Nowe ustalenia - w rejestratorach lotu Tu-154M odnaleziono moment wybuchu

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

  

- Znaleźliśmy to miejsce w zapisie jednego z rejestratorów, który odnotował moment eksplozji. On został zidentyfikowany. Teraz zajmujemy się jego analizą i wykluczeniem ewentualnym wszystkich możliwości innej interpretacji tego elektronicznego zapisu niż ten, który mówi, że jest to odzwierciedlenie eksplozji – powiedział w sobotę Antoni Macierewicz. Minister obrony narodowej poinformował, że na wiosnę zostanie zaprezentowany raport, który wskaże dokładne przyczyny katastrofy i odpowiedzialnych za zaniechania w procesie wyjaśniania tragedii smoleńskiej.

W kwietniu tego roku podkomisja ds. wyjaśnienia przebiegu katastrofy smoleńskiej opublikowała swoje wstępne ustalenia. Według ekspertów w Smoleńsku doszło do eksplozji samolotu Tu-154M, który mimo utraty części skrzydła próbował odchodzić na drugi krąg. Eksperci ustalili, że piloci mimo że byli wprowadzani celowo w błąd przez Rosjan, mogli się uwolnić z pułapki, ale uniemożliwiła im to eksplozja w samolocie.

Do tej pory jednak często podnoszono zarzut, że na rejestratorach parametrów lotu nie zachowały się zapisy wybuchu. Jak się jednak okazuje, eksperci podkomisji wychwycili moment wybuchu. O sprawie poinformował Antoni Macierewicz podczas Nadzwyczajnego Zjazdu Kubów „Gazety Polskiej”.

– Ten moment na podstawie skrzynki parametrów lotu został zidentyfikowany. I dlatego mogę powiedzieć, że z pewnością do końca wiosny na pewno zostanie przedstawiony raport wskazujący nie tylko przebieg wydarzeń, ale i głównych odpowiedzialnych – zapowiedział Antoni Macierewicz.

Minister Obrony Narodowej sporo miejsca poświęcił również działaniom polskich władz w pierwszych dniach po katastrofie. Jego zdaniem za sposób wyjaśniania tragedii smoleńskiej odpowiadają czterej członkowie rządu: Donald Tusk, Radosław Sikorski, Bogdan Klich i Cezary Grabarczyk.


– Pan Bogdan Klich, który nie powołał Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, chociaż zobowiązuje go do tego ustawa. Pięć dni czekał na to, żeby powołać komisję. Jaki był skutek? Taki, że ludzie, eksperci, którzy pojechali do Smoleńska, nie mieli żadnego tytułu prawnego do wyjaśniania katastrofy. Nie byli przedstawicielami państwa polskiego. […] To jest fundamentalna rzecz. Rosjanie oczywiście bardzo uprzejmie pozwalali im z odległości mniej więcej kilometra patrzeć na to, co się dzieje, ale nie pozwalali im badać katastrofy, bo nie mieli do tego tytułu prawnego. Jeszcze 14 kwietnia jest pismo jednego z bardzo wysokich urzędników kancelarii premiera, który zakazuje Bogdanowi Klichowi powołania KBWLP, jeżeli nie spełni pewnego warunku, ale to są już materiały, które przekazaliśmy do prokuratury – mówił Antoni Macierewicz w Spale.

Cały tekst w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ich krew uratowała komuś życie

Krwiodawstwo w Policji / lubuska.policja.gov.pl

  

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze wyróżniło nowosolskich policjantów medalem „Honorowego Dawcy Krwi – Zasłużonego dla Zdrowia Narodu”. Mundurowi regularnie oddawali krew by ratować życie innego człowieka. Uroczystość odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Nowosolscy policjanci chętnie dzielą się najcenniejszym darem życia – własną krwią. Wśród mundurowych wielu jest takich, którzy regularnie oddają krew, aby pomóc potrzebującym.

Przed nowosolską komendą co jakiś czas pojawia się mobilny punkt poboru krwi. Z inicjatywy Komendanta Powiatowego Policji w Nowej Soli - insp. Grzegorza Karpińskiego, Rejonowego Oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża w Nowej Soli oraz Policyjnego Klubu Honorowych Dawców Krwi policjanci, a także inni mieszkańcy powiatu, mogą systematycznie oddawać krew.

Chętni muszą wypełnić specjalny formularz, oddać odrobinę krwi do analizy, a następnie przejść badanie lekarskie. Po uzyskaniu akceptacji, można już oddać najcenniejszy dar dla potrzebujących, własną krew. Warto dodać, że ponad dwa lata temu, kiedy po raz pierwszy przed Komendą Powiatową Policji w Nowej Soli stanął autobus przeznaczony do poboru krwi, pojawił się pomysł, aby utworzyć Honorowy Klub Dawców Krwi, zrzeszający policjantów i innych mundurowych.

Policyjny Klub Honorowych Dawców Krwi obecnie liczy już kilkudziesięciu członków. Liczba policjantów deklarująca chęć niesienia pomocy stale rośnie. Nikogo nie trzeba przekonywać jak ważna i cenna jest krew w ratowaniu ludzkiego życia. We wtorek (16 października) Rejonowy Oddział Polskiego Czerwonego Krzyża w Zielonej Górze zaprosił przedstawicieli PKHDK z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli na uroczystość z okazji „60-lecia Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża”. Medal za wieloletnią aktywną działalność na rzecz rozwoju Ruchu Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża odebrali przedstawiciele klubu: st. asp. Marek Kozak oraz asp. szt Marek Woźny. To zaszczytne wyróżnienie w imieniu Ministra Zdrowia wręczyła Pani Monika Fabisz–Kołodzińska Dyrektor RCKiK w Zielonej Górze podczas uroczystości, która odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl