To bardzo zły dzień dla Nowoczesnej! Kolejna osoba opuszcza szeregi partii - tym razem to Joanna Schmidt

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Nie mogę się zgodzić na sposób, w jaki dzisiaj traktowane są wartości Nowoczesnej i osoby, które na rzecz tych wartości pracują. Podjęłam trudną dla mnie decyzję o opuszczeniu Nowoczesnej - poinformowała posłanka Joanna Schmidt. Dziś szeregi partii Katarzyny Lubnauer opuściła również Joanna Scheuring-Wielgus.

- Niestety, nie mogę się zgodzić na sposób, w jaki dzisiaj traktowane są wartości Nowoczesnej i osoby, które na rzecz tych wartości pracują. Partyjniactwo nigdy nie miało być credo Nowoczesnej. Dlatego dziś podjęłam trudną dla mnie decyzję o opuszczeniu Klubu Poselskiego i partii Nowoczesna - poinformowała Schmidt. 


Scheuring-Wielgus dziś rano poinformowała na Twitterze, że odchodzi z Nowoczesnej. Opublikowała też zdjęcie przeciętej legitymacji partyjnej. Później powiedziała w TVN24, że dostała zakaz wypowiadania się na temat osób niepełnosprawnych w Sejmie i - jak stwierdziła - to w zasadzie była przekroczona czerwona linia. Wyjaśniła, że o zakazie wypowiadania się zdecydowało prezydium klubu, a o decyzji dowiedziała się "internetowo".

CZYTAJ WIĘCEJ: Joanna Scheuring-Wielgus opuszcza Nowoczesną

Szefowa klubu Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz zapewniła na Twitterze, że jej klubowa koleżanka nigdy nie otrzymała "zakazu wypowiedzi w sprawie osób z niepełnosprawnością i ich protestu".

CZYTAJ WIĘCEJ: W Nowoczesnej cios za cios! Szefowa klubu partii twierdzi, że Scheuring-Wielgus kłamie

Pytana o te słowa Scheuring-Wielgus powiedziała, że decyzją prezydium klubu Nowoczesnej w sprawie projektów ustaw dotyczących pomocy osób niepełnosprawnych mają się w Sejmie wypowiadać posłanki: Kornelia Wróblewska, Monika Rosa i Elżbieta Stępień. Według posłanki, w debacie nad projektem PiS w sprawie obniżenia uposażenia poselskiego głos w Sejmie mieli zabrać: Witold Zembaczyński, Piotr Misiło i Krzysztof Truskolaski.

- W momencie, kiedy mieliśmy klub, kiedy zadałam pytanie dlaczego np. też Ryszard Petru nie wypowiada się w imieniu klubu odnośnie pensji, dowiedziałam się, że decyzja była taka, abyśmy my nie wypowiadali się w kwestiach klubowych, ponieważ działamy na szkodę klubu

 - relacjonowała Scheuring-Wielgus. Jak dodała, takie słowa padły ze strony posła Nowoczesnej Marka Sowy.

- Nigdy nie chciałam być w partii, która łamie pewne zasady, normy, która w sposób dla mnie zły wypowiada się o swoich przeciwnikach

- oświadczyła Scheuring-Wielgus. Dodała, że na razie chce pozostać "wolnym elektronem". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ukraina, kraje nadbałtyckie, Polska... Rosja rozpęta wojnę? Ekspert ostrzega: Machina ruszyła

zdjęcie ilustracyjne / mil.ru

  

Zajęcie Ukrainy nie jest ostatecznym celem Rosji, a jedynie elementem przygotowań do szerszego ataku, który może dotknąć m.in. Polskę – uważa szef Służby Bezpieczeństwa Informacyjnego ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO), Wałentyn Petrow. "Faktycznie możemy mówić o przygotowaniach do wojny światowej” - dodaje.

„Jeśli spojrzymy na obecne inicjatywy wojskowe Rosji, to można powiedzieć, że są to nie tylko przygotowania do wojny z Ukrainą, lecz element szerszego rozwijania rosyjskiej machiny ofensywnej. Rozciąga się ona od Morza Północnego aż po Syrię. Faktycznie możemy mówić o przygotowaniach do wojny światowej”

– powiedział Petrow, cytowany w piątek przez ukraińskie media.

Petrow wystąpił na prezentacji projektu „Świat 2019”, opracowanego wspólnie przez tygodniki „Ukrainskyj Tyżdeń” i „The Economist”. Jego zdaniem do globalnego konfliktu może dojść już w najbliższych latach.

„Obecnie wszystkie plany zbrojeniowe wielkich państw, w tym Federacji Rosyjskiej, dotyczą lat 2023-2025. Świat może być gotowy do globalnego konfliktu nawet za sześć lat, ale może się on rozpocząć również wcześniej. W hipotetycznej trzeciej wojnie światowej Rosja, wzmocniona przez zasoby Ukrainy, będzie zupełnie inną Rosją”

– podkreślił.

Według przedstawiciela RBNiO Ukrainy, przyszły rok będzie dla jego kraju trudny w związku z wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, w które Rosja będzie się starała ingerować.

„Jest absolutnie zrozumiałe, że nasz przeciwnik postara się to wykorzystać. Wojenna mapa już jest, na granicach rozwijane są zgrupowania wojskowe. Jest to naprawdę straszliwa siła i grozi ona nie tylko Ukrainie. W jej planach jest przejście przez Ukrainę i dalej, przez Białoruś, dojść do państw bałtyckich i Polski”

– mówił Petrow. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl