"Exterminator": death metal na festynie. RECENZJA

Mężczyźni są „gotowi na wszystko” i w drodze do realizacji marzeń nie cofną się przed niczym. / mat.pras.

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl, \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

„Gotowi na wszystko. Exterminator” to film, który przekonuje, że choć droga do gwiazd bywa najeżona przeszkodami, warto nią podążać. Obraz Michała Rogalskiego udowadnia też, że Polacy potrafią jeszcze kręcić wspaniałe komedie.

Czterech kumpli z dawnych lat spotyka się na pogrzebie przyjaciela. Wracają wspomnienia, nie tylko te przyjemne - widać, że panowie żywią do siebie wiele urazy, zwłaszcza z powodu rozpadu założonego przez nich w młodości zespołu death metalowego. Exterminator nie przetrwał próby czasu, chłopcy dojrzeli, założyli rodziny i znaleźli pracę, a ich elektryczne gitary pokryły się grubą warstwą kurzu. A jednak ten, kto raz zaznał artystycznej pasji, nosi ją w sobie do końca życia.

Tym, któremu najtrudniej pogodzić się z rezygnacją z marzeń jest Marcyś (Paweł Domagała). Mężczyzna nadal z wypiekami na twarzy odsłuchuje kasety z nagraniami Exterminatora, tęskniąc do ery gum Turbo i komputerów Amiga. Dlatego gdy ze strony pani burmistrz Kochanowa, polskiej stolicy ziemniaka, pada propozycja reaktywowania zespołu, to właśnie Marcyś bierze na siebie ciężar całej operacji. Namawia resztę kolegów - Jaromira (Krzysztof Czeczot), „Makara” (Piotr Rogucki) i „Lizzy’ego” (Piotr Żurawski) i wkrótce, pod pretekstem unijnej dotacji dla lokalnych inicjatyw kulturalnych, ruszają próby. Oczywiście nie podoba się to wszystkim - narzeczona Marcysia Magda (Agnieszka Więdłocha) wolałaby, by jej chłopak przestał bujać w obłokach i skupił się na planowaniu ślubu, a głośne riffy uprzykrzają również życie sąsiadów, zwłaszcza pani Ziomeckiej (niezastąpiona Dorota Kolak), która posuwa się nawet do oficjalnego donosu za zakłócanie ciszy nocnej. A jednak, jak sam tytuł filmu podpowiada, bohaterowie są „gotowi na wszystko” i w drodze do realizacji marzeń nie cofną się przed niczym.

Ostatecznym sprawdzianem ich umiejętności mają być…. a jakże, Kochanowskie Dni Ziemniaka, na których Exterminator będzie mógł zaprezentować swoją mroczoną twórczość z jakże wymownym utworem „Time to kill” na czele. Jednak, jak pokaże dalej fabuła, droga do gwiazd bywa najeżona trudnościami i bohaterowie, zanim dotrą na szczyt, będą musieli zgodzić się na szereg kompromisów.

Dawno nie widziałam, by na polskiej komedii ludzie w kinie śmiali się tak często i głośno. Twórcy zadbali o komizm na wielu poziomach - bawią postaci (zwłaszcza fantastyczny Rogucki w roli melancholijnego „Makara”), sytuacje bohaterów i ich teksty. Jak widać, świetnie dobrana obsada, pomysł na konkretną historię i lekkość humoru potrafią zdziałać cuda. 

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Eurokraci dostali przyspieszone korepetycje z europeistyki. To trzeba zobaczyć!

/ © European Union 2017 - European Parliament" (Attribution-NonCommercial-NoDerivatives CreativeCommons licenses creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/)

W związku z atakami na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego Ryszarda Czarneckiego i zarzutami kierowanymi przez część europosłów pod jego adresem, konferencja przewodniczących europarlamentu zdecydowała, że szef PE Antonio Tajani spotka się z Czarneckim i Thun, a następnie zdecyduje na kolejnym spotkaniu o podjęciu dalszych ewentualnych kroków. Jednocześnie eurodeputowana PiS Jadwiga Wiśniewska zarzuca Tajaniemu skrajną hipokryzję przypominając, że do dziś nie wyciągnął żadnych konsekwencji po haniebnych atakach Guya Verhofstadta na Polskę i Polaków.

Jak już informowaliśmy, nasz wywiad z Ryszardem Czarneckim mocno oburzył liderów czterech grup politycznych europarlamentu. Manfred Weber (EPL), Gianni Pittella (S&D), Guy Verhofstadt (ALDE) i Philippe Lamberts (Zieloni) napisali list do szefa PE, domagając się odwołania Czarneckiego w związku z jego wypowiedzią o Róży Thun.

Na antenie TVP eurodeputowana PiS Jadwiga Wiśniewska w kilku zdaniach wykazała skrajną hipokryzję szefa Parlamentu Europejskiego, zarzucając mu niewywiązywanie się z obowiązku dbania o poziom debaty w PE.

- Jeśli pan Tajani wpisze się w ten spór między Ryszardem Czarneckim a Różą Thun, dojdzie do kuriozalnej sytuacji. Po raz pierwszy przewodniczący PE będzie recenzował wypowiedzi posłów na terenie państw członkowskich. Chcę podkreślić, ze przewodniczący Tajani odpowiada za debatę parlamentarną na forum Parlamentu Europejskiego i zarzucam mu jednak pewną niedbałość, dlatego, że 15 listopada, kiedy odbywała się ta haniebna debata przeciwko Polsce pan Verhofstadt obraził miliony polaków mówiąc, że na ulice Warszawy 11 listopada wyszły „tysiące faszystów i neonazistów”. Ja skierowałam do pana przewodniczącego Tajaniego list z prośbą, żeby zdyscyplinował pana Verhofstadta, ten list skierowałam 1 grudnia. Do tej pory pan Tajani nie zajął się tym co leży w jego obowiązku. Bo wypowiedź haniebna Verhofstadta miała miejsce w PE i brak reakcji pana przewodniczącego Tajaniego ośmiela takich ludzi do tego, aby pomawiać i poniżać Polskę, a na to zgody nie będzie – mówiła Jadwiga Wiśniewska.

Z kolei sam Ryszard Czarnecki, który był gościem programu „Minęła20” w TVP Info zrobił europosłom Platformy przyspieszone korepetycje z europeistyki:
 

- Za rezolucją niemała część posłów PO głosowała. Głosowała za uruchomieniem art. 7, na którego końcu jest wprowadzenie sankcji. Te sankcje dotyczą całego państwa polskiego, które jest w konsekwencji zawieszone w prawach członka Rady. To jest sankcja przeciwko całemu, państwu, całemu narodowi a nie tylko przeciwko władzy. Jeśli PO o tym nie wie, to powinna wziąć korepetycje z europeistyki. No chyba, że chce ukryć to, że część ich europosłów ewidentnie głosowała wbrew polskim interesom i nie waham się tak powiedzieć – mówił Czarnecki.

 


 

 

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl