Rekonstrukcja rządu nabiera tempa. Desygnacja nowego premiera możliwa jeszcze w tym tygodniu

/ fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Jeśli dziś władze Prawa i Sprawiedliwości podejmą decyzję o zmianie premiera, desygnacja nowego szefa rządu mogłaby nastąpić w piątek, a zaprzysiężenie nowej Rady Ministrów – we wtorek. Tak wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej ze źródeł w PiS.

Do siedziby partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie przybyli po południu premier Beata Szydło oraz wicepremier Mateusz Morawiecki. Według doniesień medialnych to Morawiecki ma zastąpić Szydło na stanowisku premiera. Rzecznik PiS Beata Mazurek mówiła w ostatnich dniach, że nie jest tajemnicą, że taka kandydatura się pojawiła. O godz. 18.00 zbierze się Komitet Polityczny PiS, którego tematem ma być rekonstrukcja rządu. Następnie – o godz. 20.00 – w siedzibie ugrupowania obradować będzie klub Prawa i Sprawiedliwości. Szef klubu Ryszard Terlecki poinformował, że tego dnia zapadnie decyzja, czy będzie zmiana premiera.

Pytany, czy w partii rozważa się, aby to prezes PiS Jarosław Kaczyński został premierem, Terlecki powiedział: „To jest oczywiście rozwiązanie najbardziej naturalne”.

Ale bierzemy też pod uwagę inne kwestie, także przekierowanie naszych działań z polityki na gospodarkę. Pozycja Jarosława Kaczyńskiego oczywiście w żaden sposób i w żadnych okolicznościach nie będzie podważona. Natomiast wybór ekipy, która będzie realizować ten plan, należy do niego i do Komitetu Politycznego PiS 
– dodał Terlecki.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To się na pewno nie uda! Wiceszef MSZ o tym, co tak naprawdę pokazał miniszczyt UE

/ FLICKR/Andrew Gustar/CC BY-ND 2.0

  

"Przebieg miniszczytu UE wskazuje, że narzucenie państwom członkowskim Unii przymusowej relokacji uchodźców się nie powiedzie" – twierdzi wiceminister spraw zagranicznych ds. europejskich, Konrad Szymański. Zdaniem wiceszefa MSZ "obniżanie frekwencji na miniszczycie było w interesie państw przeciwnych relokacji".

Konrad Szymański proszony przez PAP o ocenę miniszczytu podkreślił, że zwołanie go to próba wykorzystania przez Komisję Europejską wewnętrznych problemów w Niemczech i we Włoszech do tego, by zająć "centralne miejsce w formowaniu kompromisu ws. migracji" i "jeszcze raz ożywić swoją własną agendę w tej sprawie, która była wielokrotnie przez nas odrzucana".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Szczyt ratowania Angeli Merkel. Albo imigranci, albo sankcje

Zdaniem wiceministra przebieg miniszczytu wskazuje na to, że narzucenie państwom członkowskim przymusowej relokacji uchodźców się nie powiedzie.

Z tym powinni pogodzić się wszyscy ci, którzy są przywiązani do tego pomysłu – podkreślił wiceszef MSZ.

Zaznaczył jednocześnie, że Polska jest otwarta na kompromis w tej sprawie i ma własną wersję tego kompromisu, która "zakłada daleko idące zaangażowanie Polski i wszystkich krajów regionu we wszystkie elementy działania wspólnego na granicy zewnętrznej UE, z daleko idącymi możliwościami, a także poza tymi granicami".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kto rozsadza Europę? Wiceminister wprost wskazuje na dwa nazwiska

Oczekujemy tylko i wyłącznie odrzucenia mechanizmu relokacji. Wydaje się, że jest to umiarkowane stanowisko, które wytycza drogę do wspólnych działań Unii, które nie byłyby działaniami kosmetycznymi, byłyby działaniami zdecydowanymi i efektywnymi. Tylko od naszych partnerów zależy, czy będziemy mogli się na tym gruncie porozumieć, czy nie. Natomiast jest zupełnie jasne, że Polska nie widzi żadnego sensu, aby zastanawiać się dalej nad tym, w jaki sposób uformować mechanizm relokacji, ponieważ on jest nieskuteczny, nie działa i my się po prostu na niego nie zgadzamy – mówił wiceszef MSZ.

Konrad Szymański ocenił, że sukcesem polskiego rządu jest w tym kontekście umocnienie jedności grupy tych państw, które nie są zainteresowane relokacją, a także fakt, że dokument koncepcyjny przygotowany przez Komisję przed wczorajszym miniszczytem nie stał się ostatecznie punktem odniesienia dla jego obrad.

Obniżanie frekwencji na tym spotkaniu było w najlepszym interesie wszystkich tych państw, które mają zdanie przeciwne, które sprzeciwiają się relokacji - i to się udało – dodał.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Czy Niemcy przyszli po rozum do głowy w sprawie migracji? Pojawił się wątek „niszczenia Europy”

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl