Sekcje podważają wersję Rosjan

Dorota Kania

Szefowa działu krajowego „Gazety Polskiej Codziennie”, redaktor naczelna Telewizji Republika, wicenaczelna portalu Niezależna.pl oraz dziennikarka śledcza „Gazety Polskiej”.

Kontakt z autorem

  

Po badaniach ciał Przemysława Gosiewskiego i Janusza Kurtyki biegli nie potrafią określić przyczyny zgonu ofiar. Nadal nie wiadomo także, co spowodowało katastrofę smoleńską. Dlatego konieczne są ekshumacje pozostałych 93 ciał (w ub.r. odbyła się ekshumacja ministra Zbigniewa Wassermanna). Podczas badań okazało się również, że w Rosji doszło do zbezczeszczenia zwłok.

Ustaliliśmy, że podczas badań ciał Przemysława Gosiewskiego, wicepremiera w rządzie PiS, oraz prof. Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, biegli nie potrafili określić przyczyny ich zgonu. Mało tego, ich ustalenia są sprzeczne z ustaleniami rosyjskich patologów, potwierdzonymi później przez ówczesną minister zdrowia Ewę Kopacz oraz premiera Donalda Tuska, którzy twierdzili, że ofiary katastrofy zmarły na skutek wielonarządowych obrażeń. Tymczasem narządy wewnętrzne ekshumowanych ofiar nie zostały naruszone.

Wszystkie ciała muszą zostać zbadane

– Ponieważ nie wiemy, co się stało, czy np. nie doszło do wybuchu, należy dokonać ekshumacji wszystkich ofiar katastrofy i przeprowadzić badania m.in. na obecność metalu. Dokładne zbadanie absolutnie wszystkich ciał leży w interesie społecznym. Nie wiemy, jakie badania wykonali Rosjanie w Moskwie, nie znamy ich wyników – stwierdził w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” Michael Baden, światowej sławy amerykański patolog.

– Jeżeli w samolocie doszło do eksplozji, to fragmenty metalu znajdują się w ciałach osób, które siedziały przy centrum wybuchu. Dlatego każde ciało należy prześwietlić promieniami RTG, co jednoznacznie potwierdzi lub wykluczy obecność metalu – dodał prof. Baden.

Dowiedzieliśmy się, że ani w wypadku Przemysława Gosiewskiego, ani w wypadku Janusza Kurtyki nie przeprowadzono badań RTG, a żaden z członków zespołu biegłych uczestniczących w sekcji po ekshumacji nie ma doświadczenia w badaniu ofiar katastrof lotniczych. W takich badaniach uczestniczył natomiast wcześniej prof. Baden, którego Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie dopuściła do udziału w sekcjach, o co wnioskowały Beata Gosiewska i Zuzanna Kurtyka.

Zbezcześcili zwłoki

W trakcie sekcji okazało się także, że Rosjanie zbezcześcili ofiary katastrofy smoleńskiej. Nie dość, że wykonali pozorną sekcję, to w jamach brzusznych zwłok zaszyli rękawiczki, gazy, kawałki drewna, ziemię i śmieci, które znalazły się na stole sekcyjnym. Następnie brudne nagie ciała włożyli do foliowych worków i zamknęli w trumnach.

– To woła o pomstę do nieba. Przecież lepiej traktuje się zwierzęta. Przedstawiciele polskiego rządu, którzy do tego dopuścili, powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej, a cały naród musi poznać szczegóły tych zdarzeń. Nie wolno pozwolić na to, by sprawa została zamieciona pod dywan, tak jak próbowano to zrobić dwa lata temu – mówi nam oburzony Andrzej Melak, brat Stefana Melaka, szefa Komitetu Katyńskiego, który zginął 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku.

Całość artykułu w piątkowym wydaniu Gazety Polskiej Codziennie



Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Na pątniczym szlaku z Suwałk do Ostrej Bramy - dzień pierwszy! Zobacz ZDJĘCIA

  

W niedzielę po Mszy Świętej, odprawionej o godz. 7.00 w Kościele Matki Bożej Miłosierdzia w Suwałkach pod przewodnictwem biskupa ełckiego bp. Jerzego Mazura, już po raz XXVIII wyruszyła na pątniczy szlak salezjańska Międzynarodowa Piesza Pielgrzymka z Suwałk do Ostrej Bramy. W tym roku bierze w niej udział blisko 900 osób, a pielgrzymi wędrują pod hasłem „Razem z Maryją Oblubienicą Ducha Świętego”.

W przeddzień wymarszu o godz. 21.00 wspólnie z pielgrzymami w Kościele M.B. Miłosierdzia w Suwałkach został odprawiony Apel Maryjny, któremu przewodniczył ks. dr Andrzej Wujek, przełożony warszawskiej Inspektorii Salezjanów. Zawierzył On pątników i ich pielgrzymi trud Matce Bożej Miłosierdzia.

W tym roku oprócz realizowania duchowego programu pragną podziękować za setną rocznice odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji na Wileńszczyźnie odbędzie się kilka ważnych wydarzeń. Na szlaku pątnicy oddadzą hołd bohaterom walki o wolność ojczyzny, m.in. na cmentarzach w Orachach, Koleśnikach, Butrymańcach i Turgielach. W Koniuchach, gdzie w 1944 r. większość mieszkańców tej wsi została wymordowana przez żydowsko – sowiecką partyzantkę, odbędzie się Apel Pamięci. Natomiast 21 lipca wieczorem dla mieszkańców Solecznik koncertował będzie Paweł Pikarczyk z programem „Dla niepodległej”. Tego samego dnia w południe w parafii pw. Świętego Michał Archanioła w ramach ogólnopolskiej akcji „Srebrne Serce dla Inki” zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca sanitariuszkę 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Będzie to już ósme serce – urna z prochami z jej grobu odnalezionego przez ekipę prof. Krzysztofa Szwagrzyka na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym. Tym razem przyjęła ona formę drewnianej płaskorzeźby, którą na zakończenie dzisiejszej eucharystii poświęcił pasterz diecezji ełckiej.

Po zakończeniu eucharystii pielgrzymi wyruszyli na szlak, liczący łącznie ponad 260 km. Do Ostrobramskiej Pani zmierza w tym roku ponad 900 pielgrzymów. Głównym przewodnikiem pielgrzymki jest ks. Tomasz Pełszyk SDB, natomiast kwatermistrzem ks. Jarosław Wąsowicz SDB. Uczestnicy są podzieleni na siedem grup, w tym trzy salezjańskie (pomarańczowa z przewodnikiem ks. Michałem Chorążym SDB, biała z ks. Marianem Chaleckim SDB i żółta z ks. Piotrem Pączkowskim SDB), dwie pallotyńskie ( niebieska z ks. Waldemarem Pawelcem SAC i zielona z ks. Andrzejem Dębskim SAC), diecezjalna (czerwona i złota z ks. Adamem Adukowskim, kapłanem z diecezji ełckiej).

Całą trasę pielgrzymki pątnicy pokonają w ciągu 10 dni. Została ona podzielona na 50 odcinków o długości od 3 do 7 km, pomiędzy którymi będą krótkie przerwy na odpoczynek, bądź posiłek. Organizatorzy powiązali tematycznie szlak pielgrzymi z najważniejszymi wydarzeniami w życiu Kościoła i naszej Ojczyzny. Uwieńczeniem pątniczego wysiłku będzie spotkanie z Maryją w Ostrej Bramie 24 lipca. Przed Jej Tron pielgrzymi złożą trudy pielgrzymowania, troski dnia codziennego, intencje i swoje życiowe losy. Wejście Pielgrzymki do Ostrej Bramy w Wilnie będzie poprzedzone modlitwom na wileńskich Rossach, gdzie złożone zostaną wieńce przy grobie „Matka i Serce Syna” oraz na kwaterach legionistów marszałka Józefa Piłsudskiego. W tym dniu o godz. 11.30 (czasu litewskiego). O godz. 12.00 zostanie odprawiona uroczysta Msza św. przed cudownym obrazem Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie.

Dzisiaj pielgrzymi pokonali trasę 24 kilometrów i na nocleg zatrzymali się w gościnnym Krasnopolu. Jutro wyruszą na szlak wiodący do polsko – litewskiej granicy i zatrzymają się w ostatniej polskiej parafii Berżniki. Patronat medialny nad tegoroczną pielgrzymką objął portal niezależna.pl. Codziennie będziemy dla państwa relacjonować wydarzenia z pielgrzymkowego szlaku. Zapewniamy też o modlitwie w Waszych intencjach.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl