Jest wspaniale

  

Odbyło się 492. spotkanie Prezesa i Prezydenta. Rozmowa przebiegała w jeszcze wspanialszej atmosferze niż na poprzednim 491. spotkaniu. Obie strony podkreśliły jeszcze większe zbliżenie stanowisk i dały wyraz swej nierozerwalnej jedności. Nasza jedność uzyska jeszcze pełniejszy wyraz na kolejnym 493. spotkaniu, a teraz dajemy jej jeszcze większy dowód, zapowiadając, iż Aneks nie zostanie opublikowany – oświadczył Czerepach.

Wyborcy świętowali dzień jedności, dzięki któremu odniesiemy zwycięstwo, Aneks zniszczymy, a sędziów pozostawimy na stanowiskach. Jedność będzie odtąd triumfować po wsze czasy. Jak to dobrze, że jest ktoś, kto wie, czego chcielibyśmy, zanim o tym pomyślimy. Kanarki w klatce były wolne; mogły przecież wybierać jeden z dwu karmników. Latały sobie od kratki do kratki. Czasem któremuś udało się wepchnąć skrzydełko między pręty i już-już podważał skobelek, ale zawsze czyhał jakiś Duduś w pogotowiu i skobelek przytrzymywał, gdyż pilnując innych w klatce, sam czuł się wielki i potężny i nie zauważał, że ktoś trzyma go w nieco większej klatce. Najważniejsze, że mógł pilnować innych. Kanarki nie chciały zerwania ze strażnikiem skobelka. Przecież jedność jest najważniejsza. Kto ją złamie, będzie potępiony. Razem zwyciężymy i w nagrodę popadniemy w amnezję – ulubiony stan Polaków. I znów będzie można po raz kolejny poszamotać się w klatce i znów ktoś przytrzyma skobelek i nie będziemy musieli poznawać, co jest poza klatką. Bylibyśmy przecież rozczarowani. Strażnik nam tego zaoszczędzi i dlatego go kochamy. System sam się reguluje jak w „Matrixie” lub „Arce przyszłości”. Kiedyś jednak ktoś dojdzie dalej, niż przewidział regulator, a może po prostu tylko regulator się zmieni? 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Dziennikarstwo kiedyś i dziś

  

Pierwsze miejsce – Stanisław Cat-Mackiewicz, drugie – św. Maksymilian Kolbe, trzecie – Stefan Kisielewski. Kolejne miejsca – Gustaw Herling-Grudziński, Jan Nowak-Jeziorański, Melchior Wańkowicz, Jerzy Giedroyc, Bohdan Tomaszewski, Ryszard Kapuściński i wreszcie Józef Mackiewicz. Cóż to za lista? To wyniki plebiscytu na 10 najwybitniejszych dziennikarzy ostatniego stulecia, ogłoszonego przez warszawski oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, które w ten sposób chciało uczcić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Wymienioną dziesiątkę wielkich polskiej publicystyki wyłoniono spośród wcześniej wytypowanej setki. Osobiście zamieniłbym na tej liście miejscami braci Mackiewiczów. Nie ma się jednak co czepiać; już samo to, że to właśnie ich nazwisko niczym klamra spina grono najlepszych, jest godne uwagi. Jak państwo widzą, na liście nie ma nikogo z żyjących dziś żurnalistów. Zastanawia także to, że większość z nich nie miała okazji dożyć dzisiejszego „dziennikarstwa”, coraz częściej sprowadzającego się do przekładania przekazów partyjnych na (ciężko) zjadliwą papkę. Może warto wyciągnąć z tego głosowania wnioski, koleżanki i koledzy?

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl