Produkuje „szubienice dla Merkel”. Prokuratura odmówiła jego ścigania

/ Jacob Munk-Stander \ CC BY 2.0

  

Niemiecki wymiar sprawiedliwości zezwolił prywatnemu przedsiębiorcy z Saksonii na sprzedaż miniaturowych szubienic przeznaczonych, jak głosi umieszczony na nich napis, dla kanclerz Angeli Merkel i ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela. Rząd nie komentuje tej decyzji.

Zdaniem prokuratury w Chemnitz w Saksonii szubienice są dziełem sztuki, a ich przesłanie może być interpretowane w wieloraki sposób. Prokurator nie dopatrzył się w ich produkcji i dystrybucji znamion przestępstwa - pisze „Sueddeutsche Zeitung”.

Do zadań ministerstwa sprawiedliwości nie należy prawna ocena pojedynczych przypadków, to zadanie dla sądów

 - powiedziała rzeczniczka ministerstwa sprawiedliwości dziś w Berlinie. Zajęcia stanowiska w tej sprawie odmówiła też pytana przez dziennikarzy zastępczyni rzecznika rządu Ulrike Demmer.

Miniaturowe szubienice są kopią drewnianej szubienicy niesionej dwa lata temu przez jednego z uczestników antyrządowej demonstracji zorganizowanej w Dreźnie przez ruch społeczny Pegida (Patriotyczni Europejczycy przeciwko Islamizacji Zachodu).

Jak głosił umieszczony na niej napis, była zarezerwowana dla „mamusi” Angeli Merkel i „swołoczy” Sigmara Gabriela, wówczas szefa socjaldemokratycznej SPD i ministra gospodarki. Dochodzenie prokuratury w Dreźnie nie zakończyło się postawieniem zarzutów.

Kopie szubienic z demonstracji zaczął produkować jeden z mieszkańców gminy Niederdorf koło Chemnitz. Sprzedaje je po 15 euro za sztukę w siedzibie lokalnego stowarzyszenia.

Prokuratura w Chemnitz uznała, że producent nie narusza prawa i może nadal sprzedawać przedmioty będące „polityczną pamiątką”. Zdaniem prokuratorów nie można udowodnić, że producent chce „na poważnie” zachęcić obywateli do ataku na Merkel i Gabriela. Z uzasadnienia decyzji wynika, że zdaniem aparatu ścigania szubienice można interpretować także jako „symboliczny apel o śmierć polityczną”, a nie wezwanie do fizycznej przemocy.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ludzie walczyli o tę sprawę latami. Teraz jest zielone światło z resortu. Jaki: "Działamy, nie mówimy"

Patryk Jaki / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Będą filtry oczyszczające w tunelu pod Ursynowem, łączącym Południową Obwodnicę Warszawy - zapowiedział kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy Patryk Jaki. Jak dodał był kilka dni temu w Ministerstwie Infrastruktury i ma tę pozytywną informację dla mieszkańców Ursynowa.

- Mamy to szczęście, że możemy ogłosić kolejną dobrą informację dla mieszkańców Warszawy. Tym razem taka szczególna niespodzianka dla mieszkańców Ursynowa. My nie mówimy tylko działamy. Przez wiele lat mieszkańcy walczyli o to, aby zbudować filtry oczyszczające powietrze w tunelu, który ma przechodzić przez Ursynów i ma prowadzić Południową Obwodnicę Warszawy. I tyle lat mieszkańcy o to walczyli dlatego, że Platforma Obywatelska popełniła błąd przygotowując przetarg do tej inwestycji bez filtrów oczyszczających powietrze

 - zaznaczył kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy podczas niedzielnego briefingu.

Jak podkreślił, był kilka dni temu w Ministerstwie Infrastruktury i ma pozytywną informację dla mieszkańców Ursynowa.

- Będą filtry oczyszczające powietrze w tunelu, tym największym tunelu w Polsce łączącym Południową Obwodnicę Warszawy. Chcę powiedzieć, że sprawy związane z walką ze smogiem, z poprawą jakości powietrza, z ekologią będą bardzo wysoko w naszej agendzie programowej. Jako pierwsza grupa przedstawiliśmy kompleksowy program walki ze smogiem w Warszawie, który całe szczęście i za to dziękujemy zyskał pozytywne oceny, pozytywne opinie

 - powiedział Patryk Jaki.

- Ale to nie wszytko. Pokazujemy, że nie tylko mówimy, ale również działamy. Rolą polityka jest to, aby naprawiać również błędy samorządów, czy również błędy, które popełniła Platforma w polityce krajowej. Dlatego bardzo się cieszymy, że mieszkańcy Ursynowa mogą już czuć się bezpiecznie. Gdy powstanie tunel, powstaną również filtry oczyszczające powietrze. I w ten sposób będziemy walczyli ze smogiem i o poprawę jakości powietrza w Warszawie, które jeszcze raz chcę podkreślić jest dla nas ważne

 - zaakcentował.

Nawiązując do sobotniego protestu przeciwko budowie tunelu pod Ursynowem bez filtrów oczyszczających zaznaczył, że jest oburzony, że "brała w nim udział Platforma, która doprowadziła, do tego, że ten protest w ogóle miał miejsce".

- Gdyby Platforma przygotowała dobrze ten przetarg to dzisiaj my nie musielibyśmy nic naprawiać, nie musielibyśmy przygotowywać żadnej recepty. Mielibyśmy pewność, że filtry oczyszczające powietrze z tych dwóch części tunelu po prostu będą. A tak trzeba naprawiać ich błędy

 - podkreślił. Dodał, że nie byłoby tego sukcesu bez zaangażowania radnych Ursynowa i Wilanowa, stowarzyszeń, które wspierały tę inicjatywę i wielu organizacji pozarządowych.

Południowa Obwodnica Warszawy to droga ekspresowa realizowana w województwie mazowieckim, na terenie m.st. Warszawy w dzielnicach Ursynów, Wilanów i Wawer. Na jednym z odcinków, przechodzącym przez Ursynów, przeprowadzona zostanie w tunelu. Umożliwi ona powiązanie dróg krajowych w kierunku Terespola, Lublina, Krakowa czy Wrocławia. Umożliwi także połączenie z Trasą Armii Krajowej, co ułatwi dojazd do Gdańska czy Białegostoku. Inwestycja ma być gotowa do połowy 2020 r. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl