Obcokrajowcy chwalą Polskę

/ pixabay.com

96 proc. obcokrajowców, którzy odwiedzili Polskę w 2017 r. i wypełnili ankiety Polskiej Organizacji Turystycznej było zadowolonych z pobytu w naszym kraju - poinformowała Organizacja. Zagraniczni turyści uważają, że Polska jest warta poznania.

Z badania wynika, że zdecydowana większość obcokrajowców kojarzy nasz kraj z jego historią i bogatym dziedzictwem (94 proc. odpowiedzi) oraz uważa Polskę za wartą poznania (93 proc.). Ponad połowa (56 proc.) ankietowanych obcokrajowców, którzy odwiedzili Polskę, zauważa jej podobieństwo do krajów tzw. Europy Zachodniej, a niemal dwie trzecie (64 proc.) postrzega nasz kraj jako nowoczesny.

Większość osób wypełniających ankietę wybiera się w najbliższym czasie do Polski. Takie deklaracje składa 85 proc. z nich. Planują przede wszystkim wyjazdy organizowane indywidualnie, a w planie swoich podróży zaznaczają najczęściej miasta (68 proc. deklaracji) i obiekty UNESCO (55 proc.). Dużym zainteresowaniem cieszą się też lasy i parki narodowe (45 proc. wskazań) oraz góry, jeziora i morze, a także imprezy kulturalne (po 34 proc.).

Podobnie przedstawia się kolejność atrakcji turystycznych i sposobów wypoczynku, z którymi kojarzy się obcokrajowcom Polska. Najwięcej, bo 72 proc. z nich wymieniło miasta, 61 proc. kojarzy Polskę z lasami i parkami narodowymi, a 60 proc. z obiektami UNESCO. Na dalszych miejscach znalazły się zwiedzanie zabytków i muzea (54 proc.), imprezy kulturalne (49 proc.), jeziora (46 proc.), góry (45 proc.) oraz piesze wędrówki (40 proc.).

Najliczniej w 2017 r. w badaniu uczestniczyli Japończycy, Włosi i Belgowie.

Wyniki badania realizowanego przez Polską Organizację Turystyczną powstały na podstawie danych z ankiet, wypełnionych w okresie od stycznia do grudnia 2017 r. Badanie ma charakter ciągły. Ankiety wypełniane są spontanicznie przez odwiedzających strony poland.travel. Ankieta jest dostępna w kilkunastu wersjach językowych.

Dane zbierane są i analizowane przez zespół Polskiej Organizacji Turystycznej.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gwizdy i buczenie. Macron przywitany przez rolników

/ Zrzut ekranu z twitter.com

Buczenie i gwizdy powitały prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który odwiedził tegoroczny międzynarodowy Salon Rolniczy w Paryżu. Na tej wielkiej imprezie prezydent usiłował promować swoją politykę.

Ta pierwsza wizyta Macrona jako prezydenta Republiki na targach rolniczych rozpoczęła się wczesnym rankiem o godz. 7:45, jeszcze przed otwarciem Salonu dla publiczności. Macron złożył ją w kilka dni po protestach rolników w całym kraju przeciwko projektowi umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a krajami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj).

Dziś doszło do ostrej wymiany zdań między prezydentem a producentami zbóż, którzy głośno protestowali przeciwko propozycji rządu, by zakazać stosowania glifosatu do 2020 roku. Wyraźnie poirytowany Macron obiecał - jak pisze agencja AP - znaleźć "rozwiązanie" polegające na zastąpieniu stosowania glifosatu innym środkiem czynnym w składzie preparatów chwastobójczych. 

Prezydent przez dziesięć minut debatował z rozzłoszczonymi hodowcami zbóż, którzy wcześniej go wygwizdali. Mówił podniesionym tonem i "publicznie okazał swoją irytację przed kamerami" - jak nazwała gazeta "Le Parisienne".

Wielu rolników okazało też swoje niezadowolenie z rozmów handlowych z krajami Ameryki Południowej, w wyniku których może dojść do zwiększenia importu mięsa do Francji. Francuscy hodowcy obawiają się zmniejszenia cła na import do Europy 70 tys. ton południowoamerykańskiej wołowiny rocznie. Ich zadaniem stanowiłoby to nieuczciwą konkurencję z uwagi na niski koszt jej produkcji metodami przemysłowymi, kryteria sanitarne i o wiele niższą jakość, niż są wymagane w Europie.

W zeszłym roku, kiedy jako kandydat na prezydenta wizytował Salon Rolniczy, trafiono go jajkiem w ramię. Żartował z tego wtedy, mówiąc, że został rażony folklorem. W tym roku Pałac Elizejski podał, że Macron ma zawsze w odwodzie kilka zapasowych garniturów.

Oprócz gwizdów prezydenta spotkały też oklaski, co stanowi według agencji AFP ilustrację napięć w światowym rolnictwie. Gwizdali młodzi rolnicy ubrani w koszulki z napisem "Uwaga, wściekli farmerzy". Wcześniej prezydent spotkał się z aplauzem ze strony osób przebranych za rolników.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl