Mateusz Morawiecki zastąpi Beatę Szydło. Premier złożyła rezygnację

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Premier Beata Szydło na ręce kierownictwa PiS złożyła rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji. Ta rezygnacja została przez Komitet Polityczny PiS przyjęta - oznajmiła rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Jednocześnie wysunięto kandydaturę Mateusza Morawieckiego na nowego premiera.

- Okres naszych dotychczasowych rządów uważamy, że był okresem, w którym, osiągnęliśmy sukcesy. Nie tylko w dziedzinie społecznej, ale i bezpieczeństwa, kultury i oświaty. To oczywiście ogromny sukces pani premier Beaty Szydło, która wykazała się ogromną determinacją, umiejętnościami politycznymi i jej zawdzięczamy to co udało nam się zrealizować. Jednak Sytuacja międzynarodowa i krajowa powoduje, że przed nami trochę inne zadania, ewoluują też trochę inne działania, korekty nie tylko ministrów, ale i kierownictwa tego rządu – oznajmiła rzecznik PiS.

Beata Mazurek poinformowała, że Komitet Polityczny PiS zdecydował o zmianie na stanowisku premiera.

- Premier Beata Szydło na ręce kierownictwa PiS złożyła rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji. Ta rezygnacja została przez komitet polityczny przyjęta. Jednocześnie decyzją Komitetu uważamy, że Beata Szydło powinna nadal pełnić eksponowaną funkcję w polskiej polityce – oświadczyła rzecznik PiS.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Beata Szydło miałaby objąć funkcję wicepremiera w rządzie Mateusza Morawieckiego. Szczegóły kolejnych zmian mają zostać podane w styczniu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Kim jest Wojtyla?" – pytał świat. Mija 40 lat od wyboru Polaka na papieża

/ jp2w.pl

  

16 października 1978 r. w „Księdze czynności biskupich” prowadzonej przez Karola Wojtyłę, pojawia się ostatni jego wpis jako metropolity krakowskiego: „Około godz. 17:15 – Jan Paweł II”. Godzinę później, o 18:18, ponad Kaplicą Sykstyńską unosi się w niebo biały dym. Cały świat z napięciem czeka na pojawienie się na balkonie bazyliki 262. następcy św. Piotra.

O 18:44 do tłumów zgromadzonych na placu św. Piotra wychodzi kardynał Pericle Felici i wypowiada tradycyjną formułę: „Zwiastuję wam radość wielką – mamy papieża: Najdostojniejszego i Najprzewielebniejszego Pana Świętego Kościoła Rzymskiego, Kardynała Karola Wojtyłę, który przybrał sobie imię Jan Paweł II”. W tym momencie zapada konsternacja. Kim jest ów „Wojtyla”? – pyta świat. Zachód nie rozumie, że mógł pojawić się ktoś zza żelaznej kurtyny, zdziwieni i wściekli są też komuniści: jak to w ogóle jest możliwe? Co się stało? W szoku są także Włosi, od 455 lat w stolicy piotrowej zawsze zasiadał ich rodak. Co teraz będzie?

Wezwany z kraju dalekiego

Gdy wreszcie pojawia się papież napięcie sięga zenitu, błyskają flesze, a stacje telewizyjne z całego świata kierują w jego stronę setki kamer. Zapada cisza. I wtedy papież zaczyna mówić i mówi po włosku:„Ed ecco che gli Eminentissimi Cardinali hanno chiamato un nuovo vescovo di Roma. Lo hanno chiamato da un paese lontano... lontano, ma sempre così vicino per la comunione nella fede e nella tradizione cristiana". („I oto najczcigodniejsi kardynałowie powołali nowego biskupa Rzymu. Wezwali go z kraju dalekiego. Dalekiego, ale zawsze tak bliskiego przez wspólnotę wiary i tradycji chrześcijańskiej”). Zrywa się ogromny aplauz. A Jan Paweł II dodaje jeszcze „Nie wiem, czy będę umiał dobrze mówić w waszym... naszym języku włoskim. Gdybym się pomylił, poprawcie mnie”. Włochy szaleją ze szczęścia, a wszyscy są pod wrażeniem bezpośredniości, skromności i ogromnej charyzmy Jana Pawła II. W Polsce panuje absolutna euforia, w kościołach biją dzwony, wierni ruszają masowo do spowiedzi, a w kurii krakowskiej księżą odpierają szturm ludzi, którzy chcą wynieść z Franciszkańskiej 3 jakąkolwiek pamiątkę. Także w innych krajach żyjących pod jarzmem Moskwy, ten wybór traktowany jest jako znak nadziei i symbol zmiany. Tymczasem kierownictwo PZPR tuż po wyborze zwołuje specjalną naradę. Jej klimat tak opisał jeden z funkcjonariuszy: „Konsternacja widoczna. Olszewski wylewa na jasne spodnie filiżankę czarnej kawy. Westchnienia. Ciężkie. Czyrek ładuje się z tezą (...) – >>ostatecznie lepszy Wojtyła jako Papież tam, niż jako Prymas tu<<. Teza jest chwytliwa. Trafia do przekonania. Ulga”…

Cały artykuł można przeczytać w tygodniku Gazeta Polska

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tygodnik Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl