Mecenas od reprywatyzacji zaczął sypać! Czy pociągnie za sobą Hannę Gronkiewicz-Waltz?

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Prezydent Warszawy czekają kolejne nieprzespane noce. Jak informuje "Fakt", w śledztwie dotyczącym afery reprywatyzacyjnej doszło do przełomu, a mecenas Robert N., "król" warszawskiej reprywatyzacji, zaczął zeznawać. W efekcie postawiono nowe zarzuty Jakubowi R., byłemu wiceszefowi Biura Gospodarki Nieruchomościami w stołecznym ratuszu. Kogo N. obciąży w dalszej kolejności?

Zdaniem śledczych Jakub R. - urzędnik Hanny Gronkiewicz-Waltz - miał łącznie przyjąć za decyzje o zwrocie nieruchomości... 46 mln zł łapówek. Ostatnia decyzja, jaką podpisał będąc urzędnikiem, dotyczyła zwrotu słynnej działki przy ul. Chmielnej 70, czyli w samym centrum Warszawy. Za tę ostatnią zgodę R. miał wziąć 2,5 mln zł. Wszystko to ustalono m.in. dzięki zeznaniom Roberta N.

Pełnomocnikiem przy zwrocie tej nieruchomości był właśnie Robert N. N. i Jakub R. znali się, zdaniem śledczych brali udział w oszukiwaniu rodziny spadkobierców właścicieli ośrodka Salamandra w Kościelisku – za co także usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Od niemal roku siedzą w areszcie. To, że mecenas zdecydował się sypać kolegów, potwierdziliśmy w dwóch niezależnych od siebie źródłach

- pisze "Fakt".

Tego, że współpraca Roberta N. z prokuraturą może doprowadzić za kratki jeszcze parę osób, nie wyklucza m.in. Jan Śpiewak, lider Wolnego Miasta Warszawa, który złożył doniesienie na Jakuba R.

Czy wśród nich będzie prezydent Warszawy?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Fakt, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Papież Franciszek rozbawił wiernych! Powiedział, z kim mylą go dzieci

Papież Franciszek / By Jeffrey Bruno from New York City, United States - Canonization 2014- The Canonization of Saint John XXIII and Saint John Paul II, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=32427713

  

Papież Franciszek podzielił się dziś z wiernymi zabawną anegdotą. Jak stwierdził, dzieci często... boją się go, ponieważ biały strój kojarzy im się z lekarzem i bolesnymi zastrzykami. Ojciec Święty mówił o tym w kazaniu w czasie mszy w Domu świętej Marty w Watykanie.

Papież Franciszek powiedział, że dzieci czasem płaczą i krzyczą na jego widok, bo - jak wyjaśnił - białą sutanną przypomina im lekarza i kojarzy im się z zastrzykami.

W kazaniu Franciszek przywołał swe spotkania z dziećmi podczas audiencji generalnych i innych uroczystości, gdy rodzice proszą o błogosławieństwo dla nich.

"Niektóre dzieci krzyczą na mój widok, zaczynają płakać, bo widząc mnie ubranego na biało myślą, że jestem lekarzem albo pielęgniarzem, który zrobił im zastrzyk, i myślą: Następny, o nie"

- mówił Franciszek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl