To się musi skończyć! Amerykański dziennik zestawił biało-czerwoną flagę i polskie godło... ze swastyką

/ na podst. washingtontimes.com oraz pixel2013; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Amerykański dziennik "The Washington Times" opublikował kłamliwy artykuł na swojej stronie internetowej i dodał do niego obrzydliwą grafikę przedstawiającą biało-czerwoną flagę i godło Polski... z domalowaną swastyką. Tytuł artykułu brzmi "Dlaczego nowa polska ustawa o Holokauście to farsa", a w nim znajdziemy stek bzdur uderzających w nasz kraj.

To kolejny przypadek, kiedy prasa za oceanem zakłamuje historię obwiniając Polaków o udział w Holokauście. Na portalu amerykańskiego dziennika "The Washington Times" opublikowano artykuł, w którym autor oskarża Polaków o antysemityzm.

- Auschwitz Birkenau, Chełmno, Majdanek, Sobibór, Treblinka i inne zostały wybudowane w Polsce. Dlaczego?

- stawia pytanie autor tekstu i sam natychmiast na nie odpowiada.

Naziści wiedzieli, że Polacy byli antysemitami od wieków i Niemcy byli przekonani o tym, że Polacy nie będą protestowali przeciwko obozom śmierci dla Żydów na ich ziemi. Jak pokazała historia, mieli rację

- obrzydliwie kłamie autor tekstu.

(print screen www.washingtontimes.com)

Jeszcze bardziej obraźliwa od samego tekstu jest grafika nad artykułem. Przedstawia ona Polską flagę oraz godło z... domalowaną swastyką.

Autorem tego ohydnego obrazu jest niejaki Linas Garsys.

Ta grafika to dekady bierności elit III RP. Moje pokolenie bierne nie będzie - komentuje na Twitterze Sebastian Kaleta

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: washingtontimes.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ciąg dalszy "afery bagażnikowej". Śledztwo stało w miejscu, bo... Schmidt nie przychodziła na przesłuchanie!

Joanna Schmidt i Ryszard Petru / .Fot. Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Poseł Joanna Schmidt do tej pory nie stawiała się na wezwania policji odnośnie przesłuchania w sprawie wwiezienia w bagażniku na teren Sejmu dwóch członków ruchu Obywatele RP. Schmidt zapowiada, że w tym tygodniu w końcu dotrze do wydziału ruchu drogowego stołecznej policji. Mogą na nią czekać spore nieprzyjemności.

Schmidt powiedziała dziś, że otrzymała wezwanie od policji i zadeklarowała, że stawi się na przesłuchaniu. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji przesłuchali już niemal wszystkie osoby mające wiedzę na temat wwiezienia dwóch osób w bagażniku na teren Sejmu RP.

18 lipca przed Sejmem zorganizowany został protest m.in. przez Obywateli RP, Ogólnopolski Strajk Kobiet i Komitet Obrony Demokracji. Poseł Ryszard Petru próbował wwieźć na teren parlamentu dwie osoby posiadające czasowo zawieszone prawo wstępu na teren i do budynków w zarządzie Kancelarii Sejmu. Byli to Paweł Kasprzak i Wojciech Kinasiewicz z Obywateli RP. Gdy ich wwiezienie zostało Petru uniemożliwione przez Straż Marszałkowską, zostali przetransportowani oni w bagażniku samochodu prowadzonego przez posłankę Joannę Schmidt, a później rozpoczęli pikietę.

Kasprzak i Kinasiewicz także zostali przesłuchani, ale odmówili odpowiedzi na część zadawanych im pytań.

„W związku z powyższym przekazano materiały do prokuratury o ocenę prawną, czy nie doszło do naruszenia art. 233 kodeksu karnego, czyli zatajenia prawdy” - poinformował kom. Sylwester Marczak, rzecznik komendanta stołecznego Policji. Sprawa jest w toku.

Policji wciąż nie udało się przesłuchać Joanny Schmidt.

„Czynności z tą osobą zaplanowane są w tym tygodniu. Istnieje podejrzenie, że mogła dopuścić się wykroczenia. Wcześniej dwukrotnie był ustalony termin wykonania czynności, jednak za każdym razem termin musiał być zmieniony z uwagi na niemożność stawiennictwa się osoby w wydziale ruchu drogowego

- powiedział dziś kom. Marczak.

Rzecznik policji dodał, że dopiero po wykonaniu tej czynności zostanie podjęta decyzja dotycząca ewentualnego wniosku o udzielenie pomocy prawnej w zakresie uzyskania zezwolenia na ściganie w związku z popełnionym wykroczeniem.

W związku z wydarzeniami z 18 lipca dochodzenie wszczęto także w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Śródmieście. Prowadzone jest w kierunku art. 193 kodeksu karnego, czyli naruszenia miru domowego. Sprawa została zarejestrowana po zawiadomieniu z Biura Prawnego i Spraw Pracowniczych Kancelarii Sejmu. „Postępowanie jest na etapie gromadzenia materiału dowodowego” - powiedział prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl