Po 10. kwietnia decyzja ws. kandydata PiS na prezydenta Warszawy. Sasin: nazwiska nie są jakąś tajemnicą

Jacek Sasin / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Warszawy będzie ogłoszony po 10. kwietnia - powiedział dziś w rozmowie z Dorotą Kanią na antenie Polskiego Radia 24 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak dodał, kandydaturami, które "leżą na stole" są: Michał Dworczyk, Patryk Jaki i Stanisław Karczewski.

Sasin gościł dziś w Polskim Radiu 24. Powiedział, że wybór kandydata na prezydenta stolicy zostanie dokonany pomiędzy: szefem kancelarii premiera Michałem Dworczykiem, wiceministrem sprawiedliwości Patrykiem Jakim i marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim.

Ta decyzja jeszcze przed nami, ona rzeczywiście jest tuż tuż, to już za chwilę się stanie. To jest kwestia - nie chcę mówić dni - bo myślę, że może troszkę dłuższy czas, ale naprawdę bardzo niewielu tygodni

- powiedział Sasin.

Myślę, że do wiosny wszystko będzie ogłoszone (...) myślę, że to będzie po 10. kwietnia, że te decyzje zapadną i zostaną ogłoszone - dodał.

Zapewnił, że PiS bardzo poważnie podchodzi do wyborów samorządowych.

Nie chodzi o to żeby wskazać jakiegokolwiek kandydata w tej chwili i mieć to niejako odhaczone. Chodzi o to żeby wybrać takich kandydatów, którzy mają rzeczywiście szansę realnie w tych dużych miastach powalczyć o zwycięstwo

- podkreślił Sasin.

Zdajemy sobie sprawę, że duże miasta, szczególnie Warszawa, to nie są miejsca sprzyjające dla zwycięstwa (dla) kandydatów Prawa i Sprawiedliwości, że tutaj te sympatie liberalne są bardzo mocne, a szczególnie w Warszawie, ale to nie oznacza, że w Warszawie kandydat Prawa i Sprawiedliwości nie może wygrać

- przekonywał.

Wiemy, że może wygrać; wskazują na to również badania, że ta walka będzie walką wyrównaną i dlatego musimy wskazać bardzo odpowiedzialnie kandydata - takiego, który ma największe szanse tę walkę pozytywnie rozstrzygnąć na korzyść Prawa i Sprawiedliwości

- podkreślił Sasin.

Jak dodał, "kandydaci nie są dzisiaj jakąś tajemnicą - w jakiej grupie się obracamy - są to Michał Dworczyk, Patryk Jaki i Stanisław Karczewski".

To są te kandydatury, które od dłuższego czasu są, leżą na stole i myślę, że tutaj nie będzie jakiegoś wielkiego zaskoczenia, że raczej wśród (...) tej grupy należy szukać kandydata

- zapewnił.

Podkreślił, że kierownictwo PiS rozważa też kandydatów w innych dużych miastach.

Nie chcę powiedzieć, że mamy zawrót głowy od nadmiaru dobrych kandydatów, ale w każdym z tych miast jest po kilku kandydatów, którzy mogliby w tych wyborach, naszym zdaniem, wystartować - mówił Sasin. - No i trzeba dokonać wyboru - jak mówię: rozstrzygnięcie niedługo - dodał.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjska agresja, cyberataki, ingerencja w wewnętrzną politykę – kolejny kraj mówi o tym otwarcie!

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

– Rumunia codziennie zmaga się z agresją rosyjską na Morzu Czarnym, broni się przed falą ataków cybernetycznych oraz ingerencją w wewnętrzną politykę – przyznał rumuński minister obrony, Mihai Fifor.

Nie sądzę, aby był choć jeden dzień bez wyzwań z Rosji w rumuńskiej przestrzeni powietrznej lub na wodach terytorialnych – podkreślił Fifor.

Dodał, że rząd Rumunii pracuje nad tym, aby zniechęcać do takich działań "tak skutecznie jak to tylko możliwe".

Pomimo tych zagrożeń szef resortu obrony powiedział w wywiadzie dla Associated Press, że Rumunia będzie głównym centrum ostrzegania przed zagrożeniami w ramach NATO.

Agencja AP zauważa, że w tym byłym kraju komunistycznym znajduje się ważna baza wojskowa USA, a władze konsekwentnie zajmują stanowisko bardziej proamerykańskie niż państwa ościenne. Prowadzi to do ochłodzenia stosunków z Rosją, która w ocenie Fifora, od czasu aneksji ukraińskiego Krymu w 2014 roku stała się "praktycznie naszym sąsiadem".

Rosja zwiększa swoje możliwości wojskowe na Półwyspie Krymskim praktycznie codziennie; mówimy o nowych zdolnościach marynarki wojennej, nowych fregatach i okrętach podwodnych – powiedział Fifor dodając, że Rumunia planuje zwiększyć w tym roku wydatki na obronność z 1,81 proc. do 2 proc. PKB, aby pokazać, że jest filarem stabilności i bezpieczeństwa.

Posunięcie to - jak odnotowuje agencja AP - umożliwiłoby Rumunii wysłanie dodatkowych 700 żołnierzy w ramach operacji Resolute Support w Afganistanie, której celem jest zapewnienie szkolenia, doradztwa oraz pomocy lokalnym siłom bezpieczeństwa. Fifor zaproponował zwiększenie tej liczby do 900 żołnierzy, ale musi na to wyrazić zgodę parlament Rumunii. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl