Hiszpanie przyjmą więcej imigrantów

/ Irish Defence Forces from Ireland/creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

  

Socjalistyczny rząd Pedro Sancheza zapowiedział, że Hiszpania przyjmie prawie 20 tys. uchodźców. Liczba ta została ustalona w 2015 r. z Komisją Europejską w ramach tzw. obowiązkowych kwot ich rozdziału.

Jak powiedział na antenie radia “Onda Cero” szef hiszpańskiej dyplomacji Josep Borrell, hiszpański rząd zamierza ugościć łącznie 19,5 tys. uchodźców, których zgodził się przyjąć w latach 2015-2017.

Minister SZ przypomniał, że gotowość do przyjęcia uchodźców wynika ze środowego orzeczenia Sądu Najwyższego Hiszpanii, który nakazał rządowi w Madrycie wykonanie ustalonych z władzami KE postanowień w sprawie rozdziału migrantów z obozów dla uchodźców w Grecji i we Włoszech.

Borrell potwierdził, że Hiszpania od września 2015 r. przyjęła niewielką liczbę migrantów. Zaznaczył jednak, że “niektóre kraje Europy Wschodniej w ogóle odmówiły przyjęcia uchodźców”.

W orzeczeniu Sąd Najwyższy stwierdził, że Hiszpania powinna bezwarunkowo przyjąć ustaloną w 2015 r. kwotę uchodźców. Powołał się na dane Urzędu ds. Azylantów i Uchodźców (OAR), z których wynika, że od września 2015 r. do marca br. rząd w Madrycie przyjął niespełna 13 proc. z zadeklarowanej liczby 19,5 tys. uchodźców.

W pierwszych dniach po zaprzysiężeniu rządu Pedro Sancheza szef MSW Fernando Grande-Marlaska zapowiedział, że wśród priorytetów nowego rządu będzie m.in. większa troska o solidarność z migrantami docierającymi do Europy. Ujawnił też, iż Madryt zwróci się do Brukseli o przywrócenie w UE obowiązkowych kwot relokacji uchodźców.

Grande-Marlaska zapowiedział również usunięcie drutu kolczastego z ogrodzeń na granicy hiszpańsko-marokańskiej w Ceucie i Melilli. Ogrodzenia te regularnie i masowo próbują przeskakiwać afrykańscy migranci. Pomysł ministra skrytykowały policyjne syndykaty, a także władze Melilli. Rząd enklawy ostrzegł gabinet Sancheza, że wszystkich złapanych migrantów będzie kierował do Hiszpanii kontynentalnej. Ocenił też zapowiedzi szefa MSW jako sprzyjające nielegalnej migracji.

 

Według szacunków służb Maroka i Hiszpanii tylko w maju br. próbę dostania się drogą morską na Półwysep Iberyjski podjęło 3400 afrykańskich migrantów.

 

Choć większość hiszpańskich mediów głównego nurtu pozytywnie ocenia działania rządu Sancheza wobec uchodźców, to na początku lipca ukazała się seria artykułów wskazujących, że za masową migracją stoją międzynarodowe grupy przestępcze.

 

4 lipca madrycki dziennik “El Mundo” opublikował wnioski ze sprawozdań Europejskiego Urzędu Wsparcia w dziedzinie Azylu (EASO), z których wynika, że wiele grup przestępczych werbuje kandydatów do nielegalnego wyjazdu, podając się za działające w internecie biura podróży. Pracownicy unijnej agencji ustalili, że propozycje wyjazdu do Europy pojawiają się zarówno jako zachęta do turystycznego wojażu, jak i do pracy zarobkowej.

 

Według dokumentów EASO rozpiętość cenowa wyjazdu dla jednego nielegalnego migranta waha się od 430 euro do 12 tys. euro.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sharon Stone jako dziewczyna z sąsiedztwa. RECENZJA

/ fot. mat.pras.

  

Między zdumieniem a zażenowaniem. To  wachlarz emocji, który może towarzyszyć widzowi filmu „Czego życzy sobie kobieta” z Sharon Stone. Zdumienie, że  ktoś namówił ikonę kina do  zagrania w  takiej szmirze, zażenowanie, że  aktorka aż tak obniżyła loty.

A może ten film powstał po  to  tylko, byśmy mogli się przekonać, jak wygląda 60-letnia niegdyś seksbomba w  bikini? To  pytanie pozostanie bez odpowiedzi. Jak i  to, co  skłoniło aktorkę do  roli w  tym filmie. W  ciemno można postawić, że  nie scenariusz Susan Walter. Walter jest też reżyserką filmu, producentem wykonawczym i… nie ma  właściwie żadnego dorobku filmowego. Co  widać, słychać i  czuć.

Sennę (Sharon Stone) poznajemy, gdy kończy 46 lat. I  towarzyszymy jej do  50. urodzin. Z  jednej strony kobieta powtarza na  każdym kroku, że  małżeństwo to  przeżytek. Z  drugiej desperacko szuka miłości. Tak zwanej prawdziwej. Fabuła opowieści to  schizofreniczny roller­coaster. Kobieta kocha matkę i  jest do niej bardzo przywiązana, ale unika jej jak ognia i  kompletnie nie rozumie. Senna jest wyzwoloną kobietą, dla której największą wartością jest niezależność, ale na  każdym kroku rozgląda się za  upragnionym mężczyzną. Wierzy w  miłość i  zarazem w  nią nie wierzy. „Mam nadzieję, że  kiedyś pójdę do łóżka z  facetem na trzeźwo” –  śmieje się w  rozmowie z  przyjaciółmi, ale gani mężczyzn za  ich łatwość zmian partnerek. Więcej dowodów na  porażkę na  podłożu fabuły, idei i  ideologii nie trzeba. Choć film dostarcza ich bez liku. Chciałoby się zatem choć nacieszyć oko główną bohaterką graną przez Stone. Tymczasem ta, ucharakteryzowana na  szaloną dziewczynę z  sąsiedztwa, w  swojej roli w  ogóle nie przekonuje. Trudno się oprzeć wrażeniu, że  ta produkcja robi po  prostu krzywdę ikonicznej już bohaterce światowej kinematografii. Odziera ze  stylu, z  jakiego mogła być kojarzona. Uwypukla desperackie próby chirurgicznej walki aktorki z  upływem czasu. Aktorsko nie wymaga od  Stone nic. Więc i  tyle samo dostaje widz.

Pomysł, by  zrobić kobiecy film o  meandrach miłości, pułapkach samotności i  kompromisach, na  które w życiu trzeba się godzić, jest zawsze dobry. Autorka scenariusza będąca pisarką tworzącą poradniki dla kobiet miała być może dobre intencje. Jednak wyłącznie z  dużym wysiłkiem można odczytać tu  choćby jedno mądre przesłanie. Na  przykład takie, że  to, iż  się kochamy, nie oznacza, że  we  wszystkim się rozumiemy. I  że  romantyczna kolacja nie zastąpi szczerej rozmowy. Dla jednego mądrego zdania warto zrobić film. Pod warunkiem że  potrafi się go zrobić.

Recenzja ukazała się we wtorkowym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie": www.gpcodziennie.pl

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl