Bezmyślna zemsta byłych szefów stadnin

Odwołani przez ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela byli szefowie stadnin Marek Trela i Jerzy Białobok nie odpuszczają. Tym razem starają się robić zamieszanie i protestować przeciwko przeniesieniu aukcji „Pride of Poland” z Janowa Podlaskiego do Warszawy. W swoją wojenkę włączyli polityków Platformy Obywatelskiej.

„Zapomnieli” jednak, że ta prestiżowa impreza związana z pokazem i licytacją koni arabskich ma być jednym z elementów narodowych obchodów z okazji 100-lecia Niepodległości. Ma to zdecydowanie podnieść jej prestiż. Obecni podczas „Pride of Poland” mają być bowiem wszyscy najważniejsi urzędnicy w państwie, od prezydenta przez premiera, a na ministrach i szefach istotnych państwowych urzędów kończąc. Po raz pierwszy ranga tej końskiej imprezy będzie tak wysoka! W Warszawie spodziewana jest czołówka najbardziej wpływowych właścicieli światowych stadnin. Niech Trela z Białobokiem przestaną wreszcie na każdym kroku, w tak bezmyślny i szkodliwy sposób, mścić się za odwołanie ich ze stanowisk.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

KOD-y zdechły, koty zdradziły

Tusk, chcąc zostać liderem opozycji, nie może być konkurencją dla Andrzeja Dudy. Musi na pojedynek wyzywać Jarosława Kaczyńskiego. Problem w tym, że Kaczyński za nic nie chce kandydować w wyborach prezydenckich.

Kolejne próby zaistnienia w polskiej polityce Donalda Tuska pokazują, jak wielki problem ma antypisowska opozycja.

Donald Tusk nie może być postrzegany jako kontrkandydat Andrzeja Dudy, bo choć w polskiej konstytucji prezydent jest numerem jeden, to faktycznie rzadko należy do pierwszej piątki najważniejszych osób w państwie. Bez wątpienia dzisiaj numerem jeden jest szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Z jego namaszczenia, ale też dzięki osobistej popularności, szczególnie w kręgach biznesowych, numerem dwa jest Mateusz Morawiecki. Co do tego, kto jest trzecią osobą w państwie, już taki pewny nie jestem. Kandydatów tu wielu – od Joachima Brudzińskiego, Mariusza Błaszczaka, Marka Suskiego, Ryszarda Terleckiego po wicepremiera Piotra Glińskiego. Wielkie wpływy na pewno ma Zbigniew Ziobro czy Jarosław Gowin, ale są to wpływy bardziej frakcyjne. Są też tzw. szare eminencje, jak choćby Zbigniew Jagiełło, Jacek Sasin czy Jacek Kurski. Z pewnością nie bez wpływu są Beata Szydło i Antoni Macierewicz, bo choć z mniejszymi stanowiskami jak w poprzedniej ekipie, to i tak mają sporą popularność w elektoracie i ważne funkcje w partii. Z racji swoich urzędów dużo do powiedzenia mają też obydwaj marszałkowie Sejmu i Senatu. 

Prezydent dostał silny mandat, nie ma jednak aż takiego wpływu na życie polityczne w Polsce jak wiele z wymienionych osób. Wystarczyło tych wpływów, żeby przesądzić dymisję Antoniego Macierewicza, ale jest ich bez wątpienia za mało, by go uznać choćby numerem dwa. 

Tusk, chcąc być liderem opozycji, nie może być więc konkurencją dla Andrzeja Dudy. Musi na pojedynek wyzywać Jarosława Kaczyńskiego. Problem w tym, że Kaczyński za nic nie chce kandydować w wyborach prezydenckich. Co więc Tuskowi zostaje? Antypisizm. Generalnie jest przeciw. Sporo ludzi jest przeciw, tylko nie wszyscy chcą bawić się w jednej piaskownicy. Zresztą ciągłe bycie przeciw prowadzi na dłuższą metę do takiej obsesji jak u pewnego dziennikarza „Gazety Wyborczej”, który szukając ukrytych współpracowników PiS, zaczął poważnie podejrzewać o nielojalność swojego kota. 

Z KOD nie wyszło, a koty zdradziły. Opozycja lekko nie ma. Sam Tusk przy kolejnych wydarzeniach europejskich mógł przekonać się, jak niewiele znaczy. Propozycje zlikwidowania jego funkcji płynące od unijnych elit są też realną oceną jego osobistych możliwości. Bez kompetencji formalnych i bez poparcia. To, co jest w stanie zrobić na pewno, to może sobie pogadać. I gada, jakby sam cierpiał na filipińską chorobę. To zresztą w Unii ostatnio częsta przypadłość. 
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl