Komunistyczne tradycje obrony demokracji. Rodzinne powiązania zadymiarza spod Pałacu

/ screen TVP Info

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Dziadek walczył z podziemiem niepodległościowym jako stalinowski prokurator, mama zakładała KOD, tata szkoli od lat młodych dziennikarzy TVP,  a on, to Michał M. to znany z agresji wobec policjantów zadymiarz sprzed Pałacu Prezydenckiego, który stosował przemoc wobec policjantów z okrzykami „ZOMO! ZOMO!”

Michał M., który podczas akcji 26 lipca przed Pałacem Prezydenckim zorganizowaną przez zadymiarzy spod znaku „obrońców demokracji” - przeciwnych zmianom w sądownictwie, zasłynął agresją wobec policjantów i krzykami w ich stronę „ZOMO! ZOMO!” usłyszał już zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów, stosowania wobec nich przemocy i znieważenia podczas służby.  To najmłodszy z klanu obrońców demokracji, który robi już karierę zawodową filmowca. Pracował m.in. jako operator kamery i asystent operatora przy wielu produkcjach filmowych. Znalazł się w obsadzie realizatorskiej emitowanego przez TVP serialu „Wojenne Dziewczyny”.

Jego ojciec, Jerzy Modlinger  to znany redaktor TVP, opisany w “Resortowych dzieciach. Media”. Z Telewizją Polską związany był jeszcze w czasach PRL. W 2013 r.  został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Do dziś pracuje w Akademii Telewizyjnej TVP, gdzie szkoli kadry dziennikarskie.

Dziadkiem Michała M. był ppłk LWP Jerzy Maurycy Modlinger, stalinowski prokurator z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. W latach 50-tych był szefem Oficerskiej Szkoły Prawniczej, która szkoliła w ekspresowym tempie bezwzględnie posłusznych reżimowi stalinowskich sędziów i prokuratorów. Modlinger przed wojną był działaczem Związku Patriotów Polskich, który zabiegał o wcielenie ziem polskich do sowieckiej Rosji. Modlinger walczył później o komunistyczne państwo razem z PPR I PZPR. Udzielał się także w szeregach Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, który skupiał beton komunistyczny wśród kombatantów wojennych.

Więcej informacji o rodzinie Modlingerów - w czwartkowym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jasna deklaracja USA - razem z Ukrainą przeciw agresji Rosji. Sprzeciw także wobec Nord Stream2

Władimir Putin / kremlin.ru

  

Ukraina nie ma większego przyjaciela niż USA, gdy chodzi o przeciwstawianie się rosyjskiej agresji - zadeklarował szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo. Zapowiedział współpracę z Kijowem na rzecz zablokowania realizacji projektu Nord Stream 2. - Stany Zjednoczone "nigdy nie zaakceptują aneksji Krymu przez Federację Rosyjską" - podkreślił Pompeo.

Sekretarz stanu zadeklarował wolę bliskiej współpracy z Ukrainą w dziele zwalczania rosyjskiego projektu gazociągu Nord Stream 2 podczas piątkowej konferencji prasowej z udziałem ministra spraw zagranicznych Ukrainy Pawła Klimkina, który składa oficjalną wizytę w Stanach Zjednoczonych.

"Nie chcemy, by nasi europejscy przyjaciele stali się ofiarą politycznej i gospodarczej manipulacji, jaką Rosja stara się uskuteczniać na Ukrainie od momentu, gdy kraj ten opuścił ZSRR" - oświadczył Pompeo.

W jego ocenie projekt kolejnego rosyjskiego gazociągu "nie bierze pod uwagę bezpieczeństwa strategicznego i gospodarczego Ukrainy"; jego realizacja może skutkować "jeszcze większym osłabieniem suwerenności narodów europejskich, zależnych od dostaw rosyjskiego gazu" - zaznaczył.

W trakcie konferencji z udziałem ukraińskiego ministra Pompeo przypomniał, że Stany Zjednoczone "nigdy nie zaakceptują aneksji Krymu przez Federację Rosyjską". Zagroził też dalszymi konsekwencjami dla Rosji. ostrzegł, że sankcje "będą zaostrzane dopóty, dopóki Moskwa nie wdroży całkowicie porozumień z Mińska i nie odda kontroli nad Półwyspem Ukrainie".

Swój sprzeciw wobec planów budowy gazociągu Nord Stream 2 wielokrotnie wyrażał prezydent USA Donald Trump przeciwny planom zwiększenia przesyłu rosyjskiego gazu do Niemiec i dalej do innych państw UE - przypominają amerykańskie media.

Choć nieoficjalne informacje w sprawie pakietu sankcji ze strony USA, które mogłyby być użyte przy próbie wstrzymania budowy rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2 pojawiają się od miesięcy, do tej pory administracja amerykańska nie zdecydowała się na ich wdrożenie.

W sierpniu ubiegłego roku, w reakcji na doniesienia o ingerencji Rosji w amerykańskie wybory, Kongres USA upoważnił prezydenta Donalda Trumpa do nałożenia sankcji na firmy i osoby fizyczne związane z budową gazociągu.

Współpraca Ukrainy i Stanów Zjednoczonych na rzecz zablokowania rosyjskiego projektu, który cieszy się z kolei poparciem Niemiec, Francji i Austrii - jak przypomina agencja AFP - weszła ostatnio w nową fazę.

12 listopada oba kraje rozpoczęły strategiczny dialog w obszarze energii. Poinformował o tym prezydent Ukrainy Petro Poroszenko po rozmowach w Kijowie z ministrem energetyki USA Rickiem Perrym.

"Współpraca z USA w dziedzinie energii ma ważne znaczenie dla wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy. Jesteśmy zainteresowani zaangażowaniem w naszym kraju nowoczesnych technologii amerykańskich oraz doświadczeniem w efektywnym wykorzystywaniu posiadanych przez nas złóż ropy naftowej i gazu" - powiedział Poroszenko.

Podczas spotkania z Perrym omówiono kwestię przeciwdziałania budowie rurociągu Nord Stream 2 oraz dywersyfikację dostaw surowców energetycznych, szczególnie poprzez rozszerzenie możliwości dostaw skroplonego gazu ziemnego z USA - poinformowała administracja Poroszenki.

Wcześniej Perry przeprowadził rozmowy z premierem Ukrainy Wołodymyrem Hrojsmanem, z którym również rozmawiał o Nord Stream 2. "Stany Zjednoczone są przeciwne Nord Stream 2 i Tureckiemu Potokowi i przyczyny są zrozumiałe: obywatele Ukrainy i Europy nie powinni być zakładnikami dostaw surowców energetycznych z jednego źródła" - oświadczył.

Perry zadeklarował, że USA gotowe są wesprzeć Naftohaz Ukrainy w działaniach na rzecz rozdzielenia wydobywania gazu od jego rozprowadzania. Chcemy także wesprzeć działania Ukrainy w sprawie liberalizacji rynku energii elektrycznej i jego przejrzystości - powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl