Nowe fakty ws. afery ściekowej. Kara mniejsza, niż zysk za odbiór ścieków. „Monty Python pełną gębą”

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

Na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy o szokujących kulisach tzw. afery ściekowej. Gdy zostały zalane i przestały działać silniki w stacji pomp odprowadzającej ścieki z dużej części Gdańska, a nieczystości skierowano do Motławy i Zatoki Gdańskiej. Gdańska prokuratura wszczęła już śledztwo w sprawie awarii w Przepompowni Ścieków Ołowianka. Tymczasem okazuje się, że kara nałożona na spółkę SNG za zrzut ścieków do Mołtawy jest... mniejsza niż zyski tej firmy z tytułu odbioru ścieków!

O wszczęciu śledztwa poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Grażyna Wawryniuk. Wyjaśniła, że postępowanie prowadzone jest pod kątem „zanieczyszczenia środowiska w znacznych rozmiarach”. W ramach śledztwa prokuratorzy gromadzą informacje dotyczące zdarzenia. Wystąpili o nie m.in. do spółki Saur Neptun Gdańsk (SNG) odpowiadającej za gdańską sieć wodociągowo-kanalizacyjną i wszystkich instytucji oraz firm zaangażowanych w sprawę.

Tymczasem jak informuje Kacper Płażyński, kara nałożona na SNG jest... niższa od zysków, które spółka osiągnęła z tytułu odbioru zanieczyszczeń.

- Kara nałożona na SNG za zrzut ścieków do Motławy jest mniejsza niż jej zysk za odbiór tych ścieków. W dodatku SNG ogłosiło podwyżki cen tych usług. Zapłacą wszyscy gdańszczanie a zyski popłyną do Francji. Monty Python pełną gębą. Francuzi się śmieją, tylko gdańszczan żal – zauważa Płażyński.
 

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Nawet 60 proc. ścieków z Gdańska trafiło m.in. do Motławy. Gdy Sanepid bada stan wód, prokuratura wszczyna śledztwo
 
Jak informowaliśmy już na łamach portalu niezalezna.pl, miliony litrów ścieków wpłynęło do Motławy z powodu awarii w gdańskiej przepompowni. W efekcie konieczne okazało się wprowadzenie zakazu kąpieli na wszystkich plażach w mieście zarządzanym przez Pawła Adamowicza. Gdy w Motławie pływały śnięte ryby, a nad rzeką unosił się fetor, prezydent Gdańska... sugerował spokój!
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Śnięte ryby i odór nie do zniesienia nad Bałtykiem... Co robi Adamowicz? Pisze posty na Twitterze

Z kolei Gdańska Prokuratura Okręgowa w ramach śledztwa dotyczącego awarii w gdańskiej Przepompowni Ścieków Ołowianka, zbada możliwość wywiedzenia w tej sprawie powództwa cywilnego. Prokuratorzy w toku toczącego się już śledztwa badają rozmiary szkód, próbują też ustalić, kto odpowiada za ich wyrządzenie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Afera ściekowa zatacza coraz szersze kręgi. Kto jeszcze odpowie za szkody? NOWE FAKTY
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosja ingeruje we francuskie protesty? Pojawia się coraz więcej kontrowersji

/ protest we Francji; zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/@Brevesdepresse/printscreen

  

Coraz głośniej mówi się o możliwej ingerencji Rosji w trwające we Francji protesty, które przyjmują coraz bardziej ostrą formę. W sieci pojawia się sporo kontrowersyjnych materiałów. Już wczoraj francuskie władze zarządziły pilną weryfikację niektórych kont na Twitterze, które mają mieć powiązania z Rosją i rozprzestrzeniać fake newsy na temat demonstracji we Francji. To wszystko, co dzieje się wokół protestów, mnoży pewne teorie.

Francuskie włądze zapowiedziały weryfikację wielu kont w mediach społecznościowych. Przypuszcza się, że około 200 kont na Twitterze aktywnie rozprzestrzenia tzw. fake news i nagłaśnia treści mające na celu eskalację napięć społecznych nad Sekwaną. W ocenie brytyjskiego dziennika "The Times" fałszywe konta na Twitterze są kontrolowane przez rosyjskie służby specjalne, które podsycają atmosferę wokół francuskich protestów. 

Zadanie sprawdzenia najbardziej agresywnych z punktu widzenia cyberbezpieczeństwa kont powierzono Sekretariatowi Generalnemu ds. Obrony i Bezpieczeństwa (SGDSN).Eksperci wojskowi i policyjni z tego ośrodka zajmowali się kontami, na których pojawiły się szczególnie drastyczne zdjęcia osób - domniemanych uczestników ruchu "żółtych kamizelek" - które rzekomo zostały ranne w sobotnich starciach z policją.

[polecam:http://niezalezna.pl/249381-rosyjskie-sluzby-podsycaja-protesty-we-francji-wladze-zapowiedzialy-walke-z-fake-newsami]

W sieci pojawiają się również liczne kontrowersyjne materiały. Należy do nich m.in. filmik, na którym do ubranych w żółte kamizelki pada w języku rosyjskim komenda "nazad" (pol. odwrót):

Ponadto Twittera dość szybko obiegło zdjęcie opublikowane po raz pierwszy przez kanał WarGonzo, na których dwóch mężczyzn ubranych w żołte kamizelki trzyma flagę prorosyjskiej Donieckiej Republiki Ludowej, oderwanego od Ukrainy terytorium rządzonego przez separatystów.  

Według ukraińskiej agencji Informacyjnej UNIAN mężczyźni to Francuzi, którzy odwiedzali Donbas. Jeden z nich miał uczestniczyć jako "obserwator" w odbywających się w Donieckiej Republice Ludowej listopadowych wyborach, a drugi znany ma być m.in. jako autor prorosyjskich tekstów w niektórych francuskich mediach.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, Facebook, PAP, niezalezna.pl, unian.info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl