Istota sporu

Często spór o słowa ma ukryć prawdziwy konflikt, którego dyskutanci nie chcą ujawnić. Słowa premiera Morawieckiego nie były trafne i zamiast terminu „sprawcy”, powinien powiedzieć „kolaboranci”, ale ten zarzut ma zaciemnić sedno sprawy. Niezależnie od użytego terminu premier i tak byłby zaatakowany, ponieważ, świadomie lub nie – podważył religię Holokaustu, według której Żydzi byli jedynie ofiarami, a inni, na czele z Polakami, sprawcami ludobójstwa.

Religia Holokaustu ma spajać społeczeństwo Izraela i skłaniać Żydów do osiedlania się w Izraelu. Ma też uzasadniać roszczenia finansowe wobec Polaków, czyli zbrodniarzy, którzy okradli swoje ofiary, powinni więc płacić. I to oszczerstwo stanowi dla nas śmiertelne zagrożenie. Można premiera krytykować i w różnych sprawach się z nim nie zgadzać, ale jeśli Morawiecki wycofa się lub skapituluje, przegra Polska. Dlatego inne spory trzeba odłożyć na bok i poprzeć premiera w tej walce. Żydzi amerykańscy i elity izraelskie nie wycofają się z ataku na Polskę, jeśli nie obliczą sobie, że koszty tej operacji, jakie będą musieli ponieść, nawet w wypadku zwycięstwa, będą tak duże, że im się to nie opłaci. Naszym zadaniem więc jest zwiększenie owych kosztów. Najlepszym środkiem jest rozpowszechnianie prawdy nie w Polsce, lecz na forum międzynarodowym o udziale elit żydowskich we współpracy w ostatecznym rozwiązaniu, czyli podważenie religii Holokaustu. Ratowanie własnego życia nie może usprawiedliwiać wydawania na śmierć swoich braci lub niewinnych ludzi w ogóle. I narodowość nie ma tu żadnego znaczenia, gdyż życie ludzkie nie ma różnej wartości. Liczy się tylko kalkulacja, która jest warunkiem porozumienia. Przestaniemy, jeśli zrezygnują z kampanii nienawiści do nas i roszczeń do mienia bezspadkowego.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Psychiatria represyjna

Bez echa na brukselskich salonach przeszła informacja, że francuski sąd skierował na badania psychiatryczne Marine Le Pen, byłą szefową Frontu Narodowego, a obecnie Zjednoczenia Narodowego. Jak wynika z dokumentu sądowego, który Le Pen udostępniła na Twitterze, sędzia chce sprawdzić, czy nie cierpi ona na jakąś chorobę psychiczną, która nie pozwala na właściwą ocenę otaczającej ją rzeczywistości.

Ba, lekarze mają wydać diagnozę, czy Le Pen nie stanowi zagrożenia dla społeczeństwa. Początek jej kłopotów to rok 2015, kiedy na Twitterze, tuż po zamachach w Paryżu, zamieściła zdjęcia przedstawiające zbrodnie IS, w tym ścięcie głowy amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya. Jak mówiła, zrobiła to w odpowiedzi na zarzuty dziennikarza Jeana-Jacques’a
Bourdina, który zrównał działalność polityczną Frontu Narodowego z działalnością Państwa Islamskiego. Warto przypomnieć, że pierwszy więzienny szpital psychiatryczny ze specjalnym oddziałem dla więźniów politycznych powstał w 1939 r. w Kazaniu. A znany wszystkim Władimir Bukowski, rosyjski dysydent, pisarz i obrońca praw człowieka, w sowieckich zakładach psychiatrycznych spędził łącznie dwanaście lat.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl