Komu zależy na eskalacji konfliktu? Ochojska musiała wiedzieć, że nie wejdzie dziś do Sejmu

/ By Ralf Lotys (Sicherlich), CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=53787805

  

Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska około godziny 14 nie została wpuszczona do budynku parlamentu, gdzie protestują osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie. Jej zdaniem rząd nie ma pieniędzy na spełnienie oczekiwań protestujących niepełnosprawnych. – Rząd spełnił oczekiwania osób niepełnosprawnych, wychodzą one naprzeciw nie tylko osób protestujących w Sejmie, ale całego środowiska osób niepełnosprawnych – tłumaczyła dziś rzecznik PiS, Beata Mazurek.

Jest mi przykro. Jestem obywatelką Polski, patriotką, osobą niepełnosprawną i uważam, że mam prawo wejść do tych ludzi i powiedzieć im: słuchajcie, niepełnosprawność to jest tylko coś, co się przydarza, z tym można żyć. Ale żeby można było z tym żyć, trzeba walczyć o swoje prawa. I o te prawa dzisiaj walczymy i chciałabym móc to robić razem z tymi ludźmi, ale niestety uniemożliwiono mi to

– tłumaczyła Ochojska.

Mimo że niektóre środowiska niepełnosprawnych wprost apelują o zakończenie protestu w Sejmie i mówią o przełomowych propozycja PiS, to Ochojska zwracała uwagę, że rząd znalazł środki na wyprawkę szkolną, a jednocześnie wskazuje, że nie ma pieniędzy na spełnienie oczekiwań protestujących niepełnosprawnych.

Ja sobie nie wyobrażam, żeby rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych wyszli z Sejmu bez spełnienia ich postulatów

– powiedziała.

Z Ochojską przed Sejmem spotkało się dwóch protestujących niepełnosprawnych - Adrian Glinka i Jakub Hartwich.

Janina Ochojska musiała jednak zdawać sobie sprawę z tego, że na teren Sejmu nie zostanie wpuszczona. Przypomnijmy, że w związku ze szczególnymi okolicznościami - trwającym od miesiąca protestem w budynku głównym Sejmu - czasowo wstrzymane jest wydawanie jednorazowych kart wstępu i jednorazowych kart prasowych.

Wczoraj rząd przedstawił trzy filary wsparcia dla osób niepełnosprawnych i ich rodzin: będą to: solidarnościowy fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych, pakiet społecznej odpowiedzialności oraz program "Dostępność plus".

Tymczasem Beata Mazurek dopytywana, dlaczego założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska nie mogła wejść do Sejmu, powiedziała, że na prezydium Sejmu została poinformowana, iż ze względu na sytuację, która ma miejsce, dostęp do parlamentu będzie ograniczony.

Z drugiej strony dla opinii publicznej nie jest tajemnicą, że z uwagi na trwający protest, to ograniczenie obowiązywało i obowiązuje nadal

- podkreśliła.

Ochojska zjawiła się przed Sejmem wraz z Bogdanem Klichem, ministrem w rządzie Donalda Tuska.

Sprawę natychmiast zaczęła nagłaśniać Platforma Obywatelska i niektórzy z dziennikarzy.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Mniej za więcej, czyli jak trasę W-Z kosztownie wybudowano

Prace przy trasie W-Z; zdjęcie ilustracyjne / By PTER19 - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=31044046

  

Zapłacenie przez miasto firmie budowlanej ponad 91 mln zł za 1 km trasy W-Z w centrum Łodzi, prawie czterokrotnie drożej niż za kilometr autostrady, ok. 30 mln zł za nigdy niewykonane prace i sterowanie przetargiem – to „oszustwa pani Zdanowskiej” uważa radny PiS Włodzimierz Tomaszewski - czytamy w Dodatku Łódzkim "Gazety Polskiej Codziennie".

Nie bez powodu poruszam tę sprawę. Albowiem skandalem jest, że tydzień temu były prezes spółki MPK Krzysztof Wąsowicz został uznany przez sąd winnym niedopełnienia jakiegoś wyimaginowanego obowiązku informacyjnego przy budowie Łódzkiego Tramwaju Regionalnego, a tak naprawdę poniósł karę za gospodarność, podczas gdy wielkiej niegospodarności prezydent Zdanowskiej i jej ekipy się nie dostrzega

– tłumaczy Tomaszewski. 

Przypomnijmy. Modernizacja trasy W-Z była przygotowywana od 2007 r. za prezydentury Jerzego Kropiwnickiego, kiedy to Włodzimierz Tomaszewski był pierwszym wiceprezydentem Łodzi – równolegle z wdrożeniem projektu Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. By sfinansować inwestycję, od początku planowano skorzystać ze środków unijnych. Przygotowano wstępną koncepcję i na liście projektów do unijnego dofinansowania znalazła się ona w styczniu 2009 r. Rok później w wyniku referendum Kropiwnicki został odwołany, a jesienią 2010 r. prezydentem Łodzi została Hanna Zdanowska, która tym samym przejęła odpowiedzialność za miejskie inwestycje.

Pierwotna koncepcja modernizacji „wuzetki” obejmowała wydłużenie trasy tramwajowej na Olechów, remont jej wybranych odcinków (niektóre były wcześniej wyremontowane) i jej zintegrowanie z ŁTR oraz z innymi środkami transportu. By realnie usprawnić przejazd trasą W-Z, koncepcję zmodyfikowano, planując zagłębienie całego ruchu pod placem Lecha Kaczyńskiego (wówczas pl. Zwycięstwa) i przeprowadzenie tunelu samochodowego pod skrzyżowaniem al. Piłsudskiego i al. Śmigłego Rydza, aż do ul. Konstytucyjnej. Pierwsze studium wykonalności projektu w wariancie trzecim zakładało wybudowanie jednego długiego tunelu od ul. Kilińskiego do Konstytucyjnej. Wówczas, jesienią 2010 r., całość trasy z tunelem miała kosztować 626 mln zł. 

CZYTAJ WIĘCEJ w dzisiejszym Dodatku Łódzkim "Gazety Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie Dodatek Łódzki

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl