Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Droga do samozagłady

USA wycofuje się z Europy. Dziś Stany interesują się bardziej Pacyfikiem. W tej sytuacji przed takimi państwami jak Polska staje realne zagrożenie wpadnięcia w obcą strefę wpływów.

Autor:

USA wycofuje się z Europy. Dziś Stany interesują się bardziej Pacyfikiem. W tej sytuacji przed takimi państwami jak Polska staje realne zagrożenie wpadnięcia w obcą strefę wpływów. Bez próby stworzenia przymierza państw Europy Środkowej ta sytuacja może bardzo źle dla nas się skończyć.

Nie, drogie lemingi, ten, kto to stwierdził, nie jest PiS-owcem. To nie babcia spod krzyża. To nie członek klubu „Gazety Polskiej”. To ekspert prestiżowej instytucji. Andrew Michta, amerykański ekspert i szef polskiego oddziału The German Marshall Fund of the United States, jednej z najważniejszych instytucji analitycznych świata, nazwał rzecz po imieniu.

Zrozumcie więc nareszcie, że tu nie chodzi tylko o Smoleńsk i kwestie pancernej brzozy. Kwestia smoleńska istnieje w pewnym kontekście. Trzeba ją rozpatrywać w połączeniu z serwilistyczną postawą Platformy wobec Niemiec i Rosji przy jednoczesnym zrezygnowaniu z polityki Lecha Kaczyńskiego, który dążył do zbliżenia z państwami centralnej i wschodniej Europy. Należy Smoleńsk łączyć ze skandaliczną umową gazową z 2010 r., przed którą uratowała nas Bruksela, przestraszona możliwością tak radykalnego wzrostu wpływów rosyjskich. Z wydawaniem dokumentów dysydentów białoruskich reżimowi Łukaszenki przez polską prokuraturę. Z hołdem berlińskim Radosława Sikorskiego. Z afirmacją słabości polskiego wojska i jego powolnego rozpadu.

Dynamika nowotworowa

Platforma w sposób zupełnie niesłychany umocniła swoją władzę, opierając się nie na instytucjach własnego państwa, lecz na obcych podmiotach politycznych. Idealnym przykładem takiego działania była skrajnie poddańcza postawa w kwestii paktu fiskalnego i kompletna nieumiejętność negocjacji w tej sprawie. Nigdy też dość przypominania sprawy umowy gazowej z 2010 r. z Rosją, gdy intencjonalne działania koalicji PO-PSL dążyły do de facto oddania jednego z najważniejszych sektorów państwa obcemu mocarstwu w imię swoich partykularnych interesików. Przypomina się cudowne stwierdzenie prezydenta Komorowskiego: „Polska jest bezpieczna, bo ze wszystkimi sąsiadami prowadzi dialog”. Ten durny cytat idealnie oddaje sedno polityki zagranicznej Platformy – nie o siłę własnego państwa chodzi, ale o dobre układy rządzących z obcymi politykami. Oczywiście dziś funkcjonujemy w sytuacji, w której niezbędne jest oddanie części suwerenności na rzecz traktatów międzynarodowych. Tym bardziej więc powinniśmy bacznie obserwować, czy partia władzy nie zaczyna zamieniać się w formę nowotworu, który kosztem własnego państwa buduje swoją pozycję na arenie międzynarodowej.

A jednak Weimar

Carl Schmitt, jeden z największych filozofów i myślicieli XX w., obserwując koniec Republiki Weimarskiej na początku lat 30., właśnie w tym momencie widział upadek suwerenności państwa – gdy w obrębie jednego systemu partyjnego partia zaczyna walczyć z opozycją za pomocą zagranicznych podmiotów politycznych. W Polsce Platformy zaś czołowi politycy tej partii, jak Radosław Sikorski, wręcz z tego typu działań czynią powód do chluby. No i widzicie, lemingi? Pamiętacie, jak w IV RP straszono was Weimarem i nowym Hitlerem? A tymczasem wy starczy odrobina wiedzy z historii, aby widzieć, że tego typu analogie zasadne są dziś. I wcale nie chodzi tu o jakieś absurdalne wizje powrotu Hitlera.

Dziś, podobnie jak wielu mieszkańców Niemiec lat 30., możemy się łudzić, że żyjemy w bezpiecznym, niezmiennym świecie. Ale daleko nam od wiecznego pokoju, a nowe cele polityki amerykańskiej idealnie ten stan obrazują. Zresztą, drogie lemingi, przypominam, Rosja nadal prowadzi zakrojoną na szeroką skalę operację ludobójstwa w kilku swoich pro-wincjach, zza Odry zaś spogląda na nas niesamowicie potężna gospodarka, w której interesie są dobre relacje z Moskwą, a nie ze swoimi kukiełkami urzędującymi w Warszawie. Nasz sąsiad dobrze wie, że pozostanie niezmiennym obiektem ich uwielbienia.

Kasia Tusk i Ural

Nie łudźcie się też, lemingi, prawem międzynarodowym. Spójrzcie w wiadomości, zajrzyjcie w gazety – nawet „Wyborczą” – od razu zrozumiecie, że poddane prawu między-narodowemu są kraje słabe. Kraje silne je stanowią. I potrafią dość zgrabnie je interpretować w zależności od potrzeb. Czyż tzw. interwencje humanitarne nie są idealnym tego przykładem? Pojęcie suwerenności istnieje więc nadal. I nie chodzi tu o niezrozumiałe, mroczne i wzbudzające w was niepokój pojęcia, takie jak patriotyzm, miłość ojczyzny, wierność. Chodzi o nasz byt i naszą kasę.

Nie łudźcie się bowiem, lemingi, że państwo wydmuszka, państwo skolonizowane, to państwo, w którym będzie wam się żyło dostatnio. Jak uczy historia, taki erzac państwa zapewnia byt tylko wąskiej kaście uprzywilejowanych. Czy kolonizacja przemieni się w okrutną okupację, czy w casus grecki – czyli przejęcie kontroli przez obce podmioty polityczne nad najistotniejszymi sektorami państwa – skończy się to dla nas radykalnym spadkiem poziomu życia. Naprawdę chcecie marnować własny kapitał na rzecz dobrego życia wąskiej grupki platformersów i ich kolesiów? Bo to sprawa jasna, że Kasia Tusk nadal będzie jeździła w Dolomity bądź zjeżdżała ze stoków Uralu, w zależności od tego, kto przejmie Polskę w swoją strefę wpływów. Jasne, że Graś ma zapewnioną pracę dozorcy jakiegoś biura poselskiego znad Renu, a Niesiołowski będzie święcił triumfy na scenach cyrków i w burleskach Europy. Żakowski, Wroński i Lis dostaną zapewne rolę pogodynek w stacjach kablówek zachodnich. A Komorowski być może nadal będzie pijał herbatkę z możnymi tego świata i dyskutował. Ale to tylko oni, a nie my. Spójrzcie więc prawdzie w oczy, lemingi. Wybraliście drogę, która wiedzie do samozagłady. Ogarnijcie się, bo poza wami samymi  pchacie też w przepaść nas i nasze wspólne państwo.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane