Hiszpania prosi Unię Europejską o nadzwyczajną pomoc! Chodzi o uchodźców

/ fot. https://www.flickr.com/photos/dfmagazine/36980692365; CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

  

Hiszpania nie radzi sobie z uchodźcami, napływającymi do kraju. Stąd apel do Komisji Europejskiej o nadzwyczajną pomoc w tej sprawie. To niespotykana zmiana kursu, gdyż jeszcze dwa miesiące temu hiszpański rząd ochoczo przyjmował uchodźców, nawet tych, których inne kraje już nie chciały.

Od piątku do soboty do południowej Hiszpanii z Maroka przybyło ponad 1,2 tys. nielegalnych migrantów. Piątek, kiedy łodziami do brzegów Andaluzji dotarło około 1000 Afrykańczyków, był rekordowym dniem pod względem napływu migrantów drogą morską.

Hiszpańska służba ratownictwa morskiego podała, że tylko w niedzielę rano uratowała 123 migrantów, próbujących przeprawić się przez Morze Śródziemne z Afryki Północnej do Europy. Migranci zostali przechwyceni z 12 różnych łodzi, do których dopłynęły jednostki ratownicze w Cieśninie Gibraltarskiej.

Do Hiszpanii przybyło w tym roku ponad 20 tys. migrantów. Według ONZ-owskiej Międzynarodowej Organizacji do Spraw Migracji (IOM) jest to dwa razy więcej, niż w tym samym czasie w poprzednim roku. Do Włoch dopłynęło w tym roku nieco ponad 17 tys. osób, a do Grecji - 14,5 tys. Ogólnie jednak liczba migrantów przybywających do Europy w tym roku znacząco spadła w porównaniu do 2017 r.

2 lipca Komisja Europejska przyznała prawie 25 mln euro hiszpańskiemu ministerstwu ds. zatrudnienia i zabezpieczenia społecznego oraz tamtejszemu Czerwonemu Krzyżowi. Środki zostały przeznaczone na zapewnienie opieki zdrowotnej, żywności i zakwaterowania migrantom, przybywającym na południowe wybrzeże Hiszpanii oraz do miast Ceuta i Melilla.

Władze w Madrycie starają się teraz o dodatkowe wsparcie. "Hiszpania poprosiła o pomoc nadzwyczajną. Teraz szybko analizujemy ten wniosek" - powiedziała rzeczniczka Komisji Europejskiej Natasha Bertaud.

To niespodziewana zmiana poglądów. Jeszcze dwa miesiące temu Hiszpania ochoczo przyjęła uchodźców ze statku "Aquarius" z około 600 imigrantami. Minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini odmówił wtedy przyjęcia uchodźców z tego statku, twierdząc, że Włochy stały się dla nich "wielkim obozem". Z kolei Margarita Robles (minister obrony Hiszpanii) podkreślała, że należy chronić ludzkie życie, stąd zgoda na przyjęcie migrantów.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl