"Odczytano to jako znak z nieba". W Niepokalanowie powstanie Centrum Modlitwy o Pokój

Bazylika klasztoru w Niepokolanowie / By Fczarnowski - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10808809

  

We wrześniu w Niepokalanowie zostanie otwarte jedno z 12 Światowych Centrów Modlitwy o Pokój, które powstają na wszystkich kontynentach. Podobne istnieją już m.in. w Betlejem, Medjugorie i Kibeho. - Wydarzył się znak z nieba. Kiedy już ukończyliśmy projekt kaplicy, odnaleźliśmy list św. Maksymiliana Kolbe z 1934 r., trzymany do tej pory w niepokalnowskim archiwum. Św. Maksymilian pisał w nim, że pragnie, by powstała tu kaplica adoracji - mówił o. Andrzej Sąsiadek.

Jak powiedział proboszcz parafii w Niepokalanowie, franciszkanin o. Andrzej Sąsiadek, dzieło stworzenia dwunastu Światowych Centrów Modlitwy o Pokój, zwanych również 12 Gwiazdami w Koronie Maryi Królowej Pokoju, w których będą kaplice modlitwy o pokój, rozpoczęło w 2008 r. stowarzyszenie Communita Regina della Pace. Dotychczas powstało sześć centrów: w Betlejem w Izraelu, Medjugorie w Bośni i Hercegowinie, Oziornoje w Kazachstanie, Jamusukro na Wybrzeżu Kości Słoniowej, Namyang w Korei Południowej i Kibeho w Rwandzie. Siódme powstaje w Dagupan na Filipinach.

O. Sąsiadek zaznaczył, że początkowo nikt nie planował, że kolejne centrum powstanie w Niepokalanowie. Franciszkanie - wyjaśnił - planowali zbudować tu zwykłą kaplicę adoracji Najświętszego Sakramentu, która miała służyć lokalnej społeczności. "

- Wtedy wydarzył się znak z nieba. Kiedy już ukończyliśmy projekt kaplicy, odnaleźliśmy list św. Maksymiliana Kolbe z 1934 r., trzymany do tej pory w niepokalnowskim archiwum. Św. Maksymilian pisał w nim, że pragnie, by powstała tu kaplica adoracji, której centralnym punktem będzie "figura Niepokalanej w wielkim ołtarzu, a na jej tle, pomiędzy rozłożonymi rękami, monstrancja w ciągłym wystawieniu Przenajświętszego Sakramentu"

- powiedział proboszcz.

O. Sąsiadek wyjaśnił, że o liście dowiedział się członek stowarzyszenia Communita Regina della Pace Łukasz Drapikowski, który przekazał tę informację członkom wspólnoty.

- Oni odczytali to jako znak, że Bóg chce, żeby kolejne centrum powstało tu. Wcześniej członkowie stowarzyszenia nawet o tym nie myśleli

 - podkreślił.

Zdaniem o. Sąsiadka idea modlitwy o pokój doskonale wpisuje się w historię Niepokalanowa i św. Maksymiliana Kolbego.

- Założyciel Niepokalanowa nie tylko doświadczył okrucieństwa wojny, ale przez swój niezwykły czyn w Auschwitz - gdzie postanowił oddać życie za innego więźnia - wniósł pokój i dobro do tego piekła na ziemi. Czytałem wspomnienia ludzi, którzy przeżyli obóz i opowiadali, że życie w tym miejscu zmieniło się od tego pamiętnego apelu. Ponadto naszym franciszkańskim hasłem jest "pokój i dobro", a Asyż - miejsce, gdzie żył założyciel franciszkanów św. Franciszek - był przecież miejscem, gdzie o pokój modlił się z wyznawcami różnych religii papież Jan Paweł II

 - przypomniał o. Sąsiadek.

Jak poinformował proboszcz Niepokalanowa, sercem obiektu będzie kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu, w której - zgodnie z życzeniem o. Maksymiliana - centralną częścią będzie naturalnej wielkości figura Maryi z otwartymi w geście zaproszenia dłońmi; pod rozchylonymi szatami Matki Bożej umieszczona zostanie 20-centymetrowa podświetlona hostia. Postać Maryi, jak również otaczający ją wieniec lilii, zostaną pokryte srebrem. Reszta ołtarza będzie wykonana z kryształu, którego kształt nawiąże do Cudownego Medalika Niepokalanej, propagowanego przez św. Maksymiliana Kolbego. Podobnie jak inne ołtarze Światowych Centrów Modlitwy o Pokój, ten również powstanie w pracowni gdańskich artystów Mariusza i Kamila Drapikowskich, którzy wykonali m.in. bursztynową sukienkę dla Matki Bożej Częstochowskiej.

- W modlitwie o pokój nie chodzi tylko o to, żeby nie było wojny, ale o to, by pokój przyszedł do serca konkretnego człowieka i stamtąd rozszerzył się na cały świat. Dlatego nie będziemy organizować żadnych modlitw, ale umożliwimy odwiedzającym kaplicę spotkanie z Panem Jezusem w ciszy. Chcemy, żeby była to kaplica adoracji wieczystej, tzn. trwającej przez całą dobę, dzień i noc. Wystawimy "Księgę adoracyjną", do której można będzie wpisywać się na dyżury

 - wyjaśnił o. Sąsiadek.

Inauguracja polskiego Centrum Modlitwy o Pokój odbędzie się 1 września.

- To wyjątkowa data, w niektórych diecezjach jest to wspomnienie Matki Bożej Królowej Pokoju, a dla Polski rocznica wybuchu II wojny światowej. Tego dnia chcemy błagać Boga o pokój

 - powiedział franciszkanin.

Jak poinformował, mszy św. o godz. 12 przewodniczyć będzie nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvattore Pennaccio, a homilię wygłosi abp Gądecki. Przed mszą św. zostanie wykonane oratorium o Matce Bożej, a następnie odbędzie się nabożeństwo różańcowe i akt zawierzenia Maryi Niepokalanej.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To przeraża Donalda Tuska. Oj... tych kilka faktów popsuje humor „Królowi Europy”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

W rozmowie z naszą reporterką poseł Iwona Arent z PiS zwraca uwagę na to, że Donald Tusk doskonale wie, jak wyglądało państwo polskie za rządów jego ekipy z PO-PSL. To właśnie ta wiedza panicznie przeraża byłego premiera. „Dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia” - podkreśla poseł Iwona Arent.

Według poseł Arent posiedzenia komisji ds. Amber Gold pokazują wyraźnie, że to za czasów rządów Donalda Tuska i ekipy PO-PSL doprowadzono do sytuacji, w której nagminnie dochodziło do wszelkiego rodzaju nadużyć.

- Te komisje śledcze, które dzisiaj funkcjonują, pokazują, że za czasów Donalda Tuska - on był odpowiedzialny jako premier za funkcjonowanie instytucji państwowych i urzędów - one nie funkcjonowały. Doprowadzały do sytuacji, gdzie ludzie mogli prać brudne pieniądze, mogli nie płacić podatków. Wychodzi na to, że w Gdańsku był raj podatkowy. Nie trzeba było jechać na Cypr czy gdzieś indziej szukać, tylko w Gdańsku wystarczyło. Za to odpowiedzialny jest tak naprawdę Donald Tusk – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Odnosząc się z kolei do lamentu przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty” w związku z reformą sądownictwa, poseł Iwona Arent przypomina, jak wyglądała sędziowska niezależność w czasach rządów PO-PSL.

- Sąd i prokuratury były niezależne. Sędziowie byli niezależni, a w piłkę nożną - jak Lechia Gdańsk grała - to regularnie spotykał się pan premier ówczesny Donald Tusk z sędziami, z prokuratorami razem w VIP-owskim sektorze sobie siedzieli. Tak wyglądały wtedy te niezależne właśnie sądy. Przypomnijmy Sędzia Milewski - „Sędzia na telefon”, który wykonywał polecenia - wydawało mu się, że to była osoba od premiera Donalda Tuska... Tak wyglądało państwo polskie za czasów rządów Tuska. Dlatego dzisiaj... to co powiedział Donald Tusk, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać, bo to pokazuje degrengoladę ówczesnej władzy, a dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia – uważa poseł Iwona Arent.


ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl