS oraz komputera pokładowego nastąpiło trzynaście awarii. Według dr Grzegorza Szuladzińskiego wtedy właśnie miał miejsce wybuch na skrzydle. Na podstawie dziennika awarii dr Nowaczyk odczytał wszystkie dane, w tym także ostatni alarm (38), który został zamazany w raporcie komisji Milera.

Dr Nowaczyk przedstawił wyniki badań dwóch urządzeń produkcji amerykańskiej, które znajdowały się na pokładzie: TAWS, czyli systemu zapewniającego bezpieczne lądowanie, oraz FMS, czyli komputera pokładowego.

Ostatni zapis TAWS, oznaczony numerem 38, zarejestrowano na wysokości 36 m nad poziomem pasa startowego. System uznał wówczas, że samolot lądował, czyli miał kontakt z ziemią. TAWS 38 został ukryty w raportach MAK i Millera.

TAWS zapisuje również awarie. Okazuje się, że w czasie zamrożenia komputera pokładowego system wskazał na uszkodzenie skrzydła - zerwanie połączenia z czujnikiem położenia klap skrzydła. Fakt ten potwierdza tezę dr Szuladzińskiego, iż w punkcie tym nastąpiła eksplozja na lewym skrzydle tupolewa.

Jednocześnie TAWS utracił połącznie z podwoziem samolotu, straciły łączność między sobą komputery pierwszego i drugiego pilota, a także nastąpiło 12 innych awarii, które zapisał system. Oznacza to, że samolot został poważnie uszkodzony, a nie był sprawny, jak głosi wersja oficjalna. Dr Nowaczyk ujawnił, że dane zapisane w dzienniku awarii znacząco odbiegają od tych, które znalazły się w raporcie MAK oraz komisji Millera; chodzi m.in o odległość rządowego tupolewa od ziemi oraz o prędkość samolotu.

Naukowiec jest ekspertem parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn smoleńskiej katastrofy kierowanego przez Antoniego Macierewicza (PiS). W najbliższym czasie do prokuratury trafi pismo, by Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadzi śledztwo ws.smoleńskiej katastrofy, by wystąpiła do USA o przekazanie danych dotyczących wszystkich zapisów TAWS z firmy Universal Avionic.

Na spotkaniu Antoni Macierewicz podkreślił, że do 20. sekundy przed katastrofą lot przebiegał zgodnie z planem, a wyjątkowo doświadczony, znający samolot od podszewki po 3,5 tysiącach godzin lotu na TU-154, mjr Protasiuk nie miał żadnych problemów z podchodzeniem do wysokości decyzji na „Siewiernym”.

Prof. Binienda opisał trajektorię lotu wg MAK i zwrócił uwagę, że jest ona sprzeczna z zasadami fizyki, gdyż zakłada niemożliwe do osiągniecia przez stutonowy samolot przyspieszenie do góry. Jego zdaniem znacznie lepiej oddaje rzeczywisty przebieg lotu trajektoria wyliczona przez dr. Nowaczyka na podstawie wskazań TAWS. Przebiega ona nad brzozą, która miała rzekomo złamać skrzydło.

Prof. Binienda przedstawił następnie model zderzenia skrzydła z brzozą, który wskazuje, że w każdym przypadku skrzydło tupolewa bez poważniejszych uszkodzeń łamie brzozę. Wyliczenia te potwierdził główny specjalista ds. konstrukcji samolotów firmy Boeing, dr Wacław Brzezinski.

Z prof. Biniendą podczas jego pobytu w Polsce próbowała kontaktować się telefonicznie Prokuratura Wojskowa. Stwierdził on, że jest gotowy do spotkania w odpowiednich warunkach. Prokuratura wysłała również Żandarmerię Wojskową z wezwaniem do domu rodziny prof. Biniendy, w którym zatrzymał się podczas pobytu w kraju.


 

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Śniadania polskich uczniów to głównie…

Śniadania polskich uczniów to głównie…

„Tusk nie ma żadnych szans w wyborach…

„Tusk nie ma żadnych szans w wyborach…

Podano hasło przyszłorocznego Spotkania…

Podano hasło przyszłorocznego Spotkania…

CBŚP rozbiło narkotykowy gang…

CBŚP rozbiło narkotykowy gang…

Nienaprawiona krzywda mieszkańców Gdyni

Nienaprawiona krzywda mieszkańców Gdyni

Minister sportu o Tusku: lewy pomocnik, który fauluje. Na trybuny go!

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Używając terminologii sportowej: szef Rady Europejskiej Donald Tusk to zawodnik, który mocno fauluje na boisku, na pewno nie jest nastawiony na grę drużynową, tylko na własny interes - powiedział dziś minister sportu i turystyki Witold Bańka.

Minister został zapytany o tweet szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawiłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie - napisał wczoraj b. premier Donald Tusk.

Jeśli zostajemy przy tej terminologii sportowej, to muszę powiedzieć, że lewy pomocnik RE to jest zawodnik, który na boisku mocno fauluje i ciągnie za koszulę; na pewno nie jest nastawiony na grę drużynową, tylko na własny, partykularny interes

 - powiedział Bańka.

Ale w Europie już go odstawiają na ławkę rezerwowych, a myślę, że jego miejsce jest na trybunach politycznych

 - ocenił minister.

Zdaniem Bańki działania Tuska udowadniają, że nie jest to polityk, "u którego polski interes jest na pierwszym miejscu".

W nawiązaniu do tweetu, który Bańka opublikował z okazji dwulecia rządu premier Beaty Szydło, gdzie porównywał swoją ministerialną kadencję do biegu, prowadzący rozmowę zapytał ministra, czy obecnie jest może potrzebny mu nowy "trener". Bańka podkreślił, że decyzja w tej kwestii nie należy do niego.

Jarosław Kaczyński, jeśli poruszamy się w tej nomenklaturze sportowej, jest trenerem, selekcjonerem, autorem tego wielkiego zwycięstwa w 2015 r., to on desygnował do gry dwóch głównych zawodników: Andrzeja Dudę i Beatę Szydło

 - zauważył szef resortu sportu.

Dokonanie zmian w rządzie premier Szydło zapowiedziała pod koniec października; nie podała, kto ma z niego odejść, ani kim będą nowi ministrowie. Jak wówczas mówiła, decyzje w tej sprawie omawia z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Powiedziała też, że poinformuje o nich w ciągu kilkunastu dni. W listopadzie rzecznik rządu Rafał Bochenek wskazał, że rekonstrukcja Rady Ministrów będzie miała charakter strukturalny.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl