Skandaliczny wpis szwedzkiego ministra. Chce „zwalczyć” Marsz Niepodległości

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Wywodzący się z lewicowej partii szwedzki minister sprawiedliwości i spraw wewnętrznych zapowiedział na Twitterze walkę z Marszem Niepodległości. Powoływał się przy tym na niezbyt obiektywne teksty z prasy zachodniej. Tymczasem organizatorzy marszu już zapowiadają pozwy przeciwko osobom używającym sformułowań "marsz faszystów", "marsz nazistów" itp.

Autor tekstu zamieszczonego w "Wall Street Journal", na który powołuje się minister Morgan Johansson, nie unika sformułowań o "marszu nacjonalistów", "faszystach", "neofaszystach", "nacjonalistach" i niemal wszechobecnym "antysemityzmie". W swoim wpisie, Johansson, wywodzący się z lewicowej Szwedzkiej Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej, stwierdził: 

Duża skrajno-prawicowa demonstracja w Polsce z mocnymi elementami nazistowskimi oraz antysemickimi. To należy zwalczyć!

Szwedzki minister retweetował także wpisy traktujące o "marszu 60 tys. nacjonalistów" w Polsce. Część internautów jest oburzona taką aktywnością Morgana Johanssona i domaga się wyjaśnień, co rozumie on pod hasłem "zwalczyć", a także oczekuje na reakcję polskiej dyplomacji.

Organizatorzy Marszu Niepodległości w Warszawie już zapowiedzieli wystosowanie pozwów wobec osób i tytułów medialnych, które używały sformułowań o "marszu faszystów" czy "marszu nazistów". 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: friatider.se, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trzaskowski pokazał jak się zostaje "gwiazdą internetu"! Ma już nawet nową ksywkę

/ @robert_kwit

  

Dzisiaj był wyjątkowy dzień dla Polaków - rocznica Bitwy Warszawskiej. Z tej okazji ulicami Warszawy przeszła Wielka Defilada Niepodległości, którą obejrzało na żywo ponad sto tysięcy osób. Datę 15 sierpnia 2018 r. na długo zapamięta także Rafał Trzaskowski. On jednak będzie chciał o dzisiejszych wydarzeniach jak najszybciej zapomnieć. Także o ksywce "drugi Petru", którą już otrzymał. I powodem do chluby nie jest.

Od tygodni Trzaskowski strzela koszmarne gafy, ale dzisiaj "rozbił bank".

Zaczęło się od dwóch wpisów, które pokazywały jak kandydat przymusowego konkubinatu Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, traktuje Święto Wojska Polskiego.

Błysnął też "poczuciem humoru". Chyba sam się śmiał z żenującego dowcipu, bo w komentarzach nawet sympatycy zanikającej Nowoczesnej czy Platformy, wyrażali niesmak.

Internauci zwrócili uwagę, że w ten sposób Trzaskowski obraził tysiące rekonstruktorów, którzy poświęcają wolny czas, własne pieniądze, aby propagować historię Polski. I z takich ludzi zakpił człowiek PO flirtującej z partią Katarzyny Lubnauer.

CZYTAJ WIĘCEJ: To nie żart! Polacy świętują, a Trzaskowski... na jarmarku. W dodatku kpi z defilady!

Wtedy wydawało się, że Trzaskowski już dzisiaj nie może przebić poziomu żenady. Ale nie ma rzeczy niemożliwych dla Rafała T. To co jeszcze opublikował zszokowało wszystkich.

Na facebookowym profilu zamieścił wpis, w którym zaznaczał, jak ważna i symboliczna jest data 15 sierpnia. A Józefa Piłsudskiego nazwał... generałem.

CZYTAJ WIĘCEJ: To jest już przegięcie! Trzaskowski dzisiaj "zdegradował" marszałka Piłsudskiego!

Nic dziwnego, że Trzaskowski szybko został nazwany "drugim Petru". I taka ksywka przylgnie na długo. Bardzo długo!

 

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl