Mocne wystąpienie posła PiS. „Od pałaców Kremla po wille bossów mafii rozlega się krzyk, że ten rząd trzeba obalić”

Marcin Horała / sejm.gov.pl (screenshot)

  

- Rząd pokazał, że można skutecznie służyć Polsce - powiedział poseł PiS Marcin Horała dziś w Sejmie podczas debaty nad wnioskiem o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. w sejmowej debacie nad wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności dla rządu. Jak wyliczał, rząd wprowadził m.in. program Rodzina 500 Plus i obniżył wiek emerytalny.

Poseł PiS ocenił, że jedyne prawdziwe słowa w poprzedzającym jego wyjście na mównice wystąpieniu lidera PO, Grzegorza Schetyny, to: "Panie marszałku, Wysoka Izbo". Dodał, że na to "kompromitujące" przemówienie Schetyny "należy spuścić zasłonę milczenia.

- Co odróżnia obecny rząd od poprzedników? To, że ten rząd służy Polsce i robi to skutecznie

- powiedział Horała i wyliczył najważniejsze osiągnięcia rządu Zjednoczonej Prawicy - program Rodzina 500 Plus, obniżenie wieku emerytalny, uszczelnienie systemu podatkowego, powstrzymanie napływu imigrantów do Polski, a także osiągnięcie rekordowo wysokiego wzrostu gospodarczego, istotnego wzrostu płac oraz najniższego od 1991 roku bezrobocia.

- Pokazaliśmy, że można służyć Polakom. Skąd więc atak na ten rząd? Z tej samej przyczyny - bo jest to rząd, który służy Polsce. To oczywiście nie spotka się z sympatią w Moskwie, Brukseli, Berlinie i gdziekolwiek indziej. Wszędzie tam woleliby mieć rząd, który służy ich interesom

 - mówił Horała.

- Od pałaców Kremla, po wille bossów mafii VAT-owskich, rozlega się jeden krzyk: ten rząd trzeba obalić, on nie służy naszym interesom. To prawda, on nie służy ich interesom, on służy interesom Polski

 - zaznaczył poseł PiS. 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To już koniec Nowoczesnej? Kolejni działacze odchodzą z partii, Petru gratuluje "odważnej decyzji"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Nie można nie odnieść wrażenia, że to początek końca partii Nowoczesna. "Nieakceptowalny kierunek partii, odgórne narzucanie decyzji" - tak o powodach odejścia z Nowoczesnej mówi dotychczasowy szef jej koła w Płocku, Bartosz Leszczyński. Wraz z nim ugrupowanie opuściło... 17 innych działaczy, w tym lokalny zarząd.

Składam rezygnację z funkcji przewodniczącego Nowoczesnej w Płocku oraz rezygnuję z członkostwa w partii. To trudna, ale przemyślana decyzja – oświadczył Leszczyński na konferencji prasowej.

Przyznał też, że decyzja o rezygnacji z członkostwa w Nowoczesnej była jedną z najtrudniejszych.

Moja rezygnacja to wyraz sprzeciwu wobec sposobu, w jaki Nowoczesna funkcjonuje od niemal pół roku – oświadczył.

Podkreślił, że „od niemal pół roku” Nowoczesna „dryfuje w nieakceptowalną” dla niego stronę.

Decyzje dotyczące miasta, z którymi mocno się identyfikuję, zaczęto podejmować bez rozmów z nami, a często wbrew nam. Partia, która nie szanuje i nie słucha własnych struktur, traci prawo do reprezentowania kogokolwiek – podkreślił.

Dodał, że wpływ płockich działaczy Nowoczesnej na podejmowane działania lokalne był jakiś czas temu znaczący i powodem do dumy i satysfakcji. „

Ostatnio sytuacja uległa jednak zmianie – mówił.

Władze Nowoczesnej, w mojej ocenie, podeptały ideę samorządności narzucając nam międzypartyjne porozumienia, których jako szef płockiej Nowoczesnej, nie mogłem zaakceptować. Nowoczesna była kiedyś partią liczącą się z lokalnymi strukturami, partią działającą drużynowo, a dzisiaj taką partią już nie jest – wskazał.

Leszczyński poinformował, iż zamierza pozostać w polityce i w życiu publicznym, nie wykluczył też startu w najbliższych wyborach samorządowych. Zapowiedział, że w najbliższym czasie poinformuje czy powstanie nowe stowarzyszenie z jego udziałem czy też dołączy do już istniejącego.

Mam pomysł na Płock i będę go dalej realizował – zapewnił.

Jak dodał z płockiego koła Nowoczesnej i w efekcie z partii odeszło w sumie 18 osób – 16 działających w Płocku, 2 w pobliskim Gostyninie.

Mam w teczce rezygnacje. Zostało to wysłane do pani przewodniczącej Katarzyny Lubnauer – poinformował.

W tamtejszym kole partii pozostało 7 osób, w tym 3 aktywnych członków partii.

Wcześniejsze odejście z Nowoczesnej Ryszarda Petru, Joanny Scheuring-Wielgus, Joanny Schmidt, to były znaczące decyzje, ale my podjęliśmy decyzję sami – oświadczył Leszczyński.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: To bardzo zły dzień dla Nowoczesnej! Kolejna osoba opuszcza szeregi partii - tym razem to Joanna Schmidt

Zapewnił, że Petru nie namawiał płockich działaczy Nowoczesnej do odejścia z partii.

Dzisiaj wysłał mi SMS-a, że gratuluje odważnej decyzji – dodał.

Dotychczasowa wiceszefowa płockiej Nowoczesnej Anna Maria Karpińska powiedziała, że powody jej odejścia z partii są podobne, jak w przypadku Leszczyńskiego.

To był brak jakiejkolwiek możliwości wpływania na decyzje podejmowane w mieście. Zależało nam na tej Nowoczesnej. To miał być nowy, świeży powiew, to miała być partia profesjonalistów, ludzi odważnych, chcących działać, a obecnie nie mamy takich możliwości – podkreśliła.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl