UJAWNIAMY: Tak wyglądała tajna narada elity sędziowskiej z politykami PO w czasie batalii o sądy

Udostępnij

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

Portal niezalezna.pl dotarł do niepublikowanego wcześniej filmu, który pokazuje kulisy spotkania zorganizowanego w lipcu w Sejmie przez totalną opozycję. Materiał tłumaczy jednomyślność polityków PO, Nowoczesnej i PSL z czołowymi „apolitycznymi” figurami świata sędziowskiego

Na nagraniu widać jak z Biura Krajowego Platformy Obywatelskiej przy ulicy Wiejskiej, nieopodal gmachu Sejmu, wychodzi wraz z politykami PO sędziowska elita. W tej grupie, która przebywała w siedzibie PO,  jest I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, Dariusz Zawistowski i Waldemar Żurek z KRS, prof. Adam Strzembosz, prof. Andrzej Rzepliński, czy Krystian Markiewicz, szef Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości zmierzają stąd, w zwartej grupie, do Sejmu w otoczeniu  polityków PO Grzegorz Schetyny,  Borysa Budki, Krzysztofa Brejzy, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i  innych posłów tej partii.

Ta nieujawniana dotąd wizyta sędziów w siedzibie PO pokazuje, jak „apolityczni” sędziowie  nieformalnie dogadują się z politykami PO.

Również to spotkanie w Sejmie, na które udawali się z siedziby PO sędziowie wraz z politykami, okazało się być nie do końca formalne. PO przedstawiała to wydarzenie organizowane w Sejmie jako wysłuchanie publiczne. Jednak nim nie było - co podważyło Centrum Informacyjne Sejmu za przepisami prawa. Według CIS - spotkanie części liderów opozycji z przedstawicielami środowisk sędziowskich miało charakter konsultacyjno-doradczy i opiniodawczy, jednak nie było wysłuchaniem publicznym w rozumieniu przepisów prawa.

 

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kamil Stoch: Bałem się, żebym znowu nie był czwarty

Kamil Stoch / by Tadeusz Mieczyński, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Konkurs_ind._m%C4%99%C5%BCczyzn_na_skoczni_K-120_-_Kamil_Stoch.jpg

Złoty medalista igrzysk olimpijskich w Pjongczangu Kamil Stoch przyznał, że w oczekiwaniu na punktację po jego ostatnim skoku czuł delikatny dyskomfort. Na szczęście chwilę później mógł już świętować swoje trzecie olimpijskie złoto w karierze.

Wszyscy pamiętamy jak zakończył się konkurs na normalnej skoczni w Pjongczangu - Stoch był drugi po pierwszej serii, by ostatecznie skończyć na najgorszym dla sportowca czwartym miejscu. W drugim indywidualnym konkursie Polak bronił prowadzenia po pierwszej serii. W drugiej odsłonie oddał dobry skok, ale i tak miał duże obawy.

Nerwy były ogromne, bałem się tylko, żebym znowu nie byłem czwarty. Oddałem naprawdę dobry skok w tej drugiej serii, dałem z siebie wszystko co mogłem. To były moje najlepsze skoki w Pjongczangu. Staram się wejść w taki stan, w którym mogę się odciąć od wszystkiego, warto skupić się na tym co trzeba zrobić. Dziękuję sztabowi szkoleniowemu, wszystkim bez wyjątku, mają oni ogromny udział w sukcesie. Chciałem powiedzieć mamie i tacie: kocham Was. Zawsze też powtarzam, że tam mój dom, gdzie moja żona. Czułem się bardzo dobrze, mając takie wsparcie.

- powiedział Kamil Stoch dla TVP tuż po zakończeniu konkursu skoków.

Niezwykle zadowolony z wyczynu swojego podopiecznego był trener polskiej kadry Stefan Horngacher. Nie mógł ukryć wzruszenia, bowiem dla niego jest to pierwszy medal igrzysk olimpijskich zdobyty jako trener. Wcześniej, jako zawodnik zdobywał brązowe krążki w Lillehamer i Nagano.

Wszystko już ze mnie zeszło, to coś niesamowitego. Tak ciężko pracowaliśmy, po konkursie na normalnej skoczni znajdowaliśmy się w trudnej sytuacji. Teraz jednak wszystko wyszło, jestem chyba z 20 kilo lżejszy po tym konkursie. Kamil wykonał świetną pracę i jest to pierwszy mój złoty medal jako trenera. Dziękuję Kamil! Świętowania nie będzie, wpadniemy w sobie w ramiona, ale przypominam, że konkurs drużynowy już niebawem.

- podkreślał wzruszony Austriak.

Przed polskimi skoczkami już ostatni etap rywalizacji na zimowych igrzyskach olimpijskich: konkurs drużynowy na dużej skoczni zaplanowany został na 19 lutego. Dzień wcześniej odbędą się trzy serie próbne.

Źródło: TVP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl