A tak w Platformie obiecywali... Głosowanie ws. ACTA 2 obnażyło hipokryzję ekipy Schetyny

/ Fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Sprawa ACTA 2 pokazuje hipokryzję w tym, co mówi PO. Rok temu Platforma organizowała protesty przeciw rzekomemu poparciu PiS dla ACTA 2, a w środę europosłowie PO głosowali za prawem nakładającym ograniczenia na internautów - podkreślił szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: W Strasburgu przegłosowali ACTA 2. Za projektem byli także politycy Platformy Obywatelskiej

Parlament Europejski poparł wczoraj projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczący internetu, tzw. ACTA 2. Za propozycją opowiedziało się 438 europosłów, przeciw było 226, a 39 wstrzymało się od głosu. Europosłowie byli mocno podzieleni w tej sprawie - z Polski przeciwko przepisom było PiS, natomiast europarlamentarzyści PO głosowali za projektem.

Dworczyk powiedział w TVP Info, że nie zaskoczyła go sprawa tzw. ACTA 2, jeśli chodzi o "postawę koleżanek i kolegów z Platformy Obywatelskiej".

Jest to kolejny dowód na to, jak PO oszukuje Polaków. Jeszcze w lipcu pojawiały się memy, infografiki mówiące o tym, że PO jest przeciwna cenzurze internetu, cenzurze prewencyjnej, można nawet powiedzieć, przeciwna ograniczeniom, które ACTA 2 nakładają na internautów. A wczoraj wszyscy europarlamentarzyści PO solidarnie zagłosowali wspierając to prawo

- zauważył minister.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Co za hipokryci! Politycy PO głosowali za ACTA 2, a jeszcze w lipcu twierdzili... "Nie dla ACTA 2"

Po raz kolejny przekonujemy się, nawet nie tylko o tym, że Platforma oszukuje Polaków, ale o tym, jak bardzo dużo jest hipokryzji w tym, co mówi Platforma. Rok temu to właśnie PO przed Pałacem Prezydenckim organizowała demonstracje przeciw temu, że rzekomo PiS popiera ACTA 2

- podkreślił Dworczyk.

Dodał, że nie dziwią go protesty przed siedzibami parlamentarzystów PO. Podkreślił, że PiS jest "partią wolnościową".

My chcemy, żeby ta wolność była autentyczna, a nie żeby to była poprawność polityczna, albo wypadkowa jakiś interesów dużych korporacji, czy dużych firm. A to prawo, które zostało przyjęte (...) wprowadza prewencyjną cenzurę i wpiera bardzo duże domy medialne kosztem tych mniejszych mediów

- stwierdził szef kancelarii premiera.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera wyborcza w Olsztynie: z komisji wyborczej zginęło 399 kart do głosowania!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W obwodowej komisji wyborczej przy ul. Warszawskiej w Olsztynie zginęło 399 kart do głosowania. "Czy zostały one użyte w wyborach, okaże się po podliczeniu wyników we wszystkich obwodowych komisjach w mieście" - powiedział dyrektor delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki.

Jak poinformował dyrektor olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Piotr Sarnacki, obwodowa komisja wyborcza w Olsztynie, która pracowała w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Warszawskiej, stwierdziła brak 399 kart do głosowania. O sprawie jest już powiadomiona policja, która prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające oraz komisarz wyborczy. Karty były ostemplowane.

"Na razie trudno stwierdzić, czy karty, których nie ma, zostały użyte w głosowaniu. To się okaże, gdy wszystkie obwodowe komisje w Olsztynie podliczą wyniki. Wtedy będzie można stwierdzić, czy liczba kart wydanych do głosowania i kart wyjętych z urn jest taka sama, czy nie"

- wyjaśnił Sarnacki.

Sarnacki przyznał, że zakładane są dwa scenariusze zdarzenia: że ktoś karty wyniósł z lokalu i ich nie użył, jak i taki, że karty zostały wyniesione i użyte w wyborach. W przypadku tego drugiego scenariusza, prawdopodobnie dojdzie do protestu wyborczego i wówczas sąd zdecyduje, czy miało to wpływ na wynik wyborów, czy nie.

Sarnacki powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż około godz. 17 przewodnicząca komisji przy ul. Warszawskiej stwierdziła, że "kupka z kartami do głosowania jest jakaś dziwnie mniejsza". Komisja kilka razy przeliczała karty i szukała brakujących, jednak ich nie odnaleziono. W ocenie Sarnackiego brak tylu kart nie może być pomyłką przy ich przeliczaniu. "Czasem dochodzi do sklejenia się dwóch czy trzech kart, ale nie aż tylu" - wyjaśnił dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie.

Założono, że karty z komisji wyborczej zostały wyniesione od rana do godz. 17. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl