To nie żart! Akcja #Metoo "człowiekiem" roku Time'a

/ twitter.com/Shady Music Facts

Tygodnik "Time" uznał za "człowieka" roku 2017 akcję #Metoo, czyli kobiety, które ujawniły aferę wokół producenta filmowego Harveya Weinsteina, oraz tysiące osób, które używały tego hasztagu na portalach społecznościowych.

- Chodzi o zmianę społeczną następującą w najszybszym tempie od dekad. Zaczęła się ona od indywidualnych aktów odwagi ze strony setek kobiet, a czasami i mężczyzn, którzy zdecydowali się opowiedzieć swoje własne historie - tłumaczył w telewizji NBC redaktor naczelny "Time'a" Edward Felsenthal. Nazwał te osoby tymi, którzy "przerywają milczenie".

Do przyznania tytułu doszło na fali publicznych oskarżeń o molestowanie seksualne, wysuwanych wobec najbardziej prominentnych mężczyzn w polityce, mediach i świecie rozrywki. Oskarżenia doprowadziły do licznych zwolnień i śledztw.

W miarę jak kolejne osoby upubliczniały swoje historie, inni dzielili się nimi w mediach społecznościowych, używając hasztagu #Metoo.

Na drugim miejscu w prestiżowym zestawieniu "Time'a" znalazł się ubiegłoroczny zwycięzca prezydent USA Donald Trump, a za nim uplasował się jego chiński odpowiednik Xi Jinping. Wśród pozostałych finalistów jest specjalny prokurator Robert Mueller, który w USA prowadzi śledztwo w sprawie mieszania się Rosji w wybory prezydenckie, w których zwyciężył Trump, a także lider Korei Północnej Kim Dzong Un.

Co roku "Time" przyznaje tytuł człowieka roku postaciom, grupom czy ideom, które zdaniem tygodnika wywarły największy wpływ na aktualne wydarzenia. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Suski o decyzji ws. sędziego Topyły

/ fot. Telewizja Republika

– Jeśli będziemy mieć sędziów, którzy się łaszczą nawet na 50 złotych, to wyroki będą kupowane; sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni – podkreślił szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Sąd Najwyższy uniewinnił w sprawie dyscyplinarnej sędziego Mirosława Topyłę od zarzutu kradzieży 50 zł. Tym samym SN zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który usunął Topyłę ze stanu sędziowskiego w związku z tym zarzutem.

Marek Suski komentując ten wyrok w TV Republika, podkreślił, że „wszędzie się uznaje, że w wymiarze sprawiedliwości szczególnie sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni”.

Jak będziemy mieć uczciwych sędziów, to będziemy mieć sprawiedliwe sądy 
– stwierdził. 

Jak będziemy mieć takich sędziów, którzy się nawet na 50 złotych łaszczą, to wyroki będą po prostu kupowane 
– podkreślił szef gabinetu politycznego premiera.

W ocenie ministra ta sytuacja to „kolejny dowód” na konieczność naprawy wymiaru sprawiedliwości poprzez reformę. 

To musi być proces długotrwały, bo nie da się tego zrobić jednym cięciem 
– ocenił. – Jeżeli my tego nie zrobimy, to nikt tego nie zrobi, bo poza PiS nie ma żadnej siły politycznej, która chce naprawy państwa, w tym naprawy sądownictwa – zaznaczył Marek Suski.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, TV Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl