Okazuje się, że jest on już tak silnym i atrakcyjnym graczem politycznym, iż jest w stanie przeciągnąć na swoją stronę ludzi z partii rządzącej. Ponieważ widoczne staje się słabnięcie Donalda Tuska, obóz władzy zaczyna szukać nowych rozwiązań politycznych. Oczywiście wszystkie te roszady rozgrywają się w samym środku jego obozu, ale można sobie wyobrazić sytuację, w której obecnego premiera zastąpi triumwirat Palikot-Komorowski-Schetyna.
Zobaczymy, jak ta sytuacja będzie ewoluowała, za wcześnie jeszcze na ostre tezy, ale najbliższe dni zapowiadają się bardzo ciekawie.
