Rząd lewicy w dwa tygodnie „załatwił” kraj. Hiszpania nową mekką dla imigrantów

/ Trollman Capote \ Public Domain Mark 1.0

  

Zaprzysiężony zaledwie dwa tygodnie temu, hiszpański socjalistyczny rząd Pedro Sancheza chce, aby władze UE wprowadziły obowiązkowy system kwot uchodźców rozdzielanych między poszczególnymi krajami członkowskimi. Według szefa MSW Fernando Grande-Marlaski to jeden z priorytetów nowego gabinetu. Pod rządami lewicy kraj staje się nową mekką dla imigrantów.

Wprowadzony w 2015 r. przez Komisję Europejską system relokacji uchodźców przestał obowiązywać w ubiegłym roku. Nie został on zaakceptowany przez niektórych członków UE, w tym Polskę, a państwa, które do niego przystąpiły, tylko w niewielkim stopniu wypełniły swoje zobowiązania.

Grande-Marlaska ma omówić kwestię możliwości przywrócenia obowiązkowych kwot uchodźców na terenie UE podczas swojej najbliższej wizyty w Paryżu, która odbędzie się jeszcze w czerwcu.

Wypowiedź Grande-Marlaski jest potwierdzeniem jego wtorkowej deklaracji dotyczącej tego, że troska o masowo docierających do Hiszpanii migrantów będzie jednym z głównych priorytetów gabinetu Sancheza

Kilak dni temu w porcie w Walencji odbyła akcja przyjmowania 630 imigrantów z Libii, którzy w niedzielę na pokładzie statku „Aquarius” oraz dwóch włoskich okrętów przybyli na teren Królestwa Hiszpanii. Około 2 tys. ratowników oraz kilkuset tłumaczy pomagało w opatrzeniu oraz rejestracji imigrantów na terenie Europy. W rozmowie z hiszpańskim dziennikiem „ABC” jeden z funkcjonariuszy zaznaczył, że nie istnieją żadne dokumenty potwierdzające tożsamość nawet części pasażerów floty. Tym samym pracownicy służb są zmuszeni poprosić przybyszów o jak najbardziej szczegółowe dane poprzez specjalny formularz. Dodatkowo funkcjonariusze robią każdemu kilka zdjęć oraz zbierają dane biometryczne, które natychmiast trafiają do Automatycznego Systemu Identyfikacji Daktyloskopijnej stworzonego przez Interpol.

CZYTAJ WIĘCEJ: Hiszpania nową mekką dla imigrantów

Jak pisała „Gazeta Polska Codziennie”, decyzja zaprzysiężonego 7 czerwca br. szefa rządu socjalisty Pedro Sancheza o wpuszczeniu floty z imigrantami do hiszpańskich portów spotkała się z oburzeniem ze strony części Hiszpanów, którzy sprzeciwiają się przyjmowaniu setek nieznanych przybyszów, tym bardziej że wcześniej Włochy i Malta odmówiły ugoszczenia tych ludzi z Libii. W mediach pojawiły się podsumowania pierwszych dwóch tygodni rządów lidera Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej. Okazuje się, że działania polityka były szczególnie pozytywne dla imigrantów oraz nowo zaprzysiężonego proseparatystycznego rządu w Barcelonie.

Rząd Sancheza nie dość że zaprosił do kraju ponad pół tysiąca cudzoziemców, to jeszcze postanowił usunąć druty kolczaste, które zabezpieczają ogrodzenie w Melilli, eksklawie Hiszpanii w północnej Afryce. Przed laty na zabezpieczenie terenu z hiszpańskiego budżetu przeznaczono prawie 9 mln euro. Dodatkowo pasażerowie floty „Aquarius” w ramach wyjątku dostali prawo do miesięcznego pobytu na terenie Królestwa Hiszpanii, a od września osoby, które nielegalnie dostają się na teren Hiszpanii, będą miały prawo do bezpłatnej opieki medycznej. Ponadto od razu po zaprzysiężeniu lewicowy rząd w Madrycie postanowił znieść kontrolę finansową, którą przez ostatnie kilka miesięcy centralne władze sprawowały nad kontami katalońskiego rządu w związku ze sfinansowaniem nielegalnego zdaniem Madrytu referendum niepodległościowego 1 października ub.r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ważne słowa prezydenta: „Jeżeli ktoś sądzi, że myśmy zapomnieli i wybaczyli, to jest w błędzie”

Andrzej Duda / Fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

W związku z 37. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe działaczom opozycji antykomunistycznej. Podczas uroczystości w pałacu prezydenckim padły ważne słowa. - Jeżeli ktoś sądzi, że my relatywizujemy, że, myśmy zapomnieli, wybaczyli i uważamy, że nic się nie stało, to jest w błędzie - mówił prezydent.

"Prawie 40 lat minęło od tamtych czasów pięknych z jednej strony, czarnych z drugiej strony, kiedy wspomnimy tą czarną noc stanu wojennego 1981 roku. Dzisiaj dokładnie 37 lat mija"

- przypomniał prezydent, który w Pałacu Prezydenckim wręczy dziś odznaczenia państwowe działaczom opozycji antykomunistycznej w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

[polecam:https://niezalezna.pl/250055-ilu-ludzi-byl-gotow-poswiecic-jaruzelski-ekspert-ujawnia-tajemnice-wojny-przeciwko-narodowi]

"Ten czas, tamten moment dla mojego pokolenia, dla pokolenia państwa dzieci, ma dwa oblicza. (...) Patrząc zwłaszcza z perspektywy roku 2018, roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, ten niezwykle piękny, chwalebny element, ten, który wynosi państwa ponad wszystko i ponad innych, wielkiego zwycięstwa Solidarności, nie liderów, zwycięstwa 10 milionowego ruchu, w którym byli ludzie, którzy się nie bali, albo którzy bali się mniej niż inni, bo każdy człowiek trochę się boi, ale niektórzy mają w swej naturze tę niezgodę na zniewolenie, na podległość, na kłamstwo, na manipulację, na upodlenie"

- powiedział.

W 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce prezydent nadał ordery 41 działaczom opozycji antykomunistycznej.

"To państwo jesteście tymi, którzy tę niezgodę w sobie mieli i mają. I za to serdecznie dziękuję. Ktoś z państwa powiedział do mnie: nie dla odznaczeń to robiliśmy, ktoś +przecież nic wielkiego nie zrobiliśmy+. Jestem pewny, że nie robiliście tego państwo dla odznaczeń, bo pamiętam tamte czasy, w których właściwie nikt nie wierzył w to, że można w taki sposób zmienić otaczającą nas rzeczywistość, że będziemy żyli w wolnej, suwerennej, całkowicie niepodległej Polsce, w której będziemy mogli się spierać, będziemy mogli mieć różne poglądy, będziemy się mogli nawet kłócić, ale dlatego, że możemy, że nam wolno, dlatego, ze wolno głosić swoje poglądy. Wolno je mieć, nie trzeba się z nimi ukrywać, nie trzeba drukować w prasie podziemnej swoich przekonań, prawdy historycznej, tego wszystkiego, co tak ważne, w historii państwa, w historii narodu, w budowie tożsamości - tego, co tak istotne. Za to państwu dziękuję w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej"

- podkreślił.

[polecam:https://niezalezna.pl/250105-minister-glinski-dla-utrzymania-swej-wladzy-komunisci-dokonali-zamachu-na-wolnosci-obywatelskie]

Prezydent przypomniał też, że przez niemal 30 lat, do tej pory nie udało się ukarać wszystkich winnych dramatu stanu wojennego. "Jeszcze wiele tamtego zła pozostało" - mówił Andrzej Duda. Podkreślił także, że doświadczenie stanu  wojennego jest "najgorszym wspomnieniem w życiu".

"Jeżeli ktoś sądzi, że my relatywizujemy, że, myśmy zapomnieli, wybaczyli i uważamy, że nic się nie stało, to jest w błędzie. My doskonale pamiętamy. Jeszcze wiele tamtego zła pozostało (...) Tamto zło zostanie usunięte i zadeptane - ja to państwu obiecuję"

- mówił Duda dodając, że mimo "oporu, który trwa od lat, będzie to dokonane, ponieważ tego potrzebuje Polska żeby była rzeczywiście absolutnie całkowicie wolna i całkowicie niepodległa. Tego potrzebuje, żeby to stare złe zostało wykorzenione" - dodał.

"Nie udało się ukarać winnych, dlatego, że te stare złogi jeszcze cały czas są. Tam, gdzie mogli zostać ukarani - nie zostali"

- mówił Andrzej Duda.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl