Dziennikarka TVN znokautowana! Bokser Izu Ugonoh "ośmielił się" mieć pozytywne zdanie o Polsce

Izuagbe Ugonoh to polski pięściarz, mistrz Europy i świata amatorów w formule K-1, sześciokrotny mistrz Polski w kick-boxingu. Od 2014 walczy w kategorii ciężkiej. / fot. YouTube

  

Urodzony w Polsce ciemnoskóry bokser Izu Ugonoh był gościem Anity Werner na antenie TVN24. Niestety, scenariusz tego spotkania poszedł najwidoczniej w nieco innym kierunku, niż życzyłaby sobie prowadząca. Na prowokacyjne pytania dziennikarki, Ugonoh zaprzeczył, jakoby w Polsce miały panować rasizm czy faszyzm, a na dodatek... wyraził swój sprzeciw wobec bezmyślnego przyjmowania uchodźców!

W Polsce czuję się bezpieczny, bo Polska przeszła dużą transformację w zakresie tolerancji

- stwierdził tonem nieznoszącym sprzeciwu  Izu Ugonoh, który gościł w poniedziałek wieczorem w programie Anity Werner.

Mimo starań dziennikarki, bokser podtrzymywał pozytywną opinię o Polsce i Polakach:

Żyje mi się w Polsce bardzo dobrze. Mam dużo przyjaciół, zawsze byłem popularnym chłopakiem. Czuje się mile widziany wszędzie, gdzie się pojawiam

Jakież było zaskoczenie Werner, gdy jej gość zadeklarował, że nie jest zwolennikiem bezrefleksyjnego przyjmowania imigrantów:

Jestem w stanie zrozumieć, że Polska nie przyjmuje imigrantów. (…) Nie byłoby to dobre, gdyby do Polski przyjechali ludzie bez poszanowania dla polskiej kultury i tradycji

- stwierdził na antenie TVN24  Izu Ugonoh.

Redaktor A. Werner przez 20 minut w @faktypofaktach próbowała aby #IzuUgonoh zaczął skarżyć się na warunki życia w Polsce, rasizm, faszyzm etc...

Czy oni nie sprawdzili wczesniej, że to wyjątkowo rozsądny i zdystanowany gość i nie będzie szkalował wlasnej ojczyzny?

— M Podo (@mac_podo) 16 kwietnia 2018

 

Ugonoh, czarny bokser, Polak w @faktypofaktach dociskany przez Herr Werner zawiódł TVN po całości. Nie chce przyjąć narzuconej narracji o rosnących nastrojach faszystowskich w PL, ba mówi, że rozumie sprzeciw przed falą uchodźców, ma znajomych w ONR. Anita bliska omdlenia?

— Izabela eS (@IzaSmazka) 16 kwietnia 2018

My tu gadu gadu w internetach
a w tym czasie POLSKI bokser #IzuUgonoh koncertowo zaorał
POlskojęzyczną pralnię mózgów pic.twitter.com/n2B3r4IOCP

— Brat Wodza ?? ? (@BratWodza) 16 kwietnia 2018

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVN24

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polska młodzieżówka nie dała szans Gruzji! Zagramy w barażach

/ twitter.com/LaczyNasPilka

  

Polska wygrała w Gdyni z Gruzją 3:0 (0:0) w ostatnim meczu eliminacji piłkarskich młodzieżowych (do lat 21) mistrzostw Europy. Dzięki temu zwycięstwu biało-czerwoni zajęli w grupie trzeciej drugą pozycję i zagrają w barażach.

Gruzini już wcześniej pożegnali się z marzeniami o grze w mistrzostwach Europy, ale nie zamierzali ułatwiać biało-czerwonym zadania. Na początku meczu to goście sprawiali zdecydowanie lepsze wrażenie. Bliski szczęścia, w 3. minucie po uderzeniu z dystansu oraz cztery minuty później w zamieszaniu podbramkowym, był aktywny Irakli Bugridze. Z kolei w 29. minucie po strzale Beki Mikełtadze gospodarzy do straty gola uratował słupek.

Gruzini starali się grać otwarty futbol, ale nie przebierali również w środkach. W 30. minucie przyjezdni mieli już na koncie cztery żółte kartki, a dwie z nich obejrzał Giorgi Kucia (drugą za faul na Pawle Stolarskim) i od tego momentu jego drużyna musiała sobie radzić w „10”.

Liczebną przewagę Polacy wykorzystali w 52. minucie po strzale z dystansu Filipa Jagiełły, który w przerwie zastąpił Jóźwiaka. W tej sytuacji nie popisał się dobrze do tej pory spisujący się golkiper gości Luka Gugeszaszwili. Prowadzenie w 74. minucie sprytnym uderzeniem podwyższył drugi rezerwowy Michalak, a wynik w 90. minucie ustalił Dawid Kownacki – było to 10. trafienie piłkarza Sampdorii w tych eliminacjach.

Bezpośredni awans do finałowego turnieju, który odbędzie się w czerwcu przyszłego roku we Włoszech, wywalczą zwycięzcy dziewięciu eliminacyjnych grup, a cztery najlepsze zespoły z drugich pozycji zagrają w barażach o dwa pozostałe wolne miejsca. Wśród 12 uczestników MME znajdzie się także gospodarz imprezy.

Polska – Gruzja 3:0 (0:0).

Bramki: 1:0 Filip Jagiełło (52), 2:0 Konrad Michalak (74), Dawid Kownacki (90).

Żółta kartka - Polska: Paweł Bochniewicz; Gruzja: Giorgi Kucia, Davit Samurkasowi, Beka Mikełtadze.

Czerwona kartka - Gruzja: Giorgi Kucia (30. minuta za drugą żółtą).

Sędzia: Arnold Hunter (Irlandia Północna). Widzów: 2000.

Polska: Kamil Grabara - Paweł Stolarski, Mateusz Wieteska, Paweł Bochniewicz, Kamil Pestka - Kamil Jóźwiak (46. Filip Jagiełło), Patryk Dziczek, Szymon Żurkowski (89. Maciej Ambrosiewicz), Bartosz Kapustka (68. Konrad Michalak), Sebastian Szymański - Dawid Kownacki.

Gruzja: Luka Gugeszaszwili – Giorgi Kantaria, Andro Giorgadze, Luka Lochoszwili, Guram Giorbelidze (79. Lewan Eloszwili) – Romani Czaczua (54. Akaki Szulaja), Davit Samurkasowi, Beka Mikełtadze, Giorgi Kucia – Irakli Bugridze (41. Nika Ninua), Vato Arweładze.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl