Przy okazji meczu Polska-Senegal trzymamy kciuki za... Krystynę Jandę. Internet kipi od śmiechu!

zdjęcie ilustracyjne, polscy kibice / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Pamiętacie, jak Krystyna Janda z pogardą wypowiadała się niedawno o polskich kibicach? Mówiła o nich: mania, irracjonalny obłęd i przekonywała, że... nie chce zwycięstwa Polski w Mundialu. Dziś to jej swoje wpisy dedykują internauci: "Oto ja! Ten polski, durny kibic, który 'dostaje zupełnie irracjonalnego obłędu', z którym Pani 'nie dałoby się wytrzymać'...!" Zobaczcie, jak wygląda kibicowanie naszym.

Polscy kibice przy "byle sukcesie" dostają "jakiegoś irracjonalnego obłędu i manii wielkości", a polskiego zwycięstwa w Mundialu "nie dałoby się wytrzymać"- stwierdziła niedawno Krystyna Janda. Owe wiekopomne słowa padły w studiu TVN24.

CZYTAJ WIĘCEJ: Janda nie chce zwycięstwa Polski w Mundialu! A o polskich kibicach mówi: mania i irracjonalny obłęd

Aktorka utyskiwała wówczas:

Mówię o polskich kibicach, którzy przy byle sukcesie dostają po prostu jakiegoś irracjonalnego obłędu i manii wielkości. Ja tego nie mogę słuchać. 

Następnie dodała:

To zwycięstwo [w mundialu] jest dla mądrych. Ja po prostu nie mogę... myślę, że gdybyśmy zwyciężyli, to nie dałoby się wytrzymać już dalej w tej euforii zwycięstwa.

Dziś Polacy odpłacają jej pięknym za nadobne: 

Tymczasem ta "ohydna" kibicowska rzeczywistość, którą z takim zapamiętaniem krytykuje Janda, wygląda tak:

I choć taki obrót spraw może przyprawić zdruzgotaną aktorkę o jeszcze większe ciśnienie, Polacy w Moskwie uprzejmie donoszą:

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Minister szczerze o stanie polskiego sądownictwa: W głowach nam się nie mieściło, że jest tak fatalnie

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

– W głowach nam się nie mieściło, że z polskim sądownictwem jest tak fatalnie, że była I prezes Sądu Najwyższego będzie w jawny sposób ignorować obowiązujące w Polsce prawo i będzie sobie wybierać, które ustawy ją obowiązują, a które nie – mówił w "Polsat News" szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, Jacek Sasin.

Sejm uchwalił w piątek przygotowaną przez PiS nowelizację ustaw m. in. o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze. Chodzi m.in. o zmiany procedur wyboru I prezesa SN i kwestie obsady stanowisk w tym sądzie.

Jacek Sasin przyznał w Polsat News, że partia rządząca "chciała w sposób cywilizowany zaproponować Polakom reformę sądownictwa, również Sądu Najwyższego".

W głowach nam się nie mieściło, że z polskim sądownictwem jest tak fatalnie, że była I prezes Sądu Najwyższego będzie w jawny sposób ignorować obowiązujące w Polsce prawo i będzie sobie wybierać, które ustawy ją obowiązują, a które nie – przyznał.

Minister wskazał, że Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało "przepisy wynikające wprost z konstytucji, dotyczące wieku emerytalnego sędziów".

Opisaliśmy w jasny sposób tę procedurę. Daliśmy prawo sędziom, którzy skończyli 65 lat  do tego, aby ubiegać się o przedłużenie swojego mandatu, tak jak to dotyczy wszystkich sędziów. Niestety mamy do czynienia z działaniami, które nie mają nic wspólnego z praworządnością ze strony opozycji, ze strony byłej I prezes SN i musimy na to reagować. Chcemy przyspieszyć procedurę wyboru nowego prezesa – tłumaczył.

Źródło: polsatnews.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl